Raport zdawalności: Bezkonkurencyjna Ostrołęka [tabele]

Najwyższą zdawalnością w Polsce, zarówno jeśli chodzi o egzaminy teoretyczne, jak i praktyczne na kategorię B, może pochwalić się WORD w Ostrołęce. Wynosi ona odpowiednio 59,68 proc. i 54,19 proc. Szczególnie w tym drugim przypadku przewaga nad innymi ośrodkami jest bardzo duża i w skrajnym przypadku sięga ponad 31 proc. – wynika ze sporządzonego przez nas raportu zdawalności egzaminów państwowych za rok 2017.

Jeśli spojrzelibyśmy tylko na Ostrołękę, moglibyśmy powiedzieć, że zdawalność w naszym kraju stoi na bardzo przyzwoitym poziomie. W rzeczywistości jest dużo gorzej. Szczególnie w kontekście egzaminów praktycznych. W tym przypadku średnia zdawalność w 2017 roku wyniosła niewiele ponad 35 proc. To i tak lepiej niż rok wcześniej. Wtedy było to 34 proc. A teoria? Tu jest naprawdę nieźle. Średnia zdawalność egzaminu teoretycznego wyniosła ponad 52 proc. W porównaniu z 2016 rokiem także mamy do czynienia ze wzrostem. Niewielkim, wynoszącym ok. 0,5 proc., ale jednak.

Dane z 49 źródeł

Nasz raport został stworzony na podstawie danych udostępnionych przez 49 wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego. Nie braliśmy pod uwagę wyników oddziałów terenowych WORD-ów. Jeśli więc dany ośrodek posiada filie, interesowała nas średnia zdawalność we wszystkich miejscach egzaminowania. Zestawienia dotyczą najpopularniejszej kategorii B. Braliśmy pod uwagę wszystkie podejścia do egzaminów.

W tym roku zdecydowaliśmy się także nieco uatrakcyjnić publikowane przez nas tabele. W tym celu posłużyliśmy się dwoma oznacznikami – zieloną i czerwoną strzałką. Pokazują one wzrost lub spadek zdawalności na przestrzeni dwóch lat. Jeśli więc np. przy wyniku Warszawy z 2017 roku znalazła się zielona strzałka, znaczy to tyle, że w porównaniu z 2016 rokiem zdawalność była wyższa. Gdy mamy do czynienia z czerwoną – odnotowano spadek.

Pokusiliśmy się także o sporządzenie trzech innych zestawień. Dwa pierwsze przedstawiają procentową zdawalność egzaminów teoretycznych i praktycznych z podziałem na województwa. Trzecie – liczbę przeprowadzonych egzaminów praktycznych na kategorię B. Tu również użyliśmy zielonych i czerwonych oznaczników.

Tylko 12 WORD-ów poniżej 50 proc.

Wspomnieliśmy już, że w 2017 roku największą zdawalnością egzaminu teoretycznego na kat. B mógł poszczycić się WORD w Ostrołęce (59,68 proc.), który w zeszłym roku zajmował w naszym rankingu trzecią pozycję. Tuż za Ostrołęką uplasowała się Łódź. Tu zdawalność w 2017 roku wyniosła 57,27 proc. Niewiele gorzej wypadły: Bydgoszcz (57,21 proc.), Lublin (56,89 proc.), Krosno (56,7 proc.), Bielsko-Biała (56,48 proc.), Suwałki (56,08 proc.), Rzeszów (56,08 proc.) i Szczecin (56,06 proc.).

Okazało się, że w 2017 roku tylko w dwunastu WORD-ach odnotowano gorszą niż 50-procentową zdawalność egzaminu teoretycznego. Najgorzej pod tym względem wypadły: Leszno (43,18 proc.), Radom (46,7 proc.), Nowy Sącz (47,68 proc.), Zielona Góra (48,12 proc.) oraz Skierniewice (48,19 proc.).

Procentowa zdawalność egzaminów teoretycznych na kat. B

Jak wygląda statystyka zdawalności egzaminu teoretycznego w podziale na województwa? W tym przypadku najlepszy wynik osiągnęły województwa śląskie i podkarpackie (54,91 proc.). Na ostatnich miejscach sklasyfikowane zostały województwa: lubuskie (48,47 proc.) i wielkopolskie (49,76 proc.).

 

Wrocławski progres

Jeśli chodzi o największą zdawalność egzaminów praktycznych, ponownie bezkonkurencyjna okazała się Ostrołęka. Jako jedyna może się poszczycić wynikiem na poziomie ponad 50 proc. (dokładnie 54,19 proc.). Tuż za nią ponownie uplasowała się Jelenia Góra (46,91 proc.). Na dalszych pozycjach znalazły się wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego w Płocku (46,85 proc.), Łomży (46,18 proc.), Rzeszowie (42,43 proc.), Suwałkach (42,03 proc.), Włocławku (41,21 proc.) i Siedlcach (41,06 proc.). Tylko w tych ośmiu miastach zdawalność w 2016 roku była wyższa niż 40 proc.

Warto zwrócić uwagę na niezwykle dużą zmianę we Wrocławiu. Jeszcze w 2015 roku zdawalność wynosiła tam 29,46 proc., dwa lata później już 39,88 proc.!

Tradycyjnie najgorzej egzamin praktyczny na kategorię B poszedł kandydatom na kierowców zdającym w Koszalinie. Pozytywną ocenę egzaminatora otrzymała niecała jedna czwarta kandydatów na kierowców (dokładnie 23,16 proc.). Niewiele lepiej radzili sobie egzaminowani zdający w WORD-ach w Pile (27,5 proc.), Szczecinie (27,9 proc.), Łodzi (28,04 proc.), Opolu (29,19 proc.) i Elblągu (29,5 proc.), Gdańsku (29,71 proc.) i Bydgoszczy (29,83 proc.). W tych ośrodkach nie została przekroczona nawet bariera 30 proc.!

Procentowa zdawalność egzaminów praktycznych na kat. B

Jak wygląda zdawalność w poszczególnych województwach? Najgorzej wypadły: zachodniopomorskie (25,53 proc.), opolskie (29,19 proc.), pomorskie (30,54 proc.) oraz śląskie (31,29 proc.). A najlepiej? Po raz kolejny podlaskie (42,31 proc.). Tuż za tym województwem znalazły się mazowieckie (41,62 proc.) i podkarpackie (38,13 proc.).

Procentowa zdawalność egzaminów na kat. B z podziałem na województwa

Wyraźny spadek

Po raz kolejny w naszym raporcie znalazło się jeszcze zestawienie dotyczące liczby przeprowadzonych egzaminów praktycznych na kategorię B. Co się okazało? W ubiegłym roku egzaminatorzy mieli dużo mniej pracy niż w 2016. Przeprowadzili niewiele ponad prawie 1,3 mln egzaminów. Rok wcześniej liczba ta wynosiła 1,46 mln.

W 2017 roku najbardziej zapracowany był WORD w Katowicach, gdzie przeprowadzono ponad 100 tys. egzaminów. Barierę 60 tys. przekroczyły jeszcze ośrodki w Warszawie i Krakowie. A gdzie liczby były najmniejsze? W Chełmie i Przemyślu. Chełmski ośrodek nie przekroczył nawet liczby 10 tys. egzaminów.

Liczba przeprowadzonych egzaminów praktycznych na kat. B

Wszystko wskazuje jednak na to, że w tym roku liczby będą znacznie lepsze. Powodem są oczywiście obostrzenia, które już w czerwcu zaczną obowiązywać tzw. świeżych kierowców. Może to zmobilizować część osób do tego, żeby nie czekać z uzyskaniem prawa jazdy do 2019 roku.

Jakub Ziębka

Wasze komentarze (5)

  1. Cieszy fakt że coraz częściej pojawiają się egzaminatorzy którzy nie boją się przełożonych i pojawiają się przypadki ponad 50% zdawalności, to nie powinno już dziwić, droga zostaje przetarta tak może być w wszystkich WORD-ach. Nie chcę być nazywanym matołem Europy albo żeby mówiono głupi jak polak potwierdzeniem tej tezy. jest publikowany % zdawalnośc żeby jeszcze wyrażniej było to widać. na tle całej Europy Mój WORD buja w obłokach i realizuje wizję FIKS ma swoje argumenty i usprawiedliwienia ale nie trzyma się ziem i życia, Naczelną dewizą jest "głupcze kasa się liczy i tylko kasa"
    • Tak jest w kazdym WORDZie. Jest to instytucja stworzona do zarabiania na wolnym rynku. Jej mechanizm (min.w postaci placu manewrowgo) wyciąga od obywatela grubą kasę.
      • choć jestem cały i zdrowy to skierowanie do ortopedy się przyda gdyż na przyjęcie i lecze nie czeka się parę lat a tu jak znalazł to gdzie doktorze Pana szukać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.