W piątek odbyło się uroczyste otwarcie ODTJ-otu w Sieradzu. Obiekt jest własnością tamtejszego WORD-u. Inwestycja kosztowała 12,7 mln zł.

Obiekt powstał na 2,5-hektarowej działce zlokalizowanej tuż obok komendy policji i szpitala, na zbiegu ul. Armii Krajowej i Sikorskiego. Teren został kupiony przez sieradzki WORD od Zarządu Nieruchomości Województwa Łódzkiego. Kosztowało to 2,8 mln zł. Opracowaniem dokumentacji projektowej obiektu zajęło się konsorcjum warszawskich firm „Driving Centers” i „Archicon”. Te prace zostały wycenione na 742 tys. zł.

Budowa ODTJ-otu rozpoczęła się w maju zeszłego roku. Za roboty odpowiedzialne było  Przedsiębiorstwo Robót Drogowych i Mostowych oraz firma „Projnad” z Sieradza. Koszt budowy to 9,2 mln zł. Cała inwestycja pochłonęła więc 12,7 mln zł.

– ODTJ jest czymś w rodzaju toru przeszkód, mającym nauczyć świeżo upieczonych kierowców reakcji w niesprzyjających warunkach drogowych i atmosferycznych – mówił Henryk Waluda, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Sieradzu. – Pomoże w tym m.in. płyta poślizgowa z tzw. szarpakiem, destabilizującym auto w czasie jazdy i pojawiająca się znienacka kurtyna wodna. Wszystkie urządzenia są sterowane elektronicznie i zsynchronizowane.

– Każdy kierowca powinien spróbować swoich sił na takim torze, by zweryfikować swoje umiejętności i przekonać się, ile tak naprawdę potrafi. Ja spróbowałem i muszę przyznać, że mimo niewielkiej prędkości łatwo nie było. To naprawdę daje do myślenia i uruchamia wyobraźnię – dodał starosta sieradzki Mariusz Bądzior.

Otwarcie nowego obiektu sprawiło, że właśnie na ODTJ-ocie odbywają się już egzaminy praktyczne na kat. AM, A1, A2 oraz A.

jaz

zdjęcia: Tomasz Oszczęda, Starostwo Powiatowe w Sieradzu

11 komentarzy do “WORD w Sieradzu otworzył ODTJ. Koszt? Prawie 13 mln zł”

        1. Nie ma się nauczyć, lecz zrozumieć i przekonać się namacalnie, że bardzo mało potrafi jako początkujący kierowca (to nie wstyd), a w ruchu drogowym powinien przyjąć postawę defensywną i pokorną. Jedna z głównych przyczyn wypadków (na całym świecie), szczególnie młodych kierowców to przecenianie własnych umiejętności.

      1. Myślę że ODTJ będzie kużnią i poligonem dla piratów drogowych mam też pytanie co z kierowcami co uzyskali prawo jazdy i nie przejechali ani km po egzaminie, to czego będzie uczyć inst. ODTJ a mają ma tak niewiele czasu na kogo będą narzekali na OSK , egz. czy na tępego kursanta?

      2. Jakie durne są te wszystkie firmy ubezpieczeniowe w zach. Europie , które po takich szkoleniach dają wysokie zniżki w ubezpieczeniach komunikacyjnych, przecież wystarczy spytać polskich „ekspertów” by się dowiedzieć, że to nic nie daje! Wyrzucają pieniądze w błoto!!!

      3. W Sz masz całkowitą rację po to aby egzaminator odbył 45 minutową jazdę z kursantem i powiedział czy można dopuścić do ruchu czy nie w Polsce buduje się pałace betonuje hektary placów i po co? czy z nadmiaru pieniędzy? W biednym kraju jakim jest POLSKA, kraju w którym chorym ludziom niestarcza pieniędzy na lekarstwa,gdzie są głodne dzieci . Pytam czy w tym kraju są ludzie myślący racjonalnie, logicznie a nie tylko szastający kasą na lewo i prawo, BO TO NIE MOJE. aby zostawić po sobie sobie pomniki GŁUPOTY POLSKIEJ i zmuszając lud do podziwiania tego dzieła.

          1. URZĘDNIKU masz rację że tak będzie napewno , rozpoczną kierowców bo utrzymanie ODTJ molocha kosztuje ZDAWALNOŚĆ 100% pokazując dla OSK że tak też można to KWESTIA tylko czasu jak czarnowidztwo się ziści. bo państwa nie stać do dokładania do interesu.

Dodaj komentarz