Decyzję o kontroli podjęła wczoraj komisja rewizyjna Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego po wysłuchaniu uwag do pracy dyrektora Cezarego Tkaczyka przedstawionych przez Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia w Szczecinie. Brak współpracy, przerost zatrudnienia i zła polityka finansowa - to główne zarzuty szkoleniowców.

Na zebranie komisji, które odbyło się 18 listopada szkoleniowcy dostali zaproszenie podczas protestu środowiska OSK przed budynkiem sejmiku, który odbył się pod koniec października. Na spotkanie przybyli Jacek Skraburski, prezes SOSK oraz jego zastępca Zenon Grzesik, którzy przypomnieli swoje postulaty wygłaszane podczas pikiety. Wśród wielu uwag do pracy dyrekcji WORD-u wymienili m.in. brak współpracy przy zorganizowaniu przetargu na wymianę floty pojazdów egzaminacyjnych, którego wynikiem była podpisana 31 lipca umowa na czteroletnie wypożyczenie samochodów marki Hyundai i20. WORD za wypożyczenie 19 samochodów na 4 lata zapłaci nieco ponad… 9 złotych. Sprawa wzbudziła oburzenie Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia Kierowców ze Szczecina. Obecnie wyjaśnieniem tematu zajmuje się Urząd Zamówień Publicznych w Warszawie. Właścicieli ośrodków wzburzył fakt, że przy ewentualnym zerwaniu umowy kara dla dostawcy wyniesie jedyne 2,42 zł, co nie gwarantuje zapewnienia jej trwałości. Szkoleniowcy próbowali przy tym uzyskać od dyrektora odpowiedź na pytanie, dlaczego w Zielonej Górze jest możliwe podstawienie samochodu szkoleniowego na egzamin, a w Szczecinie nikt nie chce o tym słyszeć. Przedstawili tu odpowiedź resortu na interpelację poselską, gdzie ówczesny sekretarz stanu Tadeusz Jarmuziewicz wyjaśnia, że egzaminy na samochodzie szkoleniowym są przy obecnych przepisach możliwe.


Dyrektor Tkaczyk próbował tłumaczyć, że nie ma obaw, jakoby dostawca samochodów miał wycofać się z umowy, a sama wymiana samochodów będzie przebiegała stopniowo. Do czerwca w WORD-zie będzie można jednocześnie zdawać egzamin na dwóch markach: Renault Clio i Hyundai i20. Tkaczyk wspomniał jednak, że o dopuszczeniu samochodów szkoleniowych do egzaminu nie może być na razie mowy, bo jego zdaniem nie pozwalają na to obowiązujące przepisy. Zaznaczył, że jego zdaniem dyrektor z WORD Zielona Góra, godząc się na to, łamie prawo! Radni dopytywali jednak, czy sprawa ta została dostatecznie przeanalizowana przez prawników. Obecna na sali Jadwiga Rajkiewicz, dyrektor Wydziału Infrastruktury i Transportu w Urzędzie Marszałkowskim wspomniała, że jest w trakcie badania tej sprawy.


Dyrektorowi zarzucono również, że WORD zamiast dbać o poprawę bezpieczeństwa np. na placu na kat. A, buduje dwa dwupiętrowe budynki o nieznanym przeznaczeniu. Szkoleniowcy wykazywali też, że w WORD panuje przerost zatrudnienia. - Po wprowadzeniu PKK (profil kandydata na kierowcę) starostwa przejęły zadania weryfikacji dokumentów, więc zadania (WORD - przyp.red.) się zmniejszyły, a liczba urzędników, kierowników, nawet takich, którzy nie mają podległych pracowników, wzrosła - tłumaczyli działacze SOSK. Podano tu przykład radnego sejmiku, który będąc z wykształcenia politologiem miał być zatrudniony na pół etatu, jako kierownik (bez podległych pracowników) jednego z wydziałów w WORD-zie. - Nawet papież ma swojego szefa na górze, a tu zatrudnia się kierownika, który nie ma nikogo pod sobą - mówił głośno Grzesik.


Radni najbardziej drążyli właśnie sprawy finansowania rozbudowy WORD-u i zatrudnienia. Tkaczyk mówił, że w nowych budynkach będą sale szkoleniowe, a zatrudnienie nie zmieniło się w ciągu ostatnich lat. Największe zdziwienie radnych wzbudził fakt, że dyrektor WORD-u nie był w stanie - nawet w przybliżeniu - odpowiedzieć na pytanie, jakie przychody generuje rocznie ośrodek. Informacji tej udzielił dopiero po konsultacji telefonicznej.


W związku z wieloma wątpliwościami, komisja rewizyjna podjęła decyzję o doprowadzeniu do kontroli w WORD-zie. Została podjęta uchwała o powołaniu specjalnej komisji w tej sprawie. Jej skład ma zostać ustalony w grudniu.


Po części oficjalnej doszło również do krótkiego spotkania działaczy z dyrektorem Tkaczykiem, gdzie został on zaproszony na spotkanie i polubowne rozwiązanie spornych kwestii. Dyrektor przyjął zaproszenie, lecz żaden konkretny termin nie został ustalony.


Maciej Piaszczyński


 

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0