Przedstawiamy list, który skierował do nas Wojciech Szemetyłło, prezes SOSK w Warszawie i wiceprezes PFSSK

Przeczytałem z dużym zainteresowaniem opublikowany w ostatnim numerze „Szkoły Jazdy” obszerny artykuł pana Sebastiana Wesołowskiego poświęcony technice pokonywania zakrętów.


Zaniepokojenie moje wzbudził fragment dotyczący sposobu przejazdu oraz doboru toru jazdy pojazdu. Na załączonym do tekstu rysunku-schemacie autor zaznaczył prawidłowy według niego tor jazdy, którego moim zdaniem nie wolno propagować i rozpowszechniać w szkoleniach podstawowych prowadzonych w OSK. Przypomnę, że naszym podstawowym obowiązkiem jest wdrażanie bezpiecznego sposobu prowadzenia pojazdu zgodnego z podstawowymi przepisami ruchu drogowego, a więc obowiązkiem jazdy maksymalnie po prawej stronie jezdni. Również zmiana pasa ruchu przed wejściem w zakręt, a następnie powrót do prawej krawędzi (jest to również zmiana pasa ruchu), którą autor uzasadnia koniecznością zmniejszenia siły odśrodkowej powstającej na skutek nieodpowiedniej - za dużej prędkości jest sprzeczna z zasadami nauczania jazdy w OSK.


Ten styl jazdy powszechnie stosowany w jazdach sportowych, tak zwane ścinanie zakrętów, jest w normalnych warunkach bardzo niebezpieczny i nie do zastosowania ponieważ:


1. Powoduję np. w trakcie wymijania zagęszczenie ruchu na wejściu i wyjściu z zakrętu.


2. Zmiana pasa ruchu jest zawsze bardzo niebezpieczna i nie powinna być wykonywana bez potrzeby w tym momencie jazdy, ponieważ odwraca uwagę od zasadniczego manewru.


3. Jazda innym niż skrajnym prawym pasem ruchu bez uzasadnienia jest wykroczeniem.


4. Umiejętność odpowiedniego doboru bezpiecznej prędkości przed wjazdem na zakręt należy do abecadła każdego szkolenia i nie wolno o tym zapominać.


Tak więc dobrze, że redakcja poświęca tyle miejsca na przypominanie być może zapomnianych przez większość naszych kierowców podstawowych problemów techniki prowadzenia pojazdów, szkoda jednak, że nie konsultuje tego w szerszym gronie, ponieważ podstawowe zasady są uznane i niezmienne. Stosuje się je od dawna w podstawowym szkoleniu kierowców przez OSK.


Myślę, że warto się zastanowić, czy nie byłoby z pożytkiem dla nas wszystkich przypominać i cytować Mistrza Zasadę i jego książkę „Bezpieczna prędkość”.


Z poważaniem Wojciech Szemetyłło, prezes SOSK w Warszawie i wiceprezes PFSSK


 


Odpowiada Sebastian Wesołowski, autor tekstu „Technika jazdy na zakręcie” w marcowym numerze Szkoły Jazdy


Czytając list pana Wojciecha, mam wrażenie, iż nie do końca zrozumiał ideę, jaką przedstawiłem w artykule. Według niego nie istnieje taki termin jak „wybór optymalnego toru jazdy w zakręcie”, gdyż (cytuję pana Wojciecha): „Naszym podstawowym obowiązkiem jest wdrażanie bezpiecznego sposobu prowadzenia pojazdu zgodnego z podstawowymi przepisami ruchu drogowego, a więc obowiązkiem jazdy maksymalnie po prawej stronie jezdni ” - oczywiście w Polsce mamy ruch prawostronny i powinniśmy jechać możliwie blisko prawej krawędzi, ale przecież nikt nam nie zabroni, oczywiście tylko w obrębie swojego pasa ruchu, na chwilkę przemieścić się - jeszcze raz podkreślę - tylko w obrębie swojego pasa, który przecież ma określoną szerokość - i to krótkotrwałe przemieszczenie się ma na celu zoptymalizowanie toru przejazdu w zakręcie. Skoro według pana Wojciecha zawsze powinniśmy kurczowo jechać blisko prawej krawędzi, i to bez wyjątków - to dlaczego w zadaniu nr 4 (jazda szosowa) egzaminu dla kandydatów na instruktora techniki jazdy pojawia się zapis - cytuję: „Zadanie polega na ... zaprezentowaniu umiejętności bezpiecznych torów przejazdu w zależności od występujących zakrętów” - przecież w zadaniu tym nie chodzi o to, aby przez minimum 800 m jechać tylko przy prawej krawędzi toru szkoleniowego, jak to powinno być zdaniem pana Wojciecha.


Co do sportowego stylu jazdy (a raczej chodzi o cięcie zakrętów w rajdach) to wygląda to zupełnie inaczej, gdyż kierowca rajdowy korzysta z całej szerokości jezdni, często wjeżdżając na pobocze! Do takiej jazdy po naszych drogach w artykule nie zachęcałem!!! Odnośnie do punktów 1-3, to kwestia zmian i jazdy pasami ruchu, o których pisze pan Wojciech tak obszernie - w żadnej części mojego artykułu o „poruszaniu się optymalnym torem przejazdu w zakręcie” nie pisałem o zmianie pasa ruchu w celu wykonania tego zadania! Pisałem o poruszaniu się w tylko obrębie swojego pasa ruchu, nie przecinając innych pasów, osi jezdni czy nie korzystając z pobocza. Oczywiście dojeżdżając do zakrętu, jedziemy przy prawej krawędzi i prawym pasem, jeśli jest kilka pasów w jednym kierunku.


Odnośnie do punktu 4, oczywiście zgadzam się, iż „Umiejętność odpowiedniego doboru bezpiecznej prędkości przed wjazdem na zakręt należy do abecadła każdego szkolenia” - jednakże wybór optymalnego toru jazdy, aby ta jazda była jeszcze bezpieczniejsza, to również podstawa techniki jazdy! Spójrzmy na dwa precyzyjne schematy, który jest bezpieczniejszy? Droga dwukierunkowa, jednojezdniowa z poboczem, dwa pasy ruchu w obu kierunkach, łagodny zakręt , prędkość 80 km/h - który przejazd będzie bezpieczniejszy?? Czy ten, kiedy mocno skręcamy kierownicą i działa duża odśrodkowa, czy gdy skręcamy łagodniej i siła odśrodkowa jest mniejsza? - zapobiegamy wtedy wpadnięciu w poślizg.


Warto jeszcze dodać na zakończenie, że prawidłowy tor jazdy, szczególnie przy pokonywaniu zakrętów w prawo, daje nam możliwość dużo lepszej obserwacji drogi - zakrętu przed nami.


red


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0