Agresywna jazda za kierownica to zjawisko, które codziennie występuje na polskich drogach i ciężko znaleźć kierowcę który nie był choć raz świadkiem takiego wydarzenia w ostatnim czasie.
Pierwsze trzy miesiące nowego roku pokazały, że liczba agresywnych kierowców w stosunku do tego samego okresu w 2018 roku niemalże się podwoiła. ITS przeprowadził badania z których wynika, że psychika polskiego kierowcy nie jest w najlepszej formie. Efektem tego jest liczba wystawionych mandatów i odebranych praw jazdy za jazdę niezgodną z obowiązującymi przepisami.

Przez ostatnie trzy miesiące bieżącego roku uprawnienia do kierowania pojazdem straciło 8 300 kierowców. Wysoka liczba jest wynikiem przekraczania prędkości o 50km/h więcej w obszarze zabudowanym niż jest to dopuszczalne według przepisów.

Z jednej strony nie lubimy agresywnej jazdy u innych, a często sami tak jeździmy. Taki paradoks w którym obwiniamy wszystkich tylko nie samego siebie. Na całe szczęście niektórych hamują policyjne i nie tylko policyjne wideorejestratory.

  • Działające mailowe skrzynki policyjne ,,Stop Agresji Drogowej" coraz częściej zapychane są filmami od kierowców, którym nie podoba się agresja na drodze. Ilość filmików rok rocznie bije ogromne rekordy i tak w 2018 maili z filmikami było o ponad połowę więcej niż w roku poprzednim.


Nie jest tak, że każde zgłoszenie kończy się mandatem. Średnio 6 z 10 nadesłanych filmów kończy się wyróżnieniem dla kierowcy w postaci mandatu.

Kamerki to skuteczne odstraszacze. Mam nadzieję, że niebawem będzie ich tyle na drogach, że frustrat drogowy dwa razy się zastanowi zanim zrobi coś głupiego. Myśl o tym, że może zostać gwiazdą internetu lub częścią ,,filmu akcji" wysłanym na policyjną skrzynkę mailową skutecznie go przyhamuje.

Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny
Albin Sieczkowski felietonista z działu Felietony
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0