Jeśli osiemnastolatek zda egzamin na kat. A na "ostatni dzwonek", tuż przed wejściem w życie ustawy o kierujących pojazdami, jego zdany egzamin państwowy zachowa ważność również po 19 stycznia, jednak wcale nie oznacza to, że zostaną mu wydane uprawnienia, bo podstawą do ich wydania będą już nowe przepisy.

Problem z kat. A w ustawie o kierujących pojazdami dostrzegł Michał Łydka ze Stowarzyszenia KIEROWCA.PL. - Analizowałem zmianę ustawy (art. 134) i wydaje mi się, że zauważyłem pewną niekonsekwencję - mówi Łydka. - W art. 134 ust. 2 zostało zapisane, że egzamin państwowy złożony z wynikiem pozytywnym przed dniem wejścia w życie ustawy uznaje się za spełniający wymagania określone w ustawie. Wydaje się, że wszystko jest w porządku, ale przecież datą uzyskania uprawnień nie jest data złożenia egzaminu, a data wydania prawa jazdy (praktycznie data przesłania wniosku przez starostę do PWPW).


Jak wyjaśnia Łydka, starosta, Wydając uprawnienia, jest zobowiązany zweryfikować czy kandydat spełnia wszystkie wymagania na dzień wydawania uprawnień - zdany egzamin to tylko jeden z warunków. Podstawowe kryterium to wiek kandydata, a ten w niektórych kategoriach będzie inny niż obecnie. Z brzmienia art. 134 ust. 2 wynika, że taki kandydat z wnioskiem o wydanie prawa jazdy będzie musiał poczekać aż do osiągnięcia odpowiedniego wieku.


Co to oznacza w praktyce? Jeśli nasz osiemnastoletni Jan Kowalski zda egzamin na kat. A na "ostatni dzwonek", tuż przed wejściem w życie ustawy o kierujących pojazdami, jego zdany egzamin państwowy zachowa ważność również po 19 stycznia, jednak wcale nie oznacza to, że zostaną mu wydane uprawnienia, bo podstawą do ich wydania będą już nowe przepisy. Uznanie zdanego egzaminu za skuteczne w świetle nowych przepisów nie jest jeszcze równoznaczne z wydaniem uprawnień. 


W związku z tym Łydka zaproponował pewne rozwiązanie, które przesłał do resortu i posłów z podkomisji infrastruktury. - W przypadku kat. C i D, jeżeli kandydat nie zrobi dodatkowo kwalifikacji wstępnej, można rozważyć uznanie kwalifikacji takich osób do prowadzenia pojazdów w zakresie kat. C1 i D1 - czytamy w piśmie. - W przypadku kat. A również należałoby się zastanowić nad zastosowaniem analogicznego rozwiązania, jakie zostało zaproponowane w aktualnie procedowanej nowelizacji (art. 134 ust. 2a i ust. 3a). Z tą różnicą, iż po dwóch latach lub po osiągnięciu wymaganego przez nowe przepisy wieku starosta po uiszczeniu opłaty dokonywałby automatycznej wymiany prawa jazdy kat. A2 na prawo jazdy kat. A.


mp


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0