Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Elblągu umożliwił niedawno odbywanie jazdy próbnej przed egzaminem na kat. B i B+E. Dyrekcja podkreśla, że celem oferty jest ograniczenie stresu egzaminacyjnego. ? WORD przekroczył swoje kompetencje - protestują szkoleniowcy.

Z oferty skorzystać mogą osoby, które ukończyły szkolenie w zakresie kat. B i B+E i oczekują na egzamin wyznaczony w WORD-zie Elbląg. Na czym dokładnie polega oferta? Jak wynika z zawartej na stronie WORD-u informacji, chodzi o 20-minutową jazdę próbną samochodem egzaminacyjnym po placu manewrowym w obecności pracownika WORD-u Elbląg. Cena takiej jazdy to 50 zł.


„Szkolenie to nie egzaminowanie!”


Szkoleniowcom zrzeszonym w gdańskim Oddziale Terenowym Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców pomysł się nie podoba, bowiem ich zdaniem jest to naruszenie granicy między szkoleniem a egzaminowaniem. Napisali w tej sprawie list do marszałka województwa warmińsko-mazurskiego, w którym czytamy: „W związku z ofertą WORD Elbląg jazd próbnych przed egzaminem państwowym na prawo jazdy kat. B i B+E, pragniemy wyrazić nasz stanowczy sprzeciw. Jak się dowiedzieliśmy, takie jazdy są przeprowadzane przez zatrudnionego przez WORD instruktora nauki jazdy”.


Szkoleniowcy odnieśli się do określonego przez WORD celu przedsięwzięcia, jakim jest ograniczenie stresu egzaminacyjnego. „Jasne jest, że taka jazda będzie spełniać wszystkie znamiona szkolenia uzupełniającego, powinna zatem zostać wystawiona karta jazd” - czytamy dalej w piśmie. „Sam fakt, że został do tego wydelegowany instruktor, a jazda będzie odbywać się na samochodach przystosowanych do szkolenia i egzaminowania oraz kursantowi będą wydawane polecenia charakterystyczne dla kursu czy egzaminu oznacza, iż WORD przekroczył swoje kompetencje, oferując takie „jazdy próbne”.


Kursanci również - zdaniem autorów listu ? spodziewają się, że będzie to dodatkowa jazda, dodatkowy element ich szkolenia. „Jest tu swoisty konflikt interesów” - dodają. „Szkolenie (jazda próbna) będzie przeprowadzał pracownik WORD, a kilka dni później inny pracownik WORD będzie egzaminował tę samą osobę. Jak to się ma do transparentności pracy ośrodków egzaminowania?” - pytają.


Lek na stres?


Jest jeszcze sprawa odpowiedzialności za ewentualne szkody podczas takiej jazdy. Szkoleniowcy przywołują zapis w regulaminie jazd próbnych, z którego wynika, że „osoba odbywająca jazdę próbną ponosi odpowiedzialność za szkody powstałe w czasie trwania jazdy próbnej w wyniku uszkodzenia bądź utraty pojazdu lub jego części, jeżeli nie zostały one w całości pokryte przez ubezpieczenie z tytułu ubezpieczenia OC, AC i NNW”. Działacze OIGOSK oceniają, że może to być ogromnym obciążeniem dla nieświadomego kursanta.


Z zarzutami nie zgadza się jednak dyrekcja WORD-u w Elblągu. ? Nie uważam, aby oferowana przez nasz WORD jazda próbna była wchodzeniem w kompetencje ośrodka szkolenia ? mówi Zbigniew Lichuszewski, szef WORD-u w Elblągu. ? Ma ona na celu jedynie ograniczenie stresu egzaminacyjnego i nie można jej traktować jako dodatkowej godziny szkolenia. Wszystko co nowe budzi w nas lęk, strach i stres. Jest to też naturalne dla tych, którzy nigdy nie siedzieli w samochodzie egzaminacyjnym.


Lichuszewski odpiera również zarzuty, jakoby do przeprowadzania jazd próbnych miała być zatrudniona osoba z uprawnieniami szkoleniowca. ? To nieprawda ? twierdzi. ? Osoba, która nadzoruje te jazdy próbne, jest u nas zatrudniona od 2008 roku. Jest to pracownik, który realizuje zadania naszego ośrodka z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Owszem, ma uprawnienia instruktorskie, ale podczas jazd próbnych jest obecny wyłącznie w celu nadzorowania i nie ma prawa wydawać żadnych poleceń, wygłaszać sugestii i ocen. Nie ma też zgody na wykonywanie zawodu instruktora. Zakres jego obowiązków określony jest w regulaminie, który podany jest do publicznej wiadomości na stronie internetowej WORD-u Elbląg.


W oczekiwaniu na odpowiedź


Dyrekcja twierdzi, że nowa propozycja to jedna z form budowy zaufania pomiędzy ośrodkiem a klientem. ? Ta 20-minutowa jazda to czas, w którym można zapoznać się z samochodem, z placem egzaminacyjnym oraz oswoić z pobytem w ośrodku egzaminowania ? mówi Lichuszewski. ? Ktoś, kto chce się douczyć w takich warunkach, może przyjść na jazdę np. z instruktorem lub rodzicem. Naszym zdaniem są to elementy, które mogą zminimalizować stres towarzyszący właściwemu egzaminowi, dzięki czemu więcej osób zakończy go z sukcesem. A o to nam wszystkim przecież chodzi.


W podobnym tonie wypowiedział się również urząd marszałkowski. Jak czytamy w nadesłanej opinii: „Propozycja jazd próbnych w kształcie proponowanym przez elbląski WORD nie narusza zdaniem samorządu województwa warmińsko-mazurskiego obowiązującego prawa”.


Szkoleniowcy czekają na oficjalną odpowiedź i zapowiadają, że nie poprzestaną z tym ? szkodliwym ich zdaniem dla branży ? procederem.


Maciej Piaszczyński


 

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0