„Szkoła Jazdy” nr 1/2018 (145)

miesięcznik " Szkoła jazdy "

Zapoznaj się z zawartością styczniowego numeru miesięcznika “Szkoła Jazdy”! To jedyne w Polsce branżowe pismo zajmujące się tematyką szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców oraz kierowców zawodowych. Nie ma co do tego wątpliwości, warto je mieć!

Temat numeru: Zamieszanie wokół kujawsko-pomorskich WORD-ów

Trzy w jednym

Zarząd Województwa Kujawsko-Pomorskiego wpadł na kontrowersyjny pomysł, żeby na bazie trzech działających WORD-ów stworzyć tylko jeden, z siedzibą w Toruniu. To nie spodobało się w Bydgoszczy i Włocławku. Dlatego powoli zaczęto się z tego pomysłu wycofywać. Ale reorganizacja WORD-ów nadal jest rozważana.

 

Tańsze badania kierowców? Może kiedyś

Orzeczenie lekarskie, które zezwala na zajęcie miejsca za kierownicą, kosztuje 200 zł. To stawka urzędowa. Ministerstwo Zdrowia chciało „uwolnienia” opłat. W resorcie infrastruktury i budownictwa pomysł się nie spodobał. Niedawno o tańsze badania upomniał się poseł PO Rajmund Miller. Czy i kiedy kierowcy usłyszą dobre – dla portfela – nowiny?

Resort zbiera dane

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa wysłało pod koniec listopada do branżowych organizacji pismo z prośbą o zebranie konkretnych danych, związanych z infrastrukturą OSK, ceną za kurs i liczbą przeprowadzonych szkoleń. Czyżby już niedługo pojawił się oficjalny projekt zmiany ustawy o kierujących pojazdami? Wszystko na to wskazuje.

Społeczna działalność szkół

Zajęcia z przedszkolakami na matach imitujących ulice, pogadanki z licealistami o bezpieczeństwie – szkoły nauki jazdy zajmują się nie tylko szkoleniem kursantów.

Związkowcy szykują się do strajku

Pracownicy łódzkiego WORD-u zrzeszeni w NSZZ „Solidarność” planują 8 stycznia rozpocząć strajk. – Zdaję sobie sprawę, że jest to najostrzejsza forma protestu, ale jesteśmy pod ścianą. Nikt nas nie słucha. Ani dyrektor, ani marszałek, do którego wysłaliśmy niejedno pismo informujące o tym, co dzieje się w zakładzie – tłumaczy Radosław Banaszkiewicz, szef Solidarności w łódzkim WORD-zie.

Dakar na co dzień

Mało kto patrzy tam na znaki. Rzadko używa się kierunkowskazów. Zderzaki wiąże się na sznurek. A egzamin praktyczny na prawko to… parkowanie między oponami. Gdzie? W Senegalu. Pół roku przed meczem biało-czerwonych z Lwami Terangi zajrzeliśmy do tego afrykańskiego kraju.

Szpilki i papierosy, czyli czego nie wolno robić w elce

Przed pierwszą jazdą instruktor zawsze informuje kursanta, czego nie wolno robić w samochodzie. Na liście rzeczy surowo zakazanych są przede wszystkim palenie i rozmowa przez telefon. Co jeszcze?

Z nowym rokiem  nowym krokiem?

Ministerstwo Cyfryzacji twierdzi, że w pierwszym miesiącu 2018 roku miesiącu CEPiK 2.0 powinien działać bez zarzutu. Pytanie tylko, co będzie się działo w czerwcu, gdy uruchomiony zostanie moduł Centralnej Ewidencji Kierowców…

Niedobra zmiana

Nadchodzą zmiany dla nowych kierowców. Już chyba nikt nie ma wątpliwości, że wejdą w życie w 2018 roku. Obostrzenia, jakie czekają na młodych kierowców, mają na celu poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach. Czy tak się właśnie stanie? Czas pokaże… – pisze Marcin Zygmunt.

Przyszło nowe

W trzech WORD-ach – szczecińskim, piotrkowskim i krośnieńskim – pojawiły się w ostatnim czasie nowe pojazdy egzaminacyjne. Są to odpowiednio toyoty yaris, citroeny C3 i kie rio. Jednak na miarodajne oceny tych pojazdów trzeba jeszcze poczekać…

Pod rządami elektroniki

Współczesne samochody w coraz mniejszym stopniu pozwalają kierowcy na niepożądane zachowania. To, co jeszcze kilka lat temu było łatwe do zrealizowania, powoli staje się niewykonalne – chociażby wyłączenie systemu ESP czy zawrócenie z użyciem hamulca ręcznego.

Czym skorupka za młodu nasiąknie…

Wszyscy mówią, że pieszy ma na przejściu pierwszeństwo. Ale rzadko wspomina się o czymś innym. Chodzi o art. 14 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Jest jeszcze logiczne myślenie. Mnie uczono, że nawet jeśli mam zielone światło i pierwszeństwo, muszę sprawdzić, czy wszystko jest OK, czy mogę ruszyć. Szkoda życia, czasem warto wariatom odpuścić – pisze Albin Sieczkowski.

Wielcy nieobecni

Na placach egzaminacyjnych wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego próżno szukać aut wyprodukowanych przez niektórych tuzów światowej motoryzacji. Czy dobrze sprawdziłyby się jako samochody szkoleniowe? Czy warto wziąć je pod uwagę, planując zakupy dla OSK? Postaramy się znaleźć odpowiedzi na te pytania.

Niechronieni poważnie zagrożeni

Liczba tragicznych zdarzeń na polskich drogach systematycznie spada. Niestety, okazuje się, że sytuacja w ogólnym ujęciu wygląda lepiej niż w rozbiciu na czynniki pierwsze – pisze Marek Rupental.

Detale robią różnicę

– Pamiętam, że gdy byłam w Szkole Jazdy Subaru, instruktor potrafił wytknąć błędy, które popełniamy jeszcze przez zapaleniem silnika. Chodzi np. o źle zapięte pasy, złe ustawienia fotela, nieodpowiednie pozycje. Ktoś powie, że są to detale. Ale właśnie dzięki tym detalom jeździmy bezpieczniej. Szkoda, że nie wszyscy kierowcy o tym pamiętają… – mówi w rozmowie ze „Szkołą Jazdy” Dorota Gardias, prezenterka pogody, dziennikarka i konferansjerka.

Jazda automatem

Zastanawiam się, kiedy automat stanie się tak powszechny, jak w innych państwach, choćby w Stanach Zjednoczonych. Nauka jazdy takim pojazdem jest prostsza niż samochodem z manualną skrzynią biegów. 30 godzin zajęć? Przez ten czas kursanta można naprawdę rzetelnie nauczyć jeździć – pisze Marcin Zygmunt.

Gwiazda z Polski

Co prawda nie mamy już własnych marek motoryzacyjnych – pomijając Junaka i Rometa, które wskrzeszono w oparciu o jednoślady z chińskim rodowodem, jednak możemy być dumni z produkowanych w Polsce samochodów. Świetnym przykładem jest astra, eksportowana z Gliwic do wielu zakątków globu.

Ulubiony inżynier Hitlera

Mało kto dzisiaj wie, że Ferdinand Porsche, jeden z największych konstruktorów samochodów XX wieku, był odpowiedzialny za tworzenie uzbrojenia i pojazdów mających przechylić szalę zwycięstwa w drugiej wojnie światowej na korzyść III Rzeszy. O jego związkach z państwem zarządzanym przez Adolfa Hitlera zajmująco pisze Karl Ludvigsen, amerykański dziennikarz i historyk.

Rywalizacja na ekranie

Czy gracz może być lepszym kierowcą? Wyniki badań oraz zestawienia statystyczne, o czym pisaliśmy już w „Szkole Jazdy”, nie pozostawiają wątpliwości. Warto wiedzieć, że od kilku lat rośnie pokolenie kierowców, którzy zdobywali szlify w wirtualnej rzeczywistości, jednak prawdopodobnie świetnie poradziliby sobie w wyczynowym aucie.

Silniki i paliwa

Drodzy czytelnicy „Szkoły Jazdy”, niepostrzeżenie weszliśmy w nowy rok. Rozpoczynam więc nowy cykl artykułów, tym razem o tematyce technicznej. Poświęcę je poszczególnym podzespołom pojazdów, zwracając uwagę na zasady ich działania, udzielę też wskazówek eksploatacyjnych. Robię to, żebyście tę wiedzę mogli przekazywać waszym kursantom – pisze Marcin Kukawka.

Co musisz wiedzieć o przetwarzaniu danych osobowych

Sygnalizowaliśmy już na łamach „Szkoły Jazdy” nadchodzące zmiany w zakresie ochrony danych osobowych. Czas przyjrzeć im się bliżej i odpowiedzieć sobie na podstawowe pytania w tym zakresie – czytamy w tekście Radosława Biernata.

Unikajmy błędów!

Styczeń kojarzy się ze zmianami. Jeśli więc przeglądasz, czytelniku, na Facebooku stronę swojej szkoły jazdy i stwierdzasz, że nie jesteś do końca z niej zadowolony, to może warto coś z tym zrobić? – pisze Hubert Grygielewicz, content & community manager w agencji komunikacji interaktywnej SO FINE.

Przejazd przez przejazd

Według europejskich statystyk do 99 proc. wypadków na przejazdach kolejowych dochodzi z winy kierowców, którzy lekceważą znaki STOP, przejeżdżają pod zamykającymi się szlabanami bądź omijają półrogatki – czytamy w tekście Marka Rupentala.

Fortele na kierowców

Bardzo wielu kierowców nie stosuje się do obowiązujących limitów prędkości. Jak skłonić ich do ostrożniejszej jazdy w mieście? Można… usunąć białe linie oddzielające od siebie pasy ruchu na jezdni albo optycznie zwęzić drogę. Choć tego rodzaju metody mogą wydawać się kontrowersyjne, okazuje się, że dzięki nim większość kierowców zdejmuje nogę z gazu, co może wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa.

Surwiwal w wersji marokańskiej

Jazda samochodem po dużych marokańskich miastach jest nie lada wyczynem. Kierowcę zewsząd otaczają samochody, skutery, motory, motoriksze, minidostawczaki, a nawet… wozy zaprzęgnięte w osły. Każdy chce pokonać swoją trasę jak najszybciej, ignorując znaki drogowe. Nie ma miejsca na wymianę uprzejmości, toczy się ciągła walka. Ale gdy już opuścimy te miejskie dżungle i znajdziemy się na autostradzie, możemy nacieszyć oczy bajkowym wręcz widokiem na góry Atlas.

Przegląd legislacyjny

Tym razem przyjrzymy się przede wszystkim temu, jak upowszechnianie się technologii, takich jak GPS, przybliża nas do kontroli absolutnej nad każdym krokiem użytkownika drogi. Poza tym będzie też coś dla entuzjastów jazdy na oleju po frytkach – pisze Radosław Biernat.

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.