Lusterka bez poprawki

kobieta prowadząca samochód

Posłanka PO Małgorzata Niemczyk uważa, że kandydaci na kierowców powinni mieć możliwość więcej niż jednokrotnej zmiany położenia lusterek w autach egzaminacyjnych. Tadeusz Jarmuziewicz odpowiada: zmiany są niepotrzebne.

Zasady przeprowadzania egzaminów państwowych na prawo jazdy regulują przepisy rozporządzenia ministra infrastruktury z dnia 27 października 2005 r. w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów. Zgodnie z przepisami wynikającymi z jednej tabeli dołączonej do rozporządzenia, jednym z podstawowych zadań realizowanych podczas egzaminu państwowego na prawo jazdy jest przygotowanie się do jazdy i sprawdzenie stanu technicznego podstawowych elementów pojazdu odpowiedzialnych bezpośrednio za bezpieczeństwo jazdy. Polega na właściwym przygotowaniu pojazdu do jazdy zarówno na placu manewrowym, jak i w ruchu drogowym. Opis sposobu wykonania tego zadania również jest jednoznacznie wskazany. Ważne jest właściwe ustawienie fotela, zagłówków, pasów bezpieczeństwa, sprawdzenie, czy drzwi pojazdu są zamknięte. Co ważne: w lewym lusterku egzaminowany powinien widzieć lewy bok pojazdu i lewy obszar przestrzeni za pojazdem, w prawym ? prawy bok pojazdu i prawy obszar przestrzeni za pojazdem. Kandydat na kierowcę musi wykonać zadanie jeszcze przed jazdą po placu manewrowym. Możliwości poprawienia ustawienia lusterek tuż przed wyjazdem na obszar zabudowany już nie ma.

Poprawka to koniec egzaminu

A powinna – uważa Małgorzata Niemczyk, była siatkarka, mistrzyni Europy z 2003 r., a teraz posłanka Platformy Obywatelskiej. Interpelację w sprawie zmiany przepisów dotyczących samochodowych lusterek złożyła jeszcze pod koniec sierpnia. Co możemy w niej przeczytać?

Posłanka uważa, że obowiązujące zasady przeprowadzania egzaminów państwowych na prawo jazdy kategorii B stwierdzają jedynie o właściwym ustawieniu lusterek oraz obszarze, jaki kierowca powinien w nich widzieć. „Niestety, regulacja ta daje możliwość nierzetelnym egzaminatorom do przerywania egzaminów, a tyczy się to w szczególności prób zmiany położenia lusterek przez egzaminujących np. przed wyjazdem z placu manewrowego po poprawnym wykonaniu manewru jazdy tyłem. Egzaminatorzy tłumaczą się tym, że w takim przypadku, jeśli egzaminujący zmieniają położenie lusterek po raz kolejny, oznacza to, że nie dopełnili obowiązku poprawnego ich ustawienia na początku egzaminu, nie zważając na stres, z jakim muszą zmierzyć się młodzi kierujący. W codziennym życiu, w czasie użytkowania samochodu, czasami wielokrotnie zmieniamy położenie lusterek zewnętrznych i wewnętrznych w zależności od zajętej pozycji bądź wykonywanych manewrów, aby nie doszło do uszkodzenia mienia właściciela auta lub innych właścicieli” ? czytamy w interpelacji. Posłanka pyta ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej, czy w związku z planowaną nowelizacją ustawy o przepisach na prawo jazdy znajdzie się zapis o możliwości zmiany położenia lusterek więcej niż tylko na początku egzaminu, na przykład zaraz przed włączeniem się do ruchu drogowego.

Nie będzie żadnych zmian

Na odpowiedź ministerstwa trzeba było czekać do października. Udzielił jej sekretarz stanu Tadeusz Jarmuziewicz. „Chciałbym wskazać, że z dniem 19 stycznia 2013 r. wchodzą w życie przepisy ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami oraz rozporządzenia ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej z dnia 13 lipca 2012 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach, które będą regulowały przedmiotową tematykę. W przedmiotowych przepisach niezmieniony został sposób przeprowadzania zadania: przygotowanie do jazdy w zakresie sposobu ustawienia lusterek na egzaminie państwowym na prawo jazdy”. Dlaczego? „W mojej ocenie przedmiotowe zadanie egzaminacyjne oraz kryteria jego wykonania przyczyniają się do kształtowania właściwych ze względu na bezpieczeństwo ruchu drogowego zachowań przyszłych kierowców” – odpowiada Jarmuziewicz. Sekretarz stanu podkreślił także, że nie widzi uzasadnienia dla podejmowania działań zmierzających do zmiany obowiązującego prawa w tym zakresie.

Podsumowując: nic się w kwestii lusterek nie zmieni. Jakiekolwiek poprawki są z punktu widzenia przepisów niedopuszczalne.

 

Jakub Ziębka

 

7 komentarzy do “Lusterka bez poprawki”

  1. Co takiego złego zrobi osoba zdająca egzamin, robiąc korektę lusterek po placu manewrowego przed wyjazdem na miasto? To w co ma patrzeć podczas manewru cofania, przez rurę wydechową? Mój przyjaciel kupił amerykański używany wóz i co ciekawe po włączeniu biegu wstecznego lusterka automatycznie się obniżają ułatwiając obserwację za pojazdem. W jakim celu zastosowano w pojazdach elektryczną regulację lusterek, skoro nie można z niej korzystać wykonując manewr cofania? Paranoja jakich wiele w naszym systemie egzaminowania. Jeżdżę ponad 35 lat bez wypadku, przez 25lat wyszkoliłem setki osób i dziwi mnie dlaczego wprowadza się takie idiotyczne zasady? Czy jest błędem jeśli ktoś nie koniecznie płynnie, ale ostrożnie i bezpiecznie potrafi cofać obserwując otoczenie w lusterkach ? Czy to źle, że ktoś po cofnięciu pamięta o przestawieniu lusterek? Życzę Wszystkim Zdrowych Wesołych i Spokojnych Świąt.

    1. Instruktorzy doskonale wiedzą jak kursanci ustawiają lusterka na placu. Najczęściej tak, aby widzieć linie a nie to co za pojazdem. Szkolą jak zdać a nie jak naprawdę jeździć. Jak przyjdzie takiemu kursantowi cofać w mieście lub wjechać tyłem w jakąś bramę to wtedy widać jak był nauczony.
      A jak uczą na łuku ? Przy którym słupku trzeba kręcić kierownicą ?

    2. dziadek ale ty tepy jestes. przepisy okreslaja co ma osoba widziec w lusterkach wyjezdzajac w ruch drogowy. jak tego nie rozumiesz to nie zabieraj glosu. nie ma ustawiania na ziemie – co to w ogole za pomysl jest – opuszczanie na ziemie

  2. Umiejętność cofania po placu między liniami nic wiele nie daje w porównaniu z umiejętnością późniejszego cofania w terenie czy gdzie indziej. Podobnie jak dawniej ćwiczenie umiejętności parkowania między pachołkami. Mówię to z doświadczenia, znam wiele osób które wspaniale parkowały na placu manewrowym i do dziś nie potrafią porządnie zaparkować na zwykłym parkingu. Chcąc dobrze nauczyć adepta parkować trzeba to robić na prawdziwych parkingach tak jak obecnie.

  3. Instrukcję egzaminowania na bazie Dyrektywy UE piszą laicy! Samochód jest ciągle udoskonalany i mamy już lusterka podgrzewane i ustawiane elektrycznie przez kierującego. Idąc tropem T.Jarmuziewicza – to pozostaje przyspawać lusterka na stałe- to będzie więcej kasy w WORD.Jest to wbrew przepisom ,które zobowiązują przed wykonaniem manewru cofania upewnienia się czy można go bezpiecznie wykonać.
    Doprawdy dosyć idiotyzmów.

  4. Jeżeli egzaminator „oblewa” zdającego za skorygowanie ustawienie lusterek przed wyjazdem do miasta, to oznacza, że nie ma on pojęcia na czym polega egzaminowanie i nigdy nie powinien egzaminować. To po pierwsze, a po drugie sam łamie zasady egzaminowania, bo dopuścił egzaminowanego do wykonania kolejnego zadania, gdy – według niego- zadanie pierwsze było źle wykonane. Gdzie w tym wszystkim obiektywizm w egzaminowaniu- jako naczelna zasada egzaminowania- a także bardzo potrzebna w egzaminowaniu mądrość egzaminatora. Pozdrawiam mądrych, kompetentnych egzaminatorów – rsp.

Dodaj komentarz