Trzy tysiące za jazdę bez prawka?

Poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Józef Racki złożył marszałkowi Sejmu projekt zmian, które mają dotkliwie uderzyć w ludzi, którzy poruszają się po polskich drogach samochodem i nie posiadają prawa jazdy.

– Działać postanowiłem pod wpływem licznych rozmów, które odbyłem z funkcjonariuszami publicznymi – wyjaśnia Józef Racki. – To oni wspominali o prawdziwej pladze osób, które jeżdżą samochodem bez uprawnień. Trzeba dodać, że tylko niewielka część z nich wpada w ręce policji. Jednak jeśli już tak się dzieje, to kara jest niewspółmiernie niska do ciężaru gatunkowego przewinienia.

Żeby w życie weszły zasugerowane przez Rackiego propozycje, zmianie musiałyby ulec prawo o ruchu drogowym oraz kodeks wykroczeń.

Recydywa? Zakazać prowadzenia!

Co można wyczytać w projekcie posła PSL, który został już przekazany marszałkowi Sejmu? Przede wszystkim Racki zwraca uwagę na stosunkowo niskie sankcje za prowadzenie pojazdów bez odpowiednich uprawnień. Takiego delikwenta czeka tylko kara w postaci mandatu w wysokości 500 zł. Dlatego też Józef Racki proponuje, żeby za kierowanie pojazdem mechanicznym bez posiadania wymaganych uprawnień (prawa jazdy, pozwolenia na kierowanie tramwajem czy karty motorowerowej) na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu groził areszt, ograniczenie wolności albo grzywny nie niższej niż 3 tys. zł. Jeśli policja złapałaby na takim przewinieniu danego kierowcę po raz kolejny, byłoby możliwe orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów na okres od sześciu miesięcy aż do trzech lat. Żeby to zrobić, konieczne jest jednak wprowadzenie elektronicznego rejestru osób, które jeżdżą bez prawa jazdy.

Uderzyć po kieszeni

– Wprowadzenie takiej możliwości stanowi reakcję na naganne zjawisko nagminnego kierowania pojazdami mechanicznymi bez prawa jazdy wskutek stosunkowo niskiej kary, jaka grozi za tego rodzaju czyn – tłumaczy Racki. – Istnieje bowiem grupa sprawców, którzy celowo nie decydują się przystąpić do kursu i egzaminu na prawo jazdy, gdyż jest to dla nich bardziej opłacalne. Ryzyko zatrzymania jest w opinii takich osób o wiele mniejsze niż koszt ekonomiczny i emocjonalny przystąpienia do kursu oraz egzaminu na prawo jazdy, który muszą ponieść.

Proponowana regulacja prawna wprowadza również dodatkowe narzędzia, w które wyposaża sąd orzekający w sprawie kierowania pojazdem mechanicznym bez posiadania stosownych uprawnień. W okresie obowiązywania zakazu sprawca nie będzie mógł uzyskać uprawnień do kierowania pojazdami. I co może być ważniejsze w świetle faktu, że wielu takich sprawców w ogóle nie decyduje się na zdobycie uprawnień – prowadzenie pojazdu w okresie zakazu będzie stanowiło czyn zabroniony określony w art. 244 kodeksu karnego, zagrożony karą pozbawienia wolności do trzech lat. Jednak zdaniem projektodawcy, najbardziej dotkliwą dla sprawców sankcją w przypadku popełnienia wykroczenia kierowania pojazdem mechanicznym bez posiadania uprawnień będzie stosunkowo wysoka kara finansowa.

Do budżetu sięgać nie trzeba

W uzasadnieniu złożonego projektu czytamy, że „skutkiem społecznym wprowadzenia niniejszej ustawy w życie będzie spadek liczby zatrzymań osób, które kierują pojazdami mechanicznymi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu bez posiadania odpowiednich uprawnień ze względu na znaczne zwiększenie sankcji pieniężnej, grożącej za taki czyn. Dodatkowy skutek powinna odnieść również obawa przed orzeczeniem zakazu prowadzenia pojazdów na przyszłość. Konsekwencją proponowanych zmian ustawy Kodeks wykroczeń jest również konieczność zmiany ustawy Prawo o ruchu drogowym w zakresie ewidencji osób, wobec których zostało stwierdzone, iż prowadziły pojazd bez posiadania stosownych uprawnień. Projekt ustawy nie pociąga za sobą skutków dla budżetu państwa ani jednostek samorządu terytorialnego, jest zgodny z prawem Unii Europejskiej”.

W projekcie znajduje się również zapis o możliwym przepadku samochodu, którym poruszał się kierowca bez uprawnień.

– Sądzę jednak, że zostanie on wykreślony – mówi Racki. – Powstałby bowiem duży problem ze przechowaniem tych aut. Pociągnęłoby to za sobą duże koszty i problemy prawne.

Jakub Ziębka

Wasze komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.