„Z zebrania OIGOSK wyprosiła nas policja”

logo OGÓLNOPOLSKA IZBA GOSPODARCZA OSK

Miało być rozpatrywanie odwołania od decyzji zarządu, a skończyło się interwencją policji. Tak dla dwojga – byłych już członków OIGOSK – wyglądał ostatni zjazd delegatów.

Historia, którą przedstawiamy, to w dużej mierze kontynuacja wątku poruszonego przez nas w tekście „Czy prezes jest legalny. Jest wynik kontroli”. Opublikowaliśmy tam protokół z kontroli przeprowadzonej przez komisję rewizyjną Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców w sprawie legalności wyboru Romana Stencla na prezesa. Wynikało z niego m.in., że Roman Stencel na zebraniu założycielskim nie miał statusu członka izby natomiast pełnomocnictwo udzielone mu przez żonę upoważniało tylko do wykonywania czynności prawnych na zebraniu założycielskim w dniu 03.02.2007 r. i wygasło po zakończeniu zebrania.

Właśnie ta publikacja sprawiła, że zarząd OIGOSK pozbawił członkostwa w organizacji ówczesnego sekretarza komisji rewizyjnej Jadwigę Hardek-Szylak.

Pani Jadwiga złożyła jednak odwołanie od decyzji zarządu argumentując, że nie przekazała „Szkole Jazdy” protokołu komisji rewizyjnej, o którym była mowa w tekście. W piśmie pani Jadwiga pisze również: „Od początku istnienia OIGOSK wchodzę w skład Komisji Rewizyjnej. Zgodnie z art. 16 ust.5 Statutu OIGOSK wybór i odwoływanie członków władz Izby, czyli również członków Komisji Rewizyjnej, należy do wyłącznej kompetencji Walnego Zebrania Członków. Na funkcję członka Komisji Rewizyjnej wybrało mnie Walne Zebranie Delegatów OIGOSK i zgodnie ze Statutem tylko ta władza Izby może mnie z tej funkcji odwołać. Uważam, że to Zarząd ośmiesza i kompromituje Izbę, usiłując usunąć członka niezależnej od siebie władzy naszej organizacji, w związku z niewygodnym dla siebie wynikiem wielomiesięcznej kontroli zawartym w oficjalnym protokole KR z dnia 22.02.2014 r. Protokół ten został podpisany przez wszystkich członków Komisji Rewizyjnej” (pisownia oryginalna).

Wezwano policję

Pani Jadwiga nie doczekała się jednak rozpatrzenia jej odwołania przez delegatów Walnego Zebrania Delegatów OIGOSK. Z sali wyprosiła ją wezwana na miejsce policja.

– Usłyszałam od pana Popławskiego, który prowadził zebranie, że osoby postronne powinny opuścić salę – opowiada pani Jadwiga. – Początkowo nie reagowałam, ale potem zwrócono się do mnie oraz towarzyszącego mi Zenona Giętkowskiego po nazwisku.

Nie chcieliśmy opuścić sali, więc zawołano właściciela obiektu. Ten zagroził, że wezwie policję. – opowiada Giętkowski. – Tak też się stało. Policjanci wyprosili nas z sali, choć uważam, że do chwili rozpatrzenia odwołania jako członek zarządu powinienem mieć prawo uczestnictwa w walnym zebraniu – podkreśla.

Wyrzucony za niesubordynację

Zenon Giętkowski, do niedawna skarbnik, a następnie sekretarz zarządu przybył na zebranie, bo wiedział, że będzie tam rozpatrywane jego odwołania od decyzji zarządu o wykluczeniu go z izby. Powodem – jak pisze w odwołaniu Giętkowski – było „stwierdzenie mojej niebudzącej wątpliwości niesubordynacji dotyczącej niezastosowania się do przepisu §3 ust.4 pkt 4 Regulaminu pracy zarządu, zobowiązującego do uzyskania akceptacji sprawozdania skarbnika i samowolnego przedłożenia Komisji Rewizyjnej niezaakceptowanego sprawozdania”.

Dalej czytamy: – „Członkowie Zarządu OIGOSK podjęli powyższą Uchwałę powołując się na art.8 ust.4 i 5, który odnosi się do członków OIGOSK, a nie do członków władz OIGOSK. Wybór i odwoływanie członków władz jest zastrzeżone do wyłącznej kompetencji Walnego Zebrania Członków/ Zebrania Delegatów ( art.16 ust.5 statutu ). Podejmując tę Uchwałę, członkowie Zarządu jawnie przekroczyli swoje kompetencje nie przestrzegając art.16 statutu” (Pisownia oryginalna).

Giętkowski tłumaczy się również z zarzutów zarządu wobec jego pracy w zarządzie OIGOSK: „Przywołany przez Zarząd przepis jw. mówi o sprawozdaniach bieżących i rocznych w układzie narastającym w zakresie finansów OIGOSK, które skarbnik przedkłada Zarządowi i po zaakceptowaniu przez Zarząd – WZC lub WZD. Natomiast moje sprawozdanie nie jest sprawozdaniem finansowym. Zostało złożone do Komisji Rewizyjnej jako wniosek, i dotyczyło przeprowadzenia szczegółowej analizy rażących przypadków nieprzestrzegania przez Prezesa Stencla postanowień Statutu i Regulaminów uchwalonych przez WZC lub WZD OIGOSK, które stwierdziłem w okresie pełnienia funkcji skarbnika Izby i ująłem w tym sprawozdaniu. Ponadto podałem kilka przypadków nieprawidłowego gospodarowania finansami OIGOSK”.

Ostatecznie – z informacji otrzymanych od obojga byłych już członków OIGOSK – wynika, że odwołanie Jadwigi Hardek-Szylak nie zostało rozpatrzone, bowiem rzekomo nie zostało złożone w terminie, natomiast odwołanie Zenona Giętkowskiego rozpatrywała powołana w tym celu komisja. Nieoficjalnie wiadomo, że podtrzymano decyzję zarządu w sprawie wykluczenia z organizacji byłego członka zarządu.

– Boli mnie, że od lat jesteśmy członkami OIGOSK, a teraz zostaliśmy wyproszeni i nikt nawet nie stanął w naszej obronie. Nie dano nam szansy na obronę – mówi rozżalona pani Jadwiga. – Nosimy się z zamiarem skierowania sprawy do prokuratury.

Co na to władze OIGOSK?

Poprosiliśmy o komentarz zarząd izby. W mailu, który otrzymaliśmy Roman Stencel wskazał, że obradami, z których usunięto byłych członków izby kierowało Prezydium VII ZD OIGOSK. Jego stanowisko w sprawie ma zostać nam wkrótce przesłane. Sam Stencel komentuje jednak: „Informacja przekazana prawdopodobnie przez p. T. Sobotkę nie jest sensacją. Naszym zdaniem kompromituje >głównych bohaterów<. Może stanowić godny do naśladowania przykład determinacji Prezydium Zebrania zobowiązanego do dbałości o uczestnictwo jedynie osób uprawnionych oraz niezakłócony ekscesami przebieg Zebrania”.

Prezes wskazuje również w korespondencji, że wszystko odbyło się zgodnie z regulacjami prawnymi OIGOSK.

mp

 

Wasze komentarze (17)

  1. Macie Państwo pretensje do ustawodawcy a sami się nie potraficie się na własnym podwórku dogadać.
  2. Szkoła Jazdy niech zajmie się bardziej swoim podwórkiem a mianowicie sprzedażą przez Kierowcę dziesięciu symulatorów bez akredytacji (zabawek) likwidacją szkolenia teoretycznego bo zapachniało interesem z e-lerningu a nie wyszło, przecież to nie sa instruktorzy tylko typowi : co by tu jeszcze ugrać na branży instuktorskiej , lepiej chowajcie głowę w piasek a od IZBY wara . Tolek
  3. Z dostępnych dokumentów wynika że członkiem prezydium WZD był członek Zarządu OIGOSK. Art. 13 pkt.5 Statutu OIGOSK ... Członek ustępujących władz może wejść w skład Prezydium Walnego Zebrania. Ów członek zarządu nie był ustępującym lecz czynnym członkiem władz. Słyszałem uzasadnienie że skoro w statucie nie napisano że członek władz nie może być w prezydium WZD to znaczy że może... Czy ktoś może mi wytłumaczyć czy teza iż złamano statut jest słuszna czy nie? Pozdrawiam Ryszard Kubisiak. Ps. Nie mogę zrozumieć osób które nie mają odwagi napisać komentarza używając swojego nazwiska. Czyżby pisali nieprawdę?
    • Panie Kubisiak ,czy pan naprawdę jest taki głupi (podobie jak jeden przedstawiciel toruński) czy tylko pan udaje.
      • Szanowny Panie - może jestem głupi, ale staram się zrozumieć po co jest taki zapis w statucie? Jeśli komuś w akcie prawnym zezwala się wykonać jakąś czynność stawiając jednocześnie przy tym warunek, to mój rozum podpowiada mi, że jeśli tego warunku się nie spełnia to znaczy, że zezwolenia na tę czynność nie ma. Rozumiem, że Pan nie jest głupi, więc proszę mi wytłumaczyć. Może będę mądrzejszy. Poza tym dlaczego boi się Pan użyć swojego nazwiska? Czego się Pan obawia? Ja nie wstydzę się pisać że czegoś nie rozumiem.
        • No ,niestety jednak to pierwsze (gł...) i jeszcze wredny .Daj człowieku spokój z tymi nazwiskami ,chcesz to pisz , to nie obowiązek.
  4. Tu jak w soczewce skupia się cała prawda o organizacjach związkowych o ich działaczach i rezultatach tego działania z tego wynika że zajmują się samym sobą powodując skłócenie środowiska gdyż w mętnej wodzie najlepiej się łowi a sukcesem jest to co spadnie z pańskiego stołu pilnując ściągalności składek ze zrozumiałych względów, bo z tego żyją , nasze środowisko szkoleniowców nie jest godnie reprezentowana we władzach bo wodzowie niewiedzą czego chcą kłócąc się wzajemnie
      • Przeczytajcie nowy regulamin komisji rewizyjnej. Wynika z niego, że bez wiedzy Zarządu OIGOSK komisja rewizyjna nic nie inicjatywy lub z zastrzeżeniem ust.4 na właściwie uzasadniony pisemny wniosek:zrobi. Szczególnym zapisem jest tu cytat: § 1 pkt. 3 regulaminu: Uchwałę o nadzwyczajnej kontroli KR podejmuje z własnej a) Walnego Zebrania Członków / Zebrania Delegatów OIGOSK, b) Zarządu OIGOSK, c) Sądu Koleżeńskiego, d) Walnego Zebrania Członków Oddziału Terenowego OIGOSK.
    • Pkt. 4. Regulaminu: w przypadku wniosku, o którym mowa w ust.3 lit. d) - nadzwyczajną kontrolę przeprowadza się, jeżeli wstępna analiza wniosku wskazuje na możliwość, wystąpienia opisanych w nim uchybień, stanowiących naruszenie obowiązujących w OIGOSK uregulowań prawnych albo procedur. Uzasadnienie odmowy przeprowadzenia kontroli nadzwyczajnej przekazuje się Zarządowi OIGOSK oraz wnioskującemu organowi. Pkt. 5 regulaminu: Uchwałę KR o przeprowadzeniu kontroli nadzwyczajnej wraz z kopią wniosku niezwłocznie, najpóźniej w terminie siedmiu dni przekazuje się zarządowi OIGOSK.
    • Wynika z tego regulaminu, że jeśli członek dopatrzy się jakiś uchybień to dotychczas wystarczyło że zbierze 5 podpisów członków zwyczajnych. Teraz musi ten fakt zgłosić do prezesa oddziału a ten musi zwołać nadzwyczajne zebranie oddziału na którym podjęta musi być uchwała o zgłoszeniu tego uchybienia. Ale wcześniej trzeba zawiadomić prezesa OIGOSK o tym że oddział zwołuje nadzwyczajne zebranie członków w sprawie... - krótko mówiąc 30 dni przed podjęciem uchwały prezes OIGOSK będzie poinformowany o treści zgłoszonych uchybień. Będzie mieć czas na ...
    • Ale wcześniej komisja rewizyjna może zgodnie z regulaminem odmówić wszczęcia kontroli bo stwierdzi pkt 5 regulaminu ppkt d) - nadzwyczajną kontrolę przeprowadza się, jeżeli wstępna analiza wniosku wskazuje na możliwość, wystąpienia opisanych w nim uchybień, stanowiących naruszenie obowiązujących w OIGOSK uregulowań prawnych albo procedur. Uzasadnienie odmowy przeprowadzenia kontroli nadzwyczajnej przekazuje się Zarządowi OIGOSK oraz wnioskującemu organowi.
    • i na koniec. Jak sobie popatrzycie na schemat organizacyjny OIGOSK (str. 9 statutu) to z tego schematu wynika, że kontrole nad komisją rewizyjne sprawuje zarząd. Chyba powinno być odwrotnie.
      • Co robi nadzór -ministerstwo i KRS ? O co tutaj chodzi ? Tak działająca organizacja kompromituje całe środowisko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.