Najnowsza koncepcja Ministerstwa Cyfryzacji zakłada, że do końca przyszłego roku Polacy będą mogli korzystać z mobilnych praw jazdy, ubezpieczeń OC oraz dowodów rejestracyjnych.

Do obsługi nowych narzędzi nie są wcale potrzebne telefony najnowszej generacji. Każdy wyposażony w aktywną kartę SIM będzie mógł służyć za dowód osobisty czy np. prawo jazdy. Jak tłumaczy Ministerstwo Cyfryzacji, rozwiązanie ma być całkowicie bezpieczne, oparte o model, który funkcjonuje już w niektórych państwach, chociażby w Austrii. To tzw. model serwerowy. Dane fizycznie nie są przenoszone na urządzenie użytkownika. To oznacza, że jeżeli zgubimy telefon komórkowy, nie gubimy jednocześnie ani naszej tożsamości ani naszych danych.


- Rozwiązanie nie będzie obowiązkowe. Ma działać równolegle z tradycyjnymi dokumentami, papierowymi i plastikowymi, co do których niektóre osoby mogą mieć preferencje - wyjaśnia Arkadiusz Szczebiot, chief technology officer w Ministerstwie Cyfryzacji. - Będzie natomiast gwarantowało ten sam poziom jeżeli chodzi o możliwość realizacji poszczególnych spraw w administracji. Najważniejszy jest fakt, że telefon zamieni się w bramkę dostępową do naszych danych, a nie w magazyn. Można więc mówić jedynie o np. dowodzie przez komórkę, ale nie o dowodzie w komórce.


Co ważne, system tzw. mDokumentów nie będzie działał poza granicami Polski.


Program tworzenia cyfrowych dokumentów ma być wdrażany etapami. Na pierwszy ogień pójdą dowody osobiste. Ministerstwo Cyfryzacji planuje, że będzie można z nich korzystać już w czerwcu przyszłego roku. Wdrożenie mobilnego prawa jazdy planowane jest na październik 2017 r., dowodu rejestracyjnego i OC - do końca przyszłego roku.


Za stworzenie mobilnych dokumentów będzie odpowiedzialne Ministerstwo Cyfryzacji, do współpracy zostało zaproszone ponadto MSWiA. Wykonawcami zostali: Instytut NASK oraz Centralny Ośrodek Informatyki.


Jakub Ziębka


 

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0