Wrocław wymienia samochody. Wygra kia rio?

WORD we Wrocławiu nie wybrał jeszcze co prawda zwycięzcy przetargu na dostawę aut egzaminacyjnych, ale otworzył już oferty. Jeśli nie zdarzy się nic nieprzewidzianego, w ośrodku pojawią się kie rio.

Zgodnie ze specyfikacją istotnych warunków zamówienia zwycięzca wrocławskiego przetargu musi dostarczyć pojazdy do końca maja tego roku. Bo na razie egzaminy na kategorię B przeprowadzane są z wykorzystaniem toyot yaris. W jaki sposób skonstruowane zostało kryterium oceny ofert? Największe znaczenie ma oczywiście cena, ale liczy się także gwarancja, zużycie energii, emisja CO2 i zanieczyszczeń. Co ciekawe, WORD we Wrocławiu bierze pod uwagę samochody dostępne na rynku minimum dwanaście miesięcy przed terminem składania ofert.

Było to już drugie podejście wrocławskiego ośrodka do przetargu na wymianę aut egzaminacyjnych. Postępowanie, które zostało rozpisane jeszcze pod koniec ubiegłego roku, zostało unieważnione. Dlaczego? Wpłynęły co prawda dwie oferty, ale ceny przewyższały kwotę, którą WORD chciał przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia. I to sporo. Do przetargu zgłosiły się bowiem dwie firmy. Toyota Bielany Nowakowski zaproponowała trochę ponad 1 mln zł brutto, a Auto Club – około 1,9 mln zł. Ale WORD nie chciał płacić więcej niż 439 tys. zł brutto. Pierwszy przetarg różnił się od drugiego jednym ważnym szczegółem. Początkowo WORD we Wrocławiu chciał pojazdy wynająć, teraz już kupić.

Wydaje się, że WORD we Wrocławiu nie będzie musiał dokonywać ponownego wyboru dostawcy aut egzaminacyjnych. Skąd takie przypuszczenie? Dwie z pięciu firm, które złożyły ofertę w przetargu, zaproponowały kwoty trochę niższe niż zaplanował sobie WORD (niecałe 1,1 mln zł). Wrocławski diler Wrobud chciałby otrzymać 954 tys. zł brutto, a przedsiębiorstwo Gam, także z tego miasta – prawie 960 tys. zł. Co ciekawe, obie firmy zaproponowały WORD-owi kie rio. Z tą różnicą, że Wrobud zaoferował model rio IV.

Kwoty powyżej ustalonej przez WORD zaproponowały z kolei trzy inne firmy. Chodzi o MM Cars Wrocław (oferował trzydrzwiowego opla corsę), Car Center (pięciodrzwiowego opla corsę) i Toyotę Bielany (toyotę yaris). Swoje usługi, polegające na dostawie osiemnastu aut przeznaczonych do egzaminowania na kategorię B, wyceniły na niewiele ponad 1,1 mln zł. 

Jakub Ziębka

Wasze komentarze (9)

    • Bo to chory kraj jest. Cala UE szkoli i egzaminuje na pojezdzie OSK co ulatwia prowadzene dziłalnosci oraz jest sporym + dla kursanta szczegolnie kat.B. Niestety monopolista dyktuje tu warunki..
      • WORD monopolu nie ma, można wstawiać swoje auta. A jak podstawianie jest zbyt drogie to nie płakać tylko biegusiem do salonu KIA po nówkę.
  1. Kia Rio dostępna jest od kwietnia 2017, więc gdzie te 12 miesięcy, które jest uwzględnione w przetargu?
    • HAha trzeba być frajerem żeby zdawać na aucie OSK płacąc pełną stawkę WORDowi za egzamin i OSK za furmankę Frajerem zdającym rzecz jasna.
  2. Zgadzam się na wszelkie zmiany samochodów ale na warunkach jakie ma WORD to co się dzieje dzisiaj jest rozbojem w biały dzień i w brudnych rękawiczkach, tak być nie może w cywilizowanym i praworządnym kraju Gdzie jest równość podmiotów i równość wobec prawa ? Tym bardziej gdy instytucją zawiaduje państwo POLSKIE ? Jest burdel, bałagan i cwaniactwo w tej dziedzinie widać to gołym okiem to czego chcieć i wymagać od innych? np. od OSK. Ryba cuchnie się od głowy a smród jest wielki.Jakiego zdania są nasi wielcy związkowcy, co zamierzają robić a może składki są za niskie i mowę zlotoustym zabrało?
  3. a co z WORD Katowice, który to już od wielu lat nie zorganizował przetargu lecz dowolnie wymienia samochody u jednego z dealerów Toyoty ? moim zdaniem śmierdzi na odległość pieniędzmi dawanymi pod stołem za brak kolejnych przetargów. Wkrótce to już 9 lat minie od ostatniego przetargu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.