Jest przejście dla pieszych i mnóstwo pieszych przy przejściu. Mimo to wielu potencjalnych morderców za kółkiem nie zwalnia. Omijanie autobusu tuż przed przejściem dla pieszych, na podwójnej ciągłej to zdecydowanie bardzo głupi pomysł. fot. facebook.com/zditm.szn



  • Karygodne zachowanie miało miejsce przy przystanku ,,Dziewoklicz" na ulicy Floriana Krygiera w Szczecinie. W niedalekiej odległości od przystanku jest kąpielisko,  stąd też ruch pieszych w tym miejscu jest szczególnie wzmożony, zwłaszcza w okresie letnim.

  • Autobus podjechał na przystanek pełen ludzi. Taki obraz powinien wystarczyć myślącemu kierowcy, żeby zachował ostrożność, gdyż w każdej chwili może ktoś wyjść zza autobusu.

  • Tuż po zatrzymaniu się autobusu wymijają go niezgodnie z przepisami 3 auta osobowe oraz laweta, która niemalże czołowo uderza w auto z naprzeciwka.

  • Kiedy grupka pieszych m.in. rodzina z dziećmi czeka przy przejściu, nadjeżdża kolejny kierowca, tym razem zawodowy, któremu tak się spieszy, że jest kolejnym furiatem łamiącym wiele przepisów.

  • Na koniec, kiedy piesi są już na przejściu, kierowca białej Toyoty kombi jadący z naprzeciwka ma to za nic.


Filmik, bardzo krótki, ale pokazał typowy obraz z polskich dróg. Gdzie nasza kultura? Gdzie poszanowanie zasad i przepisów ustalonych dla wszystkich?

Na całe szczęście tym razem nikomu nic się nie stało. Grupka pieszych wzięła pod uwagę fakt iż w starciu z głupotą na kółkach nie ma żadnych szans. Wszyscy zgodnie odpuścili pokonanie zabójczej jezdni aż do momentu w którym nic już nie jechało.

W żadnym wypadku nie można także usprawiedliwiać głupoty kierowców brakiem zatoczki autobusowej. Nic nie zwalnia nas z myślenia na drodze, a żadne życie nie jest tak mało warte, aby nie poczekać tych kilku sekund i dać komuś przeżyć pokonując zwykłe przejście dla pieszych.

Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny
Albin Sieczkowski felietonista z działu Felietony
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0