Życie młodego kierowcy po 4 czerwca? Lekko nie będzie

kierowca

Już 4 czerwca zmienią się podstawowe zasady związane z prawami jazdy. Kogo będą dotyczyć nowości? Przede wszystkim osób, które ubiegają się właśnie o prawo jazdy, ale również tych już je posiadających.

Najważniejszą zmianą będzie wprowadzenie okresu próbnego. Co ważne, dotyczy on tylko i wyłącznie kategorii B.  Wcześniejsze posiadanie innych kategorii nie będzie z niego zwalniać.

Przepisami o okresie próbnym objęci zostaną wszyscy kierowcy, których prawo jazdy kategorii B zostanie wydane 4 czerwca i później. Warto pamiętać, że decydującą w tej kwestii datą jest właśnie data wydania prawa jazdy wpisana na dokumencie. Co to takiego? Nic innego jak data decyzji o wydaniu, a nie np. zdania egzaminu czy faktycznego otrzymania dokumentu w urzędzie.

Okres próbny będzie trwał dwa lata (z możliwością przedłużenia o kolejne dwa lata). Ma się z nim wiązać szereg obowiązków (również dodatkowych kosztów) i ograniczeń.

Obowiązki

W okresie próbnym kierowca musi odbyć między 4 a 8 miesiącem od dnia otrzymania prawa jazdy:

1) kurs dokształcający w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego – 2 godziny zajęć teoretycznych w WORD-zie za 100 zł, poświęconych problematyce bezpieczeństwa w ruchu drogowym, wypadków drogowych, psychologicznych aspektów kierowania pojazdem i uczestnictwa w ruchu drogowym;

2) praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym – szkolenie kosztuje 200 zł i jest prowadzone przez ośrodek doskonalenia techniki jazdy w formie ćwiczeń trwających 1 godzinę; ma na celu uświadomienie niebezpieczeństw wynikających z nadmiernej i niedostosowanej do warunków ruchu prędkości i obejmuje następujące zadania:

1) jazdę w zakręcie z prędkością:

a) 50-60 km/h pojazdem bez „ESP”,

b) 50-60 km/h pojazdem wyposażonym w ESP,

c) 30 km/h pojazdem bez ESP;

2) hamowanie awaryjne na wprost:

a) pojazdem bez systemu zapobiegającego blokowaniu kół podczas hamowania, zwanego dalej „ABS”, podczas jazdy z prędkością:

– 50 km/h,

– 40 km/h,

b) pojazdem wyposażonym w ABS podczas jazdy z prędkością:

– 50 km/h,

– 40 km/h;

3) hamowanie awaryjne w zakręcie podczas jazdy z prędkością:

a) 60 km/h pojazdem wyposażonym w ABS,

b) 50 km/h pojazdem bez ABS,

c) 40 km/h pojazdem wyposażonym w ABS.

 

Żadne z tych szkoleń nie kończy się egzaminem. Wystarczy w nich tylko uczestniczyć i…  przedstawić w wydziale komunikacji przed upływem 8 miesiąca od otrzymania prawa jazdy stosowne zaświadczenia.  W przeciwnym razie prawo jazdy zostanie zatrzymane. Z odbyciem szkoleń – zwłaszcza praktycznych – lepiej nie zwlekać, ponieważ W Polsce wciąż niewiele jest ośrodków doskonalenia techniki jazdy, co może skutkować nie tylko niedogodnym dojazdem na szkolenie, ale również kolejkami.

Poza tym przez pierwsze 8 miesięcy okresu próbnego kierowca musi na przedniej i tylnej szybie pojazdu, w prawym górnym rogu, umieszczać okrągłą białą plakietkę o średnicy 11cm z zielonym symbolem liścia klonowego. Tylko wyjątkowo (np. w przypadku pojazdu nieposiadającego tylnej szyby) oznaczenie może zostać umieszczone na samym nadwoziu.

Warto pamiętać, że to oznaczenie zostało precyzyjnie określone, dlatego naklejenie dowolnej naklejki z zielonym liściem w dowolnym miejscu nie wystarczy.

Ograniczenia

W okresie próbnym, przed upływem 8 miesiąca od dnia otrzymania prawa jazdy, kierowcy nie wolno:

1) przekraczać prędkości 50 km/h na obszarze zabudowanym (nawet na odcinkach na których obowiązuje wyższe ograniczenie), 80 km/h poza obszarem zabudowanym oraz 100 km/h na autostradzie i drodze ekspresowej dwujezdniowej;

3) podejmować pracy zarobkowej w charakterze kierowcy ani osobiście wykonywać działalności gospodarczej polegającej na kierowaniu pojazdem kategorii B (chyba że kierowca uzyskał kwalifikację wstępną lub kwalifikację wstępną przyśpieszoną).

Popełnienie w całym okresie próbnym dwóch wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji poskutkuje m. in. skierowaniem na kurs reedukacyjny i wydłużeniem okresu próbnego o dodatkowe dwa lata. Popełnienie trzech takich wykroczeń lub jednego przestępstwa będzie już oznaczać całkowitą utratę prawa jazdy.

Do wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu komunikacji zaliczane będzie np. przekroczenie prędkości o więcej niż 30km/h, wymuszenie pierwszeństwa, wyprzedzanie wbrew zakazom lub wjazd za sygnalizator przy czerwonym świetle.

Wykroczenia

Mające wejść w życie w 4 czerwca 2018 r. przepisy ustawy o kierujących pojazdami nieco inaczej niż dotychczas kształtują konsekwencje gromadzenia punktów karnych.

Po pierwsze, nie będzie już możliwości zmniejszenia liczby posiadanych punktów karnych. Obecnie taką możliwość (do wykorzystania raz na sześć miesięcy) dają specjalne szkolenia organizowane w ośrodkach ruchu drogowego, odejmujące sześć punktów. Nie można z nich skorzystać w ciągu pierwszego roku od wydania prawa jazdy. W przypadku kierowców w pierwszym roku od wydania prawa jazdy osiągnięcie 20 punktów karnych kończy się obecnie cofnięciem uprawnień. A co w przypadku pozostałych kierowców? Osiągnięcie 24 punktów skutkuje skierowaniem na egzamin kontrolny (dopiero negatywny wynik tego egzaminu powoduje cofnięcie prawa jazdy).

Nowe przepisy nie przewidują szkoleń obniżających liczbę punktów, a jedynie przymusowe kursy reedukacyjne po osiągnięciu 24 punktów, a w przypadku kierowców w okresie próbnym również po popełnieniu dwóch wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji.

Kurs reedukacyjny w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego będzie organizowany przez WORD za opłatą w wysokości 500 zł. Obejmuje on 28 godzin szkolnych – po 45 minut, realizowanych przez cztery dni powszednie.

Już samo uczestnictwo we wszystkich zajęciach kursu pozwoli uzyskać zaświadczenie o jego ukończeniu. Należałoby dostarczyć  je do wydziału komunikacji w terminie sześciu tygodni od otrzymania skierowania na kurs (liczy się data doręczenia). Nieprzedłożenie zaświadczenia w tym terminie skutkować będzie zatrzymaniem prawa jazdy. Sam kurs należy odbyć w ciągu miesiąca od doręczenia decyzji o skierowaniu. Ponowne zgromadzenie 24 punktów w okresie pięciu lat od odbycia kursu skutkować będzie całkowitym cofnięciem prawa jazdy.

Nowe usługi w CEPIK-u 2.0

Przepisy, które wejdą w życie w czerwcu przewidują szereg nowych funkcjonalności systemu CEPiK. Pojawić się ma np. możliwość otrzymywania mailowych powiadomień o:

1) ważności dokumentu potwierdzającego uprawnienia,

2) ważności badań lekarskich,

3) popełnionych naruszeniach w ruchu drogowym,

4) mandatach i terminach ich płatności,

5) końcu okresu próbnego,

6) terminach związanych z uprawnieniami użytkownika.

 

Dysponując natomiast numerem ewidencyjnym instruktora uzyskamy dostęp do:

1) zakresu posiadanych przez instruktora uprawnień,

2) informacji o liczbie osób przeszkolonych przez instruktora,

3) informacji o średnim czasie, jaki upłynął od zakończenia kursu do przekazania do ewidencji informacji o pozytywnym wyniku egzaminu,

4) informacji o zdawalności egzaminów przez kursantów przeszkolonych przez instruktora.

 

Z kolei podając w systemie numer ewidencyjny ośrodka szkolenia kierowców, będzie można uzyskać informacje takie jak:

1) nazwa ośrodka szkolenia kierowców lub innej jednostki prowadzącej szkolenie,

2) siedziba ośrodka szkolenia kierowców lub innej jednostki prowadzącej szkolenie,

3) numer ewidencyjny ośrodka szkolenia kierowców lub innej jednostki prowadzącej szkolenie,

4) zakres szkoleń przeprowadzanych przez ośrodek szkolenia kierowców lub inną jednostkę prowadzącą szkolenie,

5) data wpisu do rejestru przedsiębiorców prowadzących ośrodek szkolenia kierowców lub data wpisu do ewidencji jednostek prowadzących szkolenie,

6) liczba przeszkolonych,

7) liczba szkód lub wypadków spowodowanych przez osoby przeszkolone w ośrodku szkolenia kierowców lub innej jednostce prowadzącej szkolenie,

8) statystyki dotyczące liczby wykroczeń popełnianych przez osoby przeszkolone w ośrodku szkolenia kierowców lub innej jednostce prowadzącej szkolenie,

9) zdawalność egzaminów w danym ośrodku szkolenia kierowców lub innej jednostce prowadzącej szkolenie,

10) średni czas, jaki upłynął od zakończenia kursu do przekazania do ewidencji informacji o pozytywnym wyniku egzaminu.

Radosław Biernat

Wasze komentarze (21)

  1. Czego dobrego mogą nauczyć w WORDach? Ostatnio moja świadomość o posiadanej wiedzy z podstawych praw fizyki o tarciu statycznym i dynamicznym "obalił" pan wykładowca na kursie dla instruktorów techniki j jazdy twierdząc, że "...system ABS wydłuża drochę hamowania na śliskiej nawierzchni.
    • Oczywiście ! Proszę troszkę poczytać literaturę opisująca zasadę działania tego układu. ABS ma za zadanie umożliwić manewrowanie pojazdem, podczas gwałtownego hamowania.
    • To jesteś instruktorem i tego nie wiedziałeś??? A wogule popracowałeś na stanowisku kierowcy, czy dojeżdżałeś tylko do pracy???
      • Włącz sprawdzanie błędów ortograficznych. Wracając do tematu to spodziewałem się słów krytyki....ale liczyłem na merytoryczniejsze odpowiedzi. Z mojego doświadczenia jeszcze raz stwierdzam, że wykładowcy z WORDu nie nauczą nic nowego i pożytecznego młodych kierowców. Te zmiany to kolejny bubel do wyciągania kasy od ludzi.
        • Jak się okazuje, że Pan nie ma racji, to trzeba dodać coś w stylu "wordy są be, egzaminatorzy są be" , tylko ja jestem super. Jeszcze brakuje czegoś o emerytach mundurowych i złych znakach koło wordu ZG.
          • Panie fizyk. Chodzi o to, że w tej branży kombinuje się od lat. Uszczęśliwia się OSK i kursantów prawie corocznymi nowościami. Wystarczyłoby zostawić tą branże w spokoju. Jednak na braki w fachowości i rzetelności ze strony WORDów, egzaminatorór i instruktorów trzeba odpowiadać. WORDy to najmniej rzetelny etap w procesie uzyskiwania prawa jazdy. Jeśli egzaminatorzy nie zauważają przez kilka lat błędnie oznakowanej drogi pod swoim nosem to przepraszam bardzo czego mogą oni nauczyć młodego kierowcę?
          • Jednak cieszę, że wchodzą tylko takie zmiany bo w grudniu 2016 na spotkaniu w WORDzie zielonogórskim dyrektor zaprezentował swoją propozycję kolejnych zmian w branży. W wielkim skrócie chodziło o utworzenie kolejnej instytucji, która przeprowadzałaby tzw próbny egzamin kursantowi zanim ten pójdzie zdawać do WORDu. Ręce i szczęka mi opadła. Pewnie hate'erem Prawda jest jedna. Word w 2016 roku przeprowadził ponad 20000 egzaminów teoretycznych i prawie 30000 egzaminów praktycznych. To daje przychód roczny ok 7000000 pln. Jaka firma sama sobie obniży przychody na takim poziomie?
          • Pokrętna ta twoja logika. Jeżeli egzaminatorzy nie widzą błędnego oznakowania to nie nie potrafią niczego nauczyć i dlatego są nierzetelni tak ? Geniusz.
  2. I jeszcze trzeba palacic za to przecież to jest jakas paranoja to nic tak na prawdę nie pomoże mam prawo jazdy 4 lata nie mam żadnego mandatu jeżdżę bardzo dużo bo uwielbiam jeździć i Nie miałem żadnego problemu z wykroczeniami. A jestem młodym kierowcą robię 30tyś km rocznie miałem bardzo dużo kontroli Ale jeżdżę przepisowo i nie potrzebne mi były żadne kursy jakieś ograniczenia prędkości trzeba mieć troszkę w głowie
    • Jak zaczniesz jeździć 30 tysięcy 2 2 lub trzy miesiące to dopiero będzie dużo... A po 20 - 30 latach będziesz mógł mówić, ze masz jakieś doświadczenie
  3. A dlaczego nie ma pozycji , którzy posłowie i z jakiej partii łamią nagminnie przepisy ruchu drogowego i ile razy skorzystali z immunitetu.
  4. Czy te nowości dotyczą też tych, którzy stracili prawko i ponownie uzyskają uprawnienia po 4 czerwca?
    • .Co z tymi co uzyskali prawo jazdy i nie przejechali ani km. Czego ma uczyć inst. ODTJ? przypominania jak się jeżdzi ,czy uczyć poślizgów kontrolowanych itp, a może wystarczyło by zebranie kasy będzie to z pożytkiem dla obu stron oszczędzi to czas Jest to kosztowny i nieprzemyślany wybryk ustawodawców upokarzających, ubezwłasnowalniający ludzi. Ludzie sami wiedzą czy doszkalanie jest potrzebne, gdy np. boją się wyjechać na ulicę lub chcący podnieść swoje umiejętności to dodatkowo się uczą. Pytam czy zawsze o wszystkim musi myśleć państwo Człowiek nawet instynktownie wie i potrafi zadbać o własne bezpieczeństwo Ja stawiam na człowieka a nie na państwo, będzie to fikcja i wydawanie zaświadczeń
    • .Co z tymi co uzyskali prawo jazdy i nie przejechali ani km. Czego ma uczyć inst. ODTJ? przypominania jak się jeżdzi ,czy uczyć poślizgów kontrolowanych itp, a może wystarczyło by zebranie kasy będzie to z pożytkiem dla obu stron oszczędzi to czas Jest to kosztowny i nieprzemyślany wybryk ustawodawców upokarzających, ubezwłasnowalniający ludzi. Ludzie sami wiedzą czy doszkalanie jest potrzebne, gdy np. boją się wyjechać na ulicę lub chcący podnieść swoje umiejętności to dodatkowo się uczą. Pytam czy zawsze o wszystkim musi myśleć państwo Człowiek nawet instynktownie wie i potrafi zadbać o własne bezpieczeństwo Ja stawiam na człowieka a nie na państwo, będzie to fikcja i wydawanie zaświadczeń
      • ODTJ nie będzie nikogo uczył. Tam delikwent ma się dowiedzieć jak mało jeszcze umie i myślę że ten cel będzie realizowany. Ludzie w trudniejszych warunkach uczą się jeździć w realnym ruchu, może to dobry kierunek żeby to robić w warunkach kontrolowanych. Czy będzie warto? Zobaczymy.
        • A jeśli ktoś w ogóle nie jeździł od czasu egzaminu do czasu szkolenia w odtj? Przecież na taką możliwość. Po co takiemu komuś wiedza o tym jak mało umie, skoro i tak nie jeździ? Czemu ma tam uczyć instruktor tj ? Ruszania? Zmiany biegów? No absurd.
          • Panie kryjący się pod nikiem PYTANIE Chłopie wyrażaj się jaśniej w tym bełkocie słownym nie wiadomo o co chodzi?
          • Panie kryjący się pod nikiem PYTANIE Chłopie wyrażaj się jaśniej w tym bełkocie słownym nie wiadomo o co chodzi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.