Kursanci, którzy obecnie realizują kurs prawa jazdy, mogą czuć się względnie bezpiecznie, ale co z kursantami, którzy rozpoczną kurs w grudniu? Jaki egzamin wewnętrzny powinni oni zdawać?

- Wytyczne dotyczące nowego egzaminu wewnętrznego powinny dotrzeć do szkół jazdy maksymalnie na początku listopada - mówi Jerzy Kociszewski, wiceprezes Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców. - Wskazuje na to proste wyliczenie. Na zrealizowanie teorii kursanci potrzebują średnio miesiąc, jazdy trwają kolejny miesiąc i wreszcie na egzamin poczekać trzeba miesiąc. Wynika z tego, że kursanci, którzy na prawo jazdy zapiszą się na początku listopada, mają spore szanse załapać się na nowy egzamin.


Co jednak mają zrobić ośrodki, które do tej pory ani przykładowych pytań, ani nawet projektu rozporządzenia w tej sprawie nie widziały na oczy? Jak bez tej wiedzy przygotować kursanta, który być może zdawać będzie egzamin w nowej formie? - Gdybym był wykładowcą, to już z początkiem grudnia zaprzestałbym uczenia na kursach jedynie pytań egzaminacyjnych - radzi Tomasz Matuszewski, pełnomocnik dyrektora ds. egzaminowania w WORD-zie Warszawa. - Należy spokojnie przeprowadzić zajęcia z zasad ruchu drogowego, tylko to da gwarancję zdania egzaminu.


Czy jednak nie wywoła to paniki wśród osób, które, nie widząc nawet nowych pytań, będą musiały podejść do nowego egzaminu? Zdaniem Matuszewskiego takie obawy nie będą niczym uzasadnione. Jak tłumaczy - wreszcie wrócimy do starych dobrych czasów, gdzie ludzie uczą się zasad ruchu, a nie pytań na pamięć.


Jest jeszcze jeden problem. Co z kursantami, którzy w styczniu zaliczą egzamin wewnętrzny na starych zasadach, a termin egzaminu państwowego wyznaczony będą mieli już po 11 lutego 2012 roku? Zdaniem fachowców taki kursant nie będzie musiał ponownie zaliczać egzaminu wewnętrznego. Jednak egzamin państwowy będzie zdawał według zasad obowiązujących w dniu egzaminu.


mp


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0