Jest pierwsza egzaminacyjna „elka”

Już od września w Zielonej Górze będzie można podstawić na egzamin kat. B auto ośrodka szkolenia kierowców. Na razie chętny jest jeden ośrodek.

Dyrekcja Zielonogórskiego WORD-u od września umożliwia szkolenie na kat. B na samochodach podstawionych przez ośrodki szkolenia kierowców. To wynik porozumienia zawartego 25 marca pomiędzy WORD-em a oddziałem terenowym Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców. Pomimo wcześniejszego entuzjazmu ze strony OSK, ostatecznie zainteresowanie wyraził tylko ośrodek Eugeniusza Kubisia, inicjatora całego przedsięwzięcia. – Jest to wynik braku pieniędzy i kursantów – mówi Kubiś. – Właściciele OSK myślą o redukowaniu liczby samochodów. Ja zdecydowałem się na okamerowanie jednego fiata Grande punto i to na razie wystarczy. Koszt doposażenia to ponad 7 tys. zł.

Jakie wyposażenie musi posiadać samochód, aby został dopuszczony do egzaminowania? Jak czytamy w umowie, pojazdy muszą spełniać wymogi przewidziane dla pojazdów wykorzystywanych do prowadzenia części praktycznej egzaminu państwowego w zakresie uzyskiwania uprawnienia do kierowania pojazdami silnikowymi kat. B przepisami ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku o kierujących pojazdami. Właściciele muszą zadbać, aby samochody, oprócz tego, że są dopuszczone do ruchu i spełniają wymagania określone w przepisach w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, były wyposażone w instalację i urządzenie techniczne służące do zapisu obrazu i dźwięku w celu rejestracji przebiegu egzaminu, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 5 stycznia 2011 roku o kierujących pojazdami oraz Rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 13 lipca 2012 roku w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach. To jednak nie wszystko. Samochód nie może być starszy niż 5-letni licząc od daty pierwszej rejestracji. Ma to zapobiec podstawianiu przez ośrodki do egzaminu wyeksploatowanych, kilkunastoletnich samochodów.

O przygotowaniach do egzaminu na samochodach OSK rozmawiamy z Rafałem Gajewskim, dyrektorem WORD-u w Zielonej Górze.

Maciej Piaszczyński: – Od kiedy kursanci będą mogli zdawać egzamin na pierwszym samochodzie OSK?

Rafał Gajewski: – OSK Motorex w dniu dzisiejszym (29 sierpnia – przyp. red.) wyposaża swój pojazd w system rejestracji przebiegu egzaminu. Po zakończeniu montażu przeprowadzimy próbę nagrania i odtwarzania. Następnie wspólnie dokonamy przeglądu pojazdu, wypełniając załącznik do umowy, czyli „Kartę systemu technicznego i wyposażenia pojazdu”. Jeżeli wszystko będzie OK, to czekamy na pierwszego zdającego.

– Dlaczego pana zdaniem zgłosił się tylko jeden ośrodek?

Działa zapewne siła przyzwyczajenia do utartych procedur i chęć przyjrzenia się jak to zafunkcjonuje. Myślę też, że dla większości OSK będzie to na razie przedsięwzięcie nieopłacalne lub kłopotliwe w realizacji.

– Proszę powiedzieć, jak taki egzamin będzie wyglądał w praktyce?

Egzamin ten nie będzie niczym się różnił od egzaminów na pojazdach WORD. Oprogramowanie stosowane przez WORD Zielona Góra dostarczone przez PWPW umożliwia obsługę pojazdów własnych OSK na egzaminie. Istota sprawy polega na tym, że pojazd OSK staje się jakby częścią infrastruktury WORD i weryfikowana jest jego dostępność do przeprowadzenia egzaminu. Skutkiem tego nie może dojść do sytuacji wylosowania kolejnej osoby na ten sam pojazd, jeżeli egzamin na nim nie został zakończony. Pojazd nie jest „przywiązany” do konkretnego egzaminatora, a jedynie do osoby egzaminowej.

Drobna różnica występuje przy zapisie na taki egzamin, gdzie dodatkowo wprowadzamy nr rejestracyjny pojazdu OSK co wiąże pojazd z konkretnym „osobo-egzaminem”, ale nie z egzaminatorem. W rozmowach z Panem Eugeniuszem Kubisiem sugerujemy, aby na jedną godzinę zapisywać maksymalnie 3 osoby, bowiem będą one kolejno losowane po zakończeniu egzaminu przez poprzednią (dla zachowania ciągłości wykorzystania pojazdu). Możliwe jest też zapisywanie po 1 osobie np. co godzinę. W interesie OSK jest organizowanie „dnia egzaminacyjnego” dla kilku zdających, a w pozostałe dni samochód może służyć do prowadzenia szkolenia. Taka organizacja byłaby też bardziej wygodna dla WORD (obsługa monitoringu w pojeździe).

– Czy WORD jest już w pełni gotowy do obsługi samochodów egzaminacyjnych podstawianych przez OSK?

Tak, jesteśmy w pełni gotowi, wiemy też, że w Motorexie są pierwsze osoby chętne na taki egzamin. Korzystając z okazji chcę podkreślić, że tym samym WORD Zielona Góra wywiązał się w całości z porozumienia zawartego ze środowiskiem OSK pod egidą Wicemarszałka Województwa Lubuskiego w kwietniu br.

Maciej Piaszczyński

 

Wasze komentarze (16)

  1. I super! Niech rynek zweryfikuje czy jest to opłacalne czy nie. Wreszcie jakiś pozytyw. Czekamy na dalsze WORD-y bo jak widać jeśli się chce to można.
  2. Brawo,Brawo Panie DYREKTORZE widać że sprawy OSK również są Panu bliskie, mamy nadzieje że za Pańskim przykładem pójdą inni Dyr.WORD. Widać ,że można jak jest wola do współpracy. Jest Pan człowiekiem HONORU nie rzuca Pan słów na przysłowiowy wiatr. Ustalenia które zostały zawarte zrealizował Pan w 100% . Szkoda że nasi WODZOWIE ORGANIZACYJNI tego nie potrafią no ale cóż to nie miejsce i pora na głębsze wywody organizacyjne. Ale dla tych Panów uczcie się bo na naukę nigdy nie za późno. Panie Dyrektorze i Panie KUBIŚ szczerze wam gratuluje.
  3. gdzie w ustawie jest powiedziane że do egzaminu musi być podstawione auto nie starsze niż 5 lat chyba w Super OSK.
  4. Wszystko ładnie pięknie, ale Ministerstwo Transportu powinno zmienić rozporządzenie o opłatach za egzamin!!! WORD-y nie powinny pobierać całej opłaty za egzamin praktyczny w przypadku podstawienia samochodu przez kursanta a tylko za przeprowadzenie egzaminu praktycznego, czyli tak, jak jest w przypadku podstawienia samochodu przez osobę niepełnosprawną - 50% opłaty.
  5. Dziwią się czemu inni się nie rwą do tej współpracy?Hmm.... może nie każdy OSK w tych czasach ma tyle autek i wolne 7kzł na wydanie na jakieś sprzęty nagrywające? 7kzł na sprzęt, auto, czas na podstawianie, odprowadzanie itp. i ciekawe jak z kasą, co będzie jak stłuczka / wypadek ....ehhhh Pan Kubiś chciał i ma,ale czy będzie miał teraz lepiej? Odpowiedzcie sobie sami...
  6. No i o co była ta cała walka o samochody OSK na egzaminie? Pan Kubiś woli dołożyć teraz do interesu, niż się przyznać, że pomysł był poroniony z założenia. Tylko patrzeć, jak szybciutko się z tego wycofa. A nie mówiłem: lekarza!!!
  7. Nikt nikomu nie każe przystosowywać i wykorzystywać do egzaminowania swoich samochodów, w Zielonej Górze właściciele mają wybór. Jeżeli ktoś woli kupować nowe samochody, takie jak wprowadzają WORD-y, wyłożyć kilkadziesiąt tysięcy zamiast kilku, to nikt nikomu nie stoi na przeszkodzie. Jak można z góry oceniać, że pomysł jest zły? To jest tylko kwestia odpowiedniej organizacji, żeby wszystko grało jak należy.
  8. A nie powinniśmy działać jak za odrą, tylko kto by się na to odważył,tylu dyrektorów, zastępców i innych pracowników, nepotyzmu i co z tym zrobić a na własną działalność, posmakować własnych pomysłów
    • Adam to ty(nie zasługujesz na duże Ty)barania głowo musisz pójść do lekarza bo złośliwości w tobie jest dużo.Chyba serce ci pęka,że Kubiś potrafi dogadać się z dyr.Gajewskim.A tak na marginesie ty jesteś prostaczkiem albo sługusem a może użytecznym idiotą.To tyle fraglesie,a tak na przyszłość to podpisuj się swoim imieniem.
      • Do "osk jarek " - mała litera celowo . Ty nie zasługujesz ,żeby nazywać cię człowiekiem szmatławcu.Tobie też lekarza trzeba ale w zakładzie zamkniętym.
    • Z uwagi na obraźliwy charakter niektórych wpisów, zostały one usunięte. Jeszcze raz prosimy o powściągliwość w wyrażaniu swoich myśli. W innym przypadku obraźliwe posty będą zawsze kasowane.
  9. Ciekawe co Pan Kubis jeszcze wymyśli aby przyciągnąć kursantów do szkoły? Były już nawet promocje typu płacenie kursantom 100 pln za zdany egzamin, teraz podstawianie samochodów szkoleniowych na egzaminie państwowym. Może po prostu wystarczy zwiększyć jakość szkolenia.
  10. Do Pana OSK Jarek: Szanowny Panie, uprzejmie informuję, że podpisuję się swoim imieniem. Ponadto radzę zastanowić się nad poziomem swojej kultury i negatywnych emocji - może warto poszukać specjalistycznej pomocy zanim będzie za późno?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.