Wybory parlamentarne już za nami. Teraz zwycięzca, Prawo i Sprawiedliwość będzie miał za zadanie sformować nowy rząd. Coraz częściej pojawiają się sygnały, że duże zmiany zajdą w resorcie infrastruktury i rozwoju. Bardzo możlwie, że ministerstwo zostanie podzielone.

Można o tym przeczytać w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Politycy PiS już od dawna mówili, że połączenie resortów: infrastruktury i rozwoju regionalnego w jedno ministerstwo nie miało żadnego sensownego uzasadnienia, poza kwestiami personalnymi.


Media zaczynają także zastanawiać się kto obejmie ministerstwa, które zostaną opuszczone przez ludzi związanych z Platformą Obywatelską. Według "Wprost" bliski objęcia teki ministra infrastruktury jest Andrzej Adamczyk, który po raz kolejny dostał się do Sejmu z okręgu krakowskiego. W obecnych wyborach zdobył 18514 głosów. 


Wcześniej, jeszcze przed wyborami, w kontekście ministrstwa infrastruktury najczęsciej mówiono o Jerzym Polaczku. 


jaz


zdjęcie: Adrian Grycuk (Own work) [CC BY-SA 3.0 pl (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)], via Wikimedia Commons

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0