Na ustawodawcy ciąży obowiązek wprowadzenia regulacji zapewniających niepełnosprawnym przynajmniej minimalny, a zarazem efektywny poziom pomocy władz publicznych w zdobywaniu uprawnień do kierowania pojazdami - stwierdził wczoraj Trybunał Konstytucyjny, rozpatrując wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie zdawania egzaminu na prawo jazdy przez osoby z niepełnosprawnościami.

RPO stał na stanowisku, że niezgodny z konstytucją oraz konwencją o prawach osób niepełnosprawnych jest art. 53 ust. 4 pkt 1 ustawy o kierujących pojazdami. Wynika z niego, że praktyczna część egzaminu państwowego w zakresie uzyskiwania uprawnienia do kierowania motorowerem lub pojazdami silnikowymi jest prowadzona pojazdem pozostającym w dyspozycji wojewódzkiego ośrodka ruchu drogowego. Ale nie zawsze, bo np. w przypadku osób niepełnosprawnych, wymagających przystosowania go do rodzaju schorzenia, jest inaczej.  W praktyce obowiązek podstawienia pojazdu ciąży na samym zdającym.


Zastrzeżenia rzecznika


We wniosku skierowanym do Trybunału Konstytucyjnego Rzecznik Praw Obywatelskich zauważył, że osoba niepełnosprawna odbywa kurs nauki jazdy korzystając z pojazdu ośrodka szkolenia kierowców, podmiotu prywatnego, który jest zobowiązany posiadać pojazdy przystosowane do rodzaju niepełnosprawności, jeżeli taką osobę szkoli. Według RPO, zaskarżona regulacja narusza konstytucyjną zasadę równości oraz niedyskryminacji osób z niepełnosprawnością. Jest także sprzeczna z zasadą sprawiedliwości społecznej oraz nakazem tworzenia przez ustawodawcę takich przepisów, które zapewniają efektywne wsparcie osób z niepełnosprawnością w różnych dziedzinach życia społecznego.


Dodatkowo, zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich, ustawa o kierujących pojazdami, nakładając na osoby z niepełnosprawnością obowiązek zapewnienia pojazdu na egzamin, narusza ponadto przepisy konwencji o prawach osób niepełnosprawnych, przede wszystkim prawo do mobliności. Przepisy regulujące zasady egzaminowania na kierowców niepełnosprawnych ograniczają ich prawo do samodzielnego prowadzenia życia i swobodnego przemieszczania się. Stawiają osoby z niepełnosprawnością w gorszej pozycji na rynku pracy, utrudniając możliwość stałego polepszania warunków życia tych osób oraz ich rodzin.


W swoim wniosku  RPO zauważa, że koszt wypożyczenia samochodu na egzamin praktyczny przez niepełnosprawnych jest wyższy niż zniżka opłaty egzaminacyjnej (50 proc.). „W rzeczywistości osoba niepełnosprawna poniesie wyższą opłatę za egzamin państwowy. Możliwość skorzystania przez nich z różnych programów pomocowych, w tym Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, również nie rekompensuje niepełnosprawnym trudności w uzyskaniu uprawnień do kierowania pojazdami kategorii B.” - czytamy we wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich.


Zasada równości nie została naruszona


Wyrok Trybunału Konstytucyjnego został ogłoszony 8 czerwca. Co z niego wynika? Stwierdzono, że art. 53 ust. 4 pkt 1 ustawy o kierujących pojazdami  jest zgodny z art. 32 ust. 1 konstytucji oraz nie jest niezgodny z zasadą sprawiedliwości społecznej wyrażoną w art. 2 konstytucji, ale jest  już niezgodny z art. 69 konstytucji oraz art. 20 konwencji o prawach osób niepełnosprawnych, sporządzonej w Nowym Jorku dnia 13 grudnia 2006 r.


Zdaniem Trybunału, przepisy nie różnicują osób przystępujących do egzaminu praktycznego na prawo jazdy w sposób zarzucalny z punktu widzenia zasady równości (art. 32 ust. 1 konstytucji). Min. Dlatego, że prawodawca, korzystając ze swobody regulacyjnej, zdecydował się zapewnić wszystkim zdającym egzamin praktyczny jedynie taki pojazd, który na gruncie obiektywnych przesłanek uznać trzeba za standardowy. Z perspektywy zasady równości nie sposób czynić mu z tego tytułu zarzutu.


Jednocześnie Trybunał przyjął, że z art. 69 konstytucji wynika obowiązek pomocy osobom niepełnosprawnym w zakresie poruszania się i przemieszczania.  Ma ona mieć charakter pomocniczy. „Zważywszy na znaczenie, jakie we współczesnym świecie przywiązuje się do umiejętności kierowania pojazdami samochodowymi i posiadania w tej mierze stosownych uprawnień, a zwłaszcza mając na względzie korzyści - w sferze aktywności zawodowej oraz komunikacji społecznej - jakie z tego tytułu odnoszą (lub odnosić mogą) osoby niepełnosprawne, Trybunał uznał, że na ustawodawcy ciąży obowiązek wprowadzenia regulacji zapewniających tym osobom przynajmniej minimalny, a zarazem efektywny poziom pomocy władz publicznych w zdobywaniu uprawnień do kierowania pojazdami” - czytamy w wyroku TK.


Niewystarczająca pomoc


Trybunał dokonał także całościowej oceny wsparcia osób niepełnosprawnych przewidzianego w ustawie o kierujących pojazdami (z uwzględnieniem rozwiązań wynikających z ustawy o rehabilitacji). W konsekwencji doszedł do wniosku, że jest ono tak dalece niewystarczające, w praktyce pozorne.


W kwestiach organizacyjno-technicznych sprowadza się ona do umożliwienia osobie niepełnosprawnej zdawania egzaminu pojazdem, który sama dostarczy lub wskaże. Ma więc charakter bierny. Wobec tego cała aktywność w poszukiwaniu ośrodka szkolenia kierowców szkolącego Polaków z danego rodzaju schorzeniem, jak również w pozyskiwaniu pojazdu na potrzeby egzaminu praktycznego, spoczywa na niepełnosprawnym.


Trybunał uznał również za niedostateczne instrumenty pomocy finansowej. W szczególności ograniczoną dostępność programów pomocowych uruchamianych na podstawie przepisów ustawy o rehabilitacji oraz bardzo zróżnicowane i często poważne (średnie) koszty wynajmu pojazdu egzaminacyjnego od OSK. Za niewystarczającą uznał gwarantowaną osobom niepełnosprawnym ulgę w opłacie egzaminacyjnej.


Teoria różna od praktyki


W ocenie Trybunału Konstytucyjnego, zaskarżona regulacja jest również niezgodna z art. 20 konwencji o prawach osób niepełnosprawnych, która zmierzać ma w kierunku włączania problematyki niepełnosprawności w główny nurt polityki państwa. Uznał, że przepisy prawa pozornie tylko ułatwiają osobom niepełnosprawnym zdobywanie uprawnienia prawa jazdy kategorii B. Deklaracji tych i zobowiązań w praktyce się nie wypełnia.


Co dalej? Wyrok Trybunału oznacza, że kwestionowany zapis w ustawie o kierujących pojazdami zostaje uchylony, konieczne jest jego zastąpienie przepisem zgodnym z konstytucją, ale… Od jakiegoś czasu wyroki Trybunału nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Czy to się w najbliższym czasie zmieni? Trudno wyrokować…


Problem, który rozpatrywał Trybunał Konstytucyjny był już przedmiotem wystąpień Rzecznika Praw Obywatelskich (19 grudnia 2011 r., 21 marca i 20 lipca 2012 r.) kierowanych do ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej (poprzednik ministra infrastruktury i budownictwa - przyp. red.). W odpowiedzi zwrócił się on do Krajowego Stowarzyszenia Dyrektorów WORD i Przemysłowego Instytutu Motoryzacji o opinie w sprawie możliwości zapewnienia przez WORD-y pojazdów przystosowanych dla osób niepełnosprawnych. Do dziś minister nie zajął jednak merytorycznego stanowiska w tej sprawie. Jak tłumaczy RPO, wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności kwestionowanych regulacji stał się jedyną możliwością obrony praw i wolności obywatelskich.


Jakub Ziębka


zdjęcie: https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/48/Trybuna%C5%82_Konstytucyjny_wej%C5%9Bcie.JPG/Adrian Grycuk

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0