- Minimum godzin jazdy proponowane przez ośrodki szkolenia, to zdecydowanie zbyt mało, aby w pełni bezpiecznie i pewnie poruszać się po drodze - powiedział „Dziennikowi Polskiemu” Bernard Karasiewicz, dyrektor Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Tarnowie.

Zarówno w Tarnowie, jak i w całej Polsce od lat największe problemy kursanci mają z poprawnym przejechaniem przez miasto. Zdaniem dyrektora, warto nieraz zainwestować i dokupić dodatkowe lekcje, jeżeli nie czujemy się pewnie za kierownicą i sami widzimy, że z niektórymi ewolucjami sobie nie radzimy. Te mankamenty szybko wychodzą bowiem na egzaminie.


- Są świetni instruktorzy i dobre szkoły nauki jazdy. Ale, niestety, nie wszyscy dbają o to, by kandydat przystępujący do egzaminu, został wyposażony w odpowiednie umiejętności. A statystyki wypadków powodowanych przez kierujących, którzy nie ukończyli 24 lat, a więc niedawno uzyskali uprawnienia do kierowania samochodami, są zatrważające - podkreśla w swojej wypowiedzi dla „DP” Karasiewicz.


W WORD-zie Tarnów w pierwszym półroczu tego roku egzamin teoretyczny zaliczyło 79 procent, a praktyczny - blisko 34 procent zdających. Najwięcej, bo ponad 14,5 z 17 tysięcy egzaminów praktycznych, dotyczyło kategorii B. największe problemy kursanci mają z poprawnym przejechaniem przez miasto.


Źródło: http://www.dziennikpolski24.pl


 

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0