Zmarł Tadeusz Sobotka

Szczere wyrazy współczucia rodzinie składa redakcja miesięcznika „Szkoła Jazdy”.

Tadeusz Sobotka był osobą nietuzinkową, zawsze oddaną walce o interesy środowiska związanego ze szkoleniem kierowców. To jeden z inicjatorów dużego protestu przeciwko zapisom w ustawie o kierujących pojazdami, który odbył się 19 marca 2013 r. w Gdańsku. Na łamach „Szkoły Jazdy” wielokrotnie dzielił się swoimi przemyśleniami na temat próby uzdrowienia branży.

Tadeusz Sobotka przez wiele lat działał w Ogólnopolskiej Izbie Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców. Był wiceprezesem gdańskiego oddziału terenowego organizacji.

Zmarł w środę, w wieku 63 lat.

red

Wasze komentarze (5)

  1. Każdy kto znał Ś.P Pana Tadeusza Sobetkę to wie jaki był – miał zarówno wrogów jaki i sojuszników. Jego osoba wzbudzała kontrowersje, ale to i dobrze bo wzbudzała równocześnie konwersacje. Niestety przegrała walkę z rakiem i w tym momencie należy godnie uszanować jego pamięć, co jest czynione za pomocą portali branżowych i PFSSK (pomimo że nie był jej członkiem). A co z uszanowaniem Jego pamięci przez Jego ukochana OIGOSK, której był wieloletnim członkiem i członkiem założycielem, a z której został wykluczony bo miał odwagę przeciwstawić się Prezesowi? Tenże Prezes do końca skutecznie blokował próbę jego powrotu. Nikt nie oczekuje że Pan Prezes osobiście pojawi się na pogrzebie bo do tego po prostu trzeba mieć godność i jaja, ale wypadało by chociaż na swojej stronie internetowej zamieścić informację i oddać cześć zmarłemu. Panie Prezesie wstyd. On nie dotrwał zmiany, ale ………………………!!!? Cześć Pamięci.
  2. TADEUSZ mimo swojego dość ciętego języka był w pełni oddany sprawie OSK. Bardzo chciał wrócić do grona członków OIGOSK. Miał dużo pomysłów do zrealizowania. Do ostatnich chwil był bardzo zainteresowany nowymi projektami przepisów dotyczących OSK. We wtorek rozmawialiśmy dość długo na ten temat. Niestety nie zdążymy dokończyć dyskusji. Szkoda , WIELKA szkoda.
    • Wielki szacunek i hołd za wkład wniesiony dla środowiska instruktorów ! Może to dla nas wszystkich najwyższy czas na wyciągnięcie wniosków ? Niestety takie tragedie powinny nas uczyć jedności, poszanowania dla Kolegów i Koleżanek z branży o czym niestety niejednokrotnie zapominamy w ferworze pracy, konkurencji i walki o lepsze jutro. Oby to nie była chwilowa zmiana bo zawsze w ślad za taką stratą stoi rodzina , przyjaciele, kursanci i w końcu prędzej czy później my sami...
  3. Zmarł mój przyjaciel Tadeusz Sobotka. Twarzą w twarz spotkaliśmy się zaledwie kilka razy na przestrzeni kilku lat. Tadeusz był wielkim pasjonatem szkolenia kierowców. Nie mógł znieść wielkiego bałaganu, jaki zapanował kilka lat temu w Polsce w tej dziedzinie. Włożył ogrom serca ,inteligencji i talentu w organizację protestu w Gdańsku , przeciwko niewydarzonej ustawie o kierujących pojazdami. Obecnie nawet niegdysiejsi zagorzali przeciwnicy przyznają mu rację.Tadeusz do ostatniego dnia życia walczył niezłomnie o to, w co wierzył. Przez ostatnie lata przegadaliśmy setki godzin przez telefon. Głównie o szkoleniu , trochę o naszych nieproszomych ,zaborczych gościach ,trochę o bliskich ,trochę o tym co na bieżąco przynosiło życie...Tematów nigdy nam nie brakowało.Wczoraj był dzień pożegnania Tadeusza .Piękny dzień ,pomimo okoliczności .Tadeusz , ciężko mi się pogodzić z tym ,że już nigdy nie będę mógł do Ciebie zadzwonić .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.