Ugotujmy sobie dziecko! Nieodpowiedzialny ojciec zostawił syna w aucie

35-letni mężczyzna zostawił swojego 7-letniego syna w aucie na parkingu przed sklepem. Temperatura na zewnątrz przekraczała 30 stopni Celsjusza. Na szczęście Policję do dziecka wezwali przypadkowi klienci.

  • W miniony poniedziałek ojciec chłopca, mieszkaniec  Wrocławia zachował się bardzo nieodpowiedzialnie.
  • Podczas gdy jego dziecko spało w samochodzie, zamknął auto i poszedł do sklepu.
  • Zamknięte były nawet szyby w aucie.

Świadkowie próbowali otworzyć drzwi pojazdu, ale bezskutecznie. Chłopiec nie reagował na ich krzyki. Ochrona sklepu przez megafon próbowała wezwać na miejsce kierowcę pojazdu ale nikt nie przychodził.

  • Koszmar zakończył się kiedy po mocnym stukaniu w okno, dziecko w końcu otworzyło drzwi. Chłopiec był cały mokry, przepocony i zupełnie nie rozumiał co się wokół niego dzieje. Nie był świadomy całej sytuacji.

Policjanci czekali kilkanaście minut na ojca dziecka, który tłumaczył się tym, że syn zasnął, więc nie chciał go budzić i poszedł na chwilę do sklepu. Niestety mogło to trwać ponad 30 minut.

Za swój “ojcowski” wybryk 35-latek zostanie postawiony przed sądem. Jeżeli sąd uzna, że tym występkiem mógł zaszkodzić dziecku, narazić go na utratę życia lub zdrowia to grozić mu może kara do 5 lat pozbawienia wolności.

  • Jeżeli na dworze mamy temperaturę w okolicach 30 stopni to w zamkniętym aucie po 20 minutach może być już 50, a po 40 minutach nawet 60 stopni. Konsekwencje dla dorosłego człowieka mogą być straszne, a co dopiero małego dziecka.

Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Call Now Button
  • Brak produktów w koszyku.