Trzy dni to nie oblig

W ostatnim czasie sporo wątpliwości narosło wokół warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów. Dokładniej chodziło o czas ich trwania. Wątpliwości rozwiało jednak Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju.

Wszystko zaczęło się w czerwcu ubiegłego roku. Trwały wtedy prace nad nowelizacją ustawy o kierujących pojazdami. Właśnie wtedy uznano za niecelowe utrzymywanie wymogu, żeby warsztaty doskonalenia zawodowego dla instruktorów trwały trzy dni i wyeliminowano z ustawy takie określenie. Zmianie nie uległo jednak rozporządzenie w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, instruktorów i wykładowców.

Wątpliwości

Co możemy w nim przeczytać? Zacytujmy: „Rozporządzenie określa (…) szczegółowy program: szkolenia osób ubiegających się o uzyskanie uprawnienia do kierowania motorowerem, pojazdami silnikowymi lub tramwajem, szkolenia kandydatów na instruktorów i instruktorów oraz kandydatów na wykładowców i wykładowców, trzydniowych warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów i wykładowców”.

Wokół tych dwóch aktów prawnych narosło trochę wątpliwości. Szczególnie wśród urzędników. Z taką sytuacją zetknął się na przykład warszawski oddział Ligi Obrony Kraju. Otóż w podlegającym mu ośrodku szkolenia kierowców posiadającym status Super OSK odbywały się w grudniu warsztaty doskonalenia zawodowego dla instruktorów. Trwały one dwa dni. W tym czasie udało się zrealizować wszystkie punkty programu warsztatów, które zostały określone w przepisach.

– Okazało się jednak, że urzędnicy nie chcieli przedłużyć uprawnień instruktorom i nie uznali przeprowadzonych przez nas zajęć – mówi Jerzy Długoszewski, dyrektor warszawskiego oddziału Ligi Obrony Kraju. – Powodem był czas trwania warsztatów. Według wydziału komunikacji, za krótki, bo jednodniowy.

Urzędnicy zażądali od LOK-u pisemnych wyjaśnień.

– Napisaliśmy więc, że w znowelizowanej ustawie o kierujących nie ma już zapisu o trzydniowych warsztatach – relacjonuje Długoszewski. – Jednocześnie próbowałem zorientować się, czy inne wydziały komunikacji w urzędach miast lub starostwach powiatowych interpretują przepisy podobnie jak Olsztyn. Okazało się, że w Łęczycy i Siemiatyczach nie wymagano, żeby warsztaty odbywały się przez trzy dni.

W piśmie, który LOK otrzymał od olsztyńskiego magistratu, wytłuszczonym drukiem wyróżniono zdanie: „warsztaty określane są jako trzydniowe”. Oczywiście powołując się na rozporządzenie.

Resort i urząd miasta wyjaśniają

O wykładnię interpretacji przepisów dotyczących warsztatów doskonalenia zawodowego dla instruktorów postanowiliśmy zapytać więc Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju.

– Zgodnie z przepisami ustawy o kierujących pojazdami, warsztaty doskonalenia zawodowego dla instruktorów nie mają określonego czasu trwania – informuje wydział prasowy resortu. – Warsztaty te mogą być zrealizowane w czasie krótszym niż trzy dni pod warunkiem, że zostanie merytorycznie zrealizowany ich program. Zawarte w przepisach rozporządzenia w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, instruktorów i wykładowców określenie „trzydniowe” jest powtórzeniem upoważnienia ustawowego, wynikającego z przepisów ustawy o kierujących pojazdami, która została znowelizowana 26 czerwca 2014 roku. Zgodnie z delegacją ustawową, na zmianę przepisów wykonawczych w tym zakresie przewidziano osiemnaście miesięcy. Do tego czasu warsztaty powinny być realizowane na podstawie programu, określonego w rozdziale 5 rozporządzenia, którego przepisy nie wskazują już czasu czy okresu realizacji wymienionych w nim zajęć. Należy także pamiętać o zasadzie wyższości przepisów ustawy nad przepisami rozporządzenia.

Jak sprawę komentuje olsztyński magistrat?

– W świetle przepisów, jak również w trosce o właściwe funkcjonowanie ośrodków szkolenia kierowców, składane w tutejszym wydziale zaświadczenia o ukończeniu warsztatów doskonalenia zawodowego instruktorów/wykładowców honorowane są w sytuacji, gdy program szkolenia zrealizowany jest w określonej rozporządzeniem liczbie godzin, niezależnie od liczby dni przeznaczonych na szkolenie – tłumaczy Danuta Jakubowska-Kosińska, kierownik referatu uprawnień do kierowania pojazdami. – Jednocześnie, w związku z tym, że we wzorze zaświadczeń nie są ujęte szczegółowe liczby godzin przeprowadzonego szkolenia, tutejszy organ wzywał przedsiębiorców do złożenia wyjaśnień w sprawie wywiązania się z właściwej organizacji warsztatów.

Jakub Ziębka

Wasze komentarze (4)

  1. Takie prawo jaki resort. Ile magistratów w kraju tyle zdań. Koleiny dowód na to jak działają instrumenty prawne. Kpina z całego środowiska szkoleniowego, a może za chwilę urzędnik resortu napisze że jego ,,ZDANIEM" - takie to nasze prawo haaaaa!
    • Oj Sobotka -ciągle to samo , wszystko źle,resort zły ,prawo złe.Jęczysz i jęczysz jak stara ciotka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.