Sejm: kluby za przesunięciem zmian w egzaminach na prawo jazdy

Wszystkie kluby parlamentarne poparły projekt nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami, która przesuwa o rok termin wejścia w życie nowych zasad w egzaminach na prawo jazdy – podała Polska Agencja Prasowa. Zdaniem posłów należy dać egzaminatorom i kandydatom na kierowców więcej czasu na przygotowanie się do zmian.

Projekt wprowadza zmiany w ustawie o kierujących pojazdami uchwalonej w styczniu 2011. Jednym z jej głównych celów jest dostosowanie prawa polskiego do wymogów unijnych dyrektyw. Ustawa na nowo reguluje m.in. zasady uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami, w tym zasady szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców, nadzoru nad ośrodkami egzaminowania i szkolenia kierowców, instruktorami, egzaminatorami oraz samymi kierowcami.

Większość przepisów ustawy miała wejść w życie 11 lutego 2012 r., w tym te określające warunki prowadzenia egzaminów na prawo jazdy.

Projekt wprowadza zmiany w ustawie o kierujących pojazdami uchwalonej w styczniu 2011. Jednym z jej głównych celów jest dostosowanie prawa polskiego do wymogów unijnych dyrektyw. Ustawa na nowo reguluje m.in. zasady uzyskiwania uprawnień do kierowania pojazdami, w tym zasady szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców, nadzoru nad ośrodkami egzaminowania i szkolenia kierowców, instruktorami, egzaminatorami oraz samymi kierowcami.

Większość przepisów ustawy miała wejść w życie 11 lutego 2012 r., w tym te określające warunki prowadzenia egzaminów na prawo jazdy.

Podczas okresu przygotowawczego do wejścia w życie nowych przepisów pojawiło się wiele informacji świadczących o niepokoju społecznym związanym ze zmianami, w szczególności w związku z nowym systemem przeprowadzania egzaminów teoretycznych na prawo jazdy. Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego okazały się nieprzygotowane, a kandydaci na kierowców nie mieli możliwości wcześniejszego zapoznania z nowymi zasadami egzaminu.

Na początku stycznia minister transportu Sławomir Nowak poinformował, że jego resort podjął decyzję o przedłużeniu vacatio legis do stycznia 2013 r. Podczas czwartkowej debaty w Sejmie wszystkie kluby poparły projekt, jednak część posłów ostro krytykowała zmiany, jakie wprowadza nowelizowana ustawa.

Andrzej Kania (PO) uznał, że przesunięcie w czasie terminu wprowadzania zmian z w życie jest zasadne; jego zdaniem potrzebna jest też akcja informacyjna dla przyszłych kierowców. „Należy zapewnić im czas na właściwe przygotowanie się do egzaminu, muszą mieć czas na szczegółowe zapoznanie się z nowymi zasadami” – przekonywał.

Krzysztof Tchórzewski (PiS) mówił, że nowe zasady zwiększą koszty egzaminu oraz kursów na prawo jazdy, łatwiej też będzie stracić uprawnienia i trudniej odzyskać. Jego zdaniem jest to przeregulowanie tej dziedziny, stwarzające „system korupcjogenny”. Podkreślił, że już teraz szacuje się, że ok. 20 tys. kierowców na polskich drogach jeździ bez prawa jazdy. Jego zdaniem, po wejściu życie nowych zasad będzie ich jeszcze więcej. Tchórzewski zgłosił poprawki do ustawy, ale zaproponował, by przedłużone vacatio legis wykorzystać na napisanie nowych, lepszych rozwiązań.

Także zdaniem Leszka Aleksandrzaka (SLD) ustawę należałoby napisać od nowa. Zaznaczył, że już teraz ludzie podchodzą do egzaminów po kilka razy, co wydłuża czas oczekiwania na egzamin, a nowe zasady spowodują, że kolejki będą jeszcze większe.

Maciej Banaszak (RP) uznał, że przesunięcie wejścia w życie zmian to dobra informacja dla kursantów. Przekonywał, że trzeba dbać o jakość wyszkolenia kierowców, ale nie utrudniając im przesadnie zdobywania kwalifikacji.

Janusz Piechociński (PSL) podkreślał, że bezpieczeństwo musi kosztować. Zwracał uwagę, że infrastruktura drogowa w naszym kraju wciąż jest niedoskonała, tym bardziej należy dbać o jakość szkoleń.

Według Jarosława Żabczaka (SP) nowelizacja jest konieczna, ponieważ termin przewidziany w ustawie jest nierealny. Jego zdaniem wprowadzenie nowych zasad w pierwotnie planowanym terminie spowodowałoby, że powstałby podobny chaos, jak w przypadku ustawy refundacyjnej.

Projekt został ponownie skierowany do komisji infrastruktury. Minister Nowak powiedział w czwartek, że ma „przekonanie graniczące z pewnością”, iż wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego nie są przygotowane do prowadzenia egzaminów na prawa jazdy na nowych zasadach. – Lepiej dla komfortu zdających na prawo jazdy i działania systemu, by te zmiany weszły w życie później – uzasadniał minister.

Nowelizowana ustawa przewiduje, że osoby, które za wykroczenia drogowe zbiorą 24 punkty karne (czyli maksymalną liczbę), będą kierowane na kurs reedukacyjny, a nie – jak obecnie – na ponowny egzamin. Młodzi kierowcy, którzy po raz pierwszy uzyskali prawo jazdy kategorii B, będą przez dwa lata podlegać szczególnemu nadzorowi. Okres próbny ma być przedłużany w razie popełnienia przez nadzorowanych kierowców wykroczeń drogowych. W razie popełnienia dwóch wykroczeń, kierowca będzie kierowany na kurs reedukacyjny, a w przypadku popełnienia trzech – prawo jazdy zostanie mu odebrane. Według statystyk ponad dwie piąte wypadków powodują kierowcy w wieku 18-24 lat.

Ustawa ma ponadto zapobiec wydawaniu praw jazdy osobom, które nie powinny prowadzić pojazdów ze względu na stan zdrowia. Sposobem na to ma być wprowadzenie ankiety zdrowotnej, wypełnianej pod rygorem odpowiedzialności karnej. Również instruktorzy zostaną poddani dokładniejszym badaniom lekarskim i psychologicznym; będą też musieli co rok uczestniczyć w kursach doskonalących.

Źródło: PAP

 

4 komentarze do “Sejm: kluby za przesunięciem zmian w egzaminach na prawo jazdy”

  1. Pytam publicznie! dlaczego nie mówi się prawdy o powodach przedłużenia wejścia w życie ustawy?
    A cóż to takiego miały przygotować WORD-y, że nie były przygotowane? To wierutna ściema. Aby egzamin przebiegał po nowemu, należało wprowadzić (wgrać) nowy system do komputerów, przetestować i wszystko hula jak trzeba. Dla mnie jest nie zrozumiałe, że dyrektorzy WORD nie protestują przeciw tym informacją. Były już ustalone terminy montażu tego oprogramowania i wszyscy byli gotowi. Tylko bubel w postaci ustawy trzeba zmienić, bo urzędnicy z MTiGM zawalili, zresztą nie pierwszy raz. Bogdanowicz i Piętka muszą odejść.

    1. Czasu na dobre przygotowanie i wprowadzenie ustawy było bardzo dużo, z tym dostosowaniem zapisów do Dyrektywy UE, to kolejna ściema. W 2004r uczestniczyłem w posiedzeniu Komisji Infrastruktury, której
      przewodniczył pos. Kołodziej. Ponieważ czynnik społeczny zaprotestował przeciw wprowadzeniu ustawy w przedstawionej wówczas wersji, ze względu na nie uwzględnienie naszych sugestii i propozycji, ustawę skierował do dalszego procedowania w podkomisji z zaleceniem uwzględnienia wszystkich naszych propozycji w taki sposób, aby nie naruszały i były zgodne z Dyrektywą UE. Pytam więc czy Sejm przyjął ustawę, która nie była zgodna z tą dyrektywą? To gdzie byli legislatorzy? Czyżby w sejmie zakorzenił się ” CIEMNOGRÓD” ?

  2. Pan Drzazga napisał prawdę….. tylko dyrektorzy WORD-ów,nie pisną słówka ……bo są to stołki polityczne i można z tego stołka wylecieć.Jest cień szansy na zmianę zapisów w ustawie….ale do tanga trzeba dwojga.
    Jak „nasza grupa czworga” zadziała zobaczymy,ale cudów bym się nie spodziewał.Liczę na przedstawicieli „Kierowca.PL”.

Dodaj komentarz