Uwaga na motocyklistów! Bądźmy ostrożni i korzystajmy z lusterek

Wiosna sprawia, że na ulicach pojawia się coraz więcej motocykli. To dla kierowców znak, że powinni zachować dużo większą ostrożność i częściej korzystać z lusterek. Niejednokrotnie jadący z dużą prędkością motocykliści potrafią umknąć uwadze kierowców, co prowadzi do bardzo niebezpiecznych sytuacji na drodze – przestrzegają szkoleniowcy ze Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

– Kierowcy powinni być wyczuleni na widok motocyklistów i częściej spoglądać w lusterka. Pozwoli to w porę dostrzec i oszacować naszą odległość od motocykla i prędkość z jaką się do nas zbliża – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Dotyczy to także sytuacji, w której próbujemy zmienić pas ruchu. Lepiej wówczas spojrzeć w lusterko kilka razy i być pewnym, że nie ryzykujemy zderzenia z jednośladem. Po włączeniu kierunkowskazu, dajmy czas innym kierowcom, zwłaszcza motocyklistom na to, by zauważyli sygnalizację wykonania manewru.

Motocykle i skutery mogą zniknąć z pola widzenia w martwym polu lub mogą zostać przysłonięte przez większe pojazdy.

– Pamiętajmy także o zachowaniu odpowiedniej odległości od motocyklistów czy tak ostatnio popularnych kierowców skuterów. Podczas ich wyprzedzania, zachowajmy odległość minimum jednego metra – przypominają trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Jazda motocyklem wymaga nie tylko umiejętności, ale także odpowiedzialności i rozwagi. Niejednokrotnie kierowcy znacząco przekraczają dopuszczalną prędkość, ryzykując swoim zdrowiem i życiem. W konfrontacji z samochodem to właśnie motocykliści są najbardziej poszkodowani. Kierowcę jednośladu chroni jedynie kask, więc w przypadku wypadku z jego udziałem kończy się to niejednokrotnie śmiercią lub trwałym kalectwem zarówno samego kierującego jak i pasażera

– Dlatego tak ważne, aby zarówno kierowcy samochodów jak i motocykliści kierowali się rozwagą i rozsądkiem, zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim, kiedy znacząco wzrasta liczba jednośladów na drogach – przypominają trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

red

Wasze komentarze (1)

  1. A może właśnie dla tego , że to kierowcy jednośladów oraz ich pasażerowie są bardziej narażeni na skutki wypadków należało by od nich więcej wymagać i uświadamiać w trakcie szkolenia. Moją przygodę z motoryzacją rozpoczynałem jak wielu innych młodych ludzi w epoce WFM i OSY. Wiem dobrze ,że brak odpowiedzialności i nadmierna pewność siebie są przyczyną na prawdę wielu nie potrzebnych tragedii. Na podstawie swoich doświadczeń uważam ,że ostatnio wprowadzone zmiany zmniejszające ilości praktycznej nauki jazdy z 10 do 5godzin w szkoleniu podstawowym AM jest fatalnym błędem i będzie generowało zwiększenie ilości tragicznych wypadków

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.