Jak dotąd nigdzie nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Są różne szkoły i praktycznie w każdym mieście uczą inaczej. Kursanci uczeni są pod egzamin. Różne WORD-y mają różne wymagania. - Uczymy się tak, żeby zdać - nie ukrywają kursanci.

Na forum spotkaliśmy się z różnymi opiniami na ten temat:


Sygnalizujemy tylko zjazd prawym kierunkowskazem (lewego używamy jedynie przy ewentualnej zmianie pasa).


- Jeżeli jadę w lewo to też bez kierunków, aż do poprzedzającego zjazdu z ronda (wtedy kieruneczek w prawo). Jeżeli zawracam to tak jak wyżej, aż do poprzedzającego zjazdu i wtedy kierunek i zjeżdżam pisze - forumowicz Kowal. - Podobno w Rzeszowie za brak lewego kierunku przy skręcie w lewo i zawracaniu na rondzie kończymy egzamin.


Podobnie pisze Snuj ze szczecina: - Wjeżdżając na rondo nie używa się kierunkowskazu, tylko zjeżdżając z ronda odpowiednio sygnalizujemy ten zamiar. No i jeśli zmieniamy pas ruchu jadąc na kółku, to też ostrzegamy o tym innych.


Jeszcze przed wjazdem na rondo włączamy lewy kierunkowskaz i przełączamy go na prawy przed zjazdem, którym chcemy opuścić rondo (druga wersja tej opinii mówi, że lewy kierunek włączamy dopiero po wjechaniu na rondo).


Z tą metodą zgadza się Ocrushek: - Z tego co wiem, przy skręcie w lewo na rondzie należy wjechać na rondo z kierunkowskazem w lewo, w prawo zaczynamy mrygać na wysokości poprzedniego zjazdu...


Na rondach z sygnalizacją świetlną włączamy lewy kierunek, a na rondach bez świateł - nie.


 - Rondo ze światłami, lewy kierunek przy poruszaniu się po rondzie, przy wyjeździe brak - tak sprawę widzi niejaki Zoltan. Niepewnie na ten temat wypowiada się Mmeva: - Swoją drogą zastanawiam się, dlaczego niby na rondzie ze światłami mielibyśmy włączać lewy, a na takim bez nie - jak dla mnie to nielogiczne i zupełnie nie wiem, z czego miałoby to wynikać.


Wypowiedzi te świadczą, że kursanci gubią się już w gąszczu różnych metod. Wydaje się, że najczęściej spotykana metoda, wygląda tak, jeżeli skręcamy w prawo - prawy kierunek przed wjazdem na rondo. W pozostałych wypadkach włączamy prawy kierunek przed wylotem, którym chcemy to rondo opuścić.


W niektórych szkołach uczą, że na rondach z sygnalizacją świetlną nie sygnalizujemy zjazdu z niego. Wharton słusznie twierdzi, że w przepisach to wszystko nie jest jednoznacznie określone (rondo jest tam uznane za skrzyżowanie takie samo jak każde inne) i stąd tyle różnych wersji.


Morał z tego taki, że na rondzie trzeba szczególnie uważać, bo nawet szkoły w jednym mieście uczą różnie. - W ośrodku, w którym się uczyłem podawali dwie wersje postępowania z kierunkowskazami na rondzie, w zależności od tego gdzie zamierzało się zdawać egzamin - opowiada na forum Dorsio. Dopóki nie będzie to ujednolicone przez przepisy kodeksu drogowego nic się chyba w nauczaniu kursantów nie zmieni.


 


ella


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0