W sobotę 27 kwietnia w katowickim WORD-zie doszło do wypadku. W trakcie egzaminu zdający na kat. A mężczyzna wjechał w samochód ciężarowy. Przypadek, czy świadome działanie?

Chociaż policja nie potwierdza takich doniesień, to - jak donosi Dziennik Zachodni - do wypadku mogło dojść nieprzypadkowo. - Po niezaliczeniu zadania, co równoznaczne było z oblaniem egzaminu, kursant odkręcił manetkę gazu do maksimum i z dość dużą prędkością wjechał w stojącą na poboczu ciężarówkę. Jak dla mnie reakcja ta była kompletnie niezrozumiała. Wyglądało to na jakiś akt desperacji, a może nawet próbę samobójczą - mówił dziennikarzom Janusz Kuwak, wicedyrektor WORD-u w Katowicach.


Dziwne było również zachowanie zdającego, który po całym zajściu zniknął z terenu WORD-u. Sprawę wyjaśnia policja.


red


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0