Jazda z osobą towarzyszącą, obowiązkowa karta rowerowa, doszkalanie kierowców w WORD-ach i ODTJ-ach - takich zmian chce w ustawie zespół parlamentarny ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Postulaty zostały przedstawione podczas procedowania projektu ustawy w dniach 22-24 czerwca br.
W czwartek (24 czerwca) przedstawiła je zaproszona na obrady podkomisji Beata Bublewicz, posłanka PO i przewodnicząca parlamentarnego zespołu ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego. Złożyła ona na ręce przewodniczącego Tomaki pisemne propozycje poprawek do projektu ustawy. Główne tezy propozycji zespołu parlamentarnego, to: Kurs rozszerzony o jazdy z osoba towarzyszącą w zakresie kat. B prawa jazdy, wprowadzenia szkolenia na kartę rowerową w ramach obowiązku szkolnego oraz doszkalanie kierowców w okresie próbnym (2 lata). Miałoby to polegać na tym, że pomiędzy 4-8 miesiącem licząc od dnia otrzymania po raz pierwszy prawa jazdy kat: A1, A2, A, B1, B: a) kierowca jest obowiązany odbyć w WORD kurs dokształcający w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym (6 godz. psycholog, policjant),
b) praktyczne szkolenie w ODTJ (Ośrodeki Doskonalenia Techniki Jazdy) w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym.


ODTJ-y chcą kawałka tortu


Zwolennikiem jazdy z osoba towarzyszącą i koniecznością odbycia między 5-7 miesiącem po uzyskaniu uprawnień kursu w WORD jest m.in. Maciej Wroński, dyrektor departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury. Jak mówią między sobą branżowcy, to prawdopodobnie za jego sprawą zespół parlamentarny ds. BRD przedstawił swoje propozycje zmian. W sprawie kursów reedukacyjnych swoje stanowisko zajął również obecny na sali Jakub Bielak, ekspert w dziedzinie technik jazdy, współzałożyciel Akademii Bezpiecznej Jazdy oraz dziennikarz motoryzacyjny związany m.in. z TVN Turbo. Zaproponował on podczas posiedzenia włączenie ODTJ-ów do kursów reedukacyjnych, tak aby zawierały one także część praktyczną szkolenia zarówno przy kursach reedukacyjnych, jak i w czasie okresu próbnego.


Branżowcy analizują problem


Zdaniem przedstawicieli Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej OSK propozycje zespołu parlamentarnego nie są nowe. - Te propozycje to „odgrzewane kotlety” - twierdzi Roman Stencel, prezes OIGOSK. - Dokładnie te same tezy zawierały propozycje z przełożenia projektu z 2007 roku. Jako OIGOSK nie przeciwstawiamy się propozycjom szkolenia szesnastolatka w ramach kursu rozszerzonego.
Branżowcy wspominają jednak, że zagrożeniem może byż natomiast duże prawdopodobieństwo ukształtowania w młodym kierowcy złudnego przeświadczenia o wysokich umiejętnościach jazdy nabytych po treningach w warunkach ekstremalnych. Z tego tytułu nie zajmują oni jednoznacznego stanowiska w sprawie problematyki praktycznego szkolenia w ODTJ w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym.


Oprócz tego Stencel podkreśla, że doszkalanie kandydatów na kierowców przez ODTJ-y jest pewnym zagrożeniem dla środowiska OSK. Dodaje jednak, że uwzględniając hipotetycznie, realnie i perspektywicznie liczbę OTDJ-ów na około 50, to ich konkurencja na tym rynku nie powinna skutkować szczególnie negatywnymi perturbacjami w odniesieniu do bieżących problemów aktualnie funkcjonujących na rynku OSK.


Maciej Piaszczyński

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0