Późne zielone. Akcja warmińsko-mazurskiej policji

wypadek samochodowy

Na sygnalizatorze zmienia się światło z zielonego na pomarańczowe. Kierowca, zamiast hamować, dodaje gazu i wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym. Ile razy robi tak każdy z nas? Olsztyńska policja rozpoczęła wojnę z piratami drogowymi.

Poranny szczyt komunikacyjny. Na skrzyżowaniu prowadzącym z sypialni Olsztyna w kierunku centrum miasta staje biały samochód dostawczy. Ot, taki, jakich wiele. Ale nie. Za chwilę nad jego dach wysuwa się maszt z trzema kamerami, a na każdym z pozostałych trzech wlotów na skrzyżowanie stają radiowozy. Rozpoczyna się akcja „Późne zielone”.

? Skrzyżowania są dość specyficznymi miejscami w ruchu drogowym i dochodzi na nich do różnego rodzaju łamania przepisów – mówi sierż. szt. Marta Kacprzyńska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie. – Wjazd na czerwonym świetle jest zagrożeniem dla innych kierowców, którym właśnie zapala się zielone światło zezwalające na wjazd na skrzyżowanie. Zagrożeni są też piesi, którym wydaje się, że mogą bezpiecznie przejść na drugą stronę ruchliwej ulicy. Zawsze apelujemy o stosowanie zasady ograniczonego zaufania. Ruszając spod sygnalizatora rozejrzyjmy się, czy na pewno ktoś jeszcze nie wjechał na nie z innego, kolizyjnego dla nas kierunku.

Długo nie musimy czekać na tych, którym się spieszy. ? Ciemny ford focus wjechał w ul. Sikorskiego na czerwonym świetle – podaje przez radiostację policjant obserwujący monitory we wnętrzu radiowozu.

Za chwilę kierowca zostaje zatrzymany. – Panie kierowco, drogą radiową otrzymałem informację, że nie stosował się pan do wskazań sygnalizacji świetlnej i wjechał pan na skrzyżowanie, kiedy sygnalizator nadawał sygnał koloru czerwonego – mówi post. Adam Piędyk z olsztyńskiej drogówki.

Kierowca niedowierza. ? Wydawało mi się, że wjeżdżam na świetle pomarańczowym – tłumaczył policjantom. Inni też nie wierzyli. ? Z mojej perspektywy widziałem jeszcze żółte. Nie chciałem gwałtownie hamować, bo jest duży ruch o tej porze.

Większość zatrzymanych kierowców podjeżdżała pod samochód z kamerami, by obejrzeć nagrane swoje wykroczenia. Było czerwone czy może jeszcze żółte?

Sierż. szt. Marcin Opoński cierpliwie objaśnia kierowcom: ? Spokojnie można było stanąć. 30 sekund człowieka nie zbawi.

Kobieta jadąca fordem fiestą też została zatrzymana za skrzyżowaniem. – Widziałam żółte. A jak się dojeżdża do linii, to już nie widać, co się zmienia na sygnalizatorze u góry.

W chwili, kiedy rozmawiałam z policjantami, na skrzyżowaniu doszło do kolizji. Fiat punto wjechał w tył dostawczego busa, który zatrzymał się przed sygnalizatorem. Sprawczyni kolizji kierująca fiatem tłumaczyła, że zbyt wolno zareagowała, było ślisko, a ona jeszcze nie zmieniła opon na zimowe.

Przez dwie godziny policjanci ukarali dziesięciu kierowców. Ponieważ zakończył się poranny szczyt komunikacyjny, udali się na inne skrzyżowanie ? dróg tranzytowych prowadzących w kierunku Wielkich Jezior Mazurskich i granicy z Litwą.

? W czasie akcji wystawiliśmy trzynaście mandatów w wysokości 300 zł i sześć punktów karnych, trzy wnioski skierujemy do sądu, w trzech przypadkach skończyło się pouczeniem ? mówi Robert Zalewski, naczelnik wydziału ruchu drogowego KWP w Olsztynie. ? Te statystyki pokazują, że kierowcy mają problem z przestrzeganiem nakazów sygnalizacji i chyba nadeszła pora, by skłonić ich do zmiany niebezpiecznych nawyków.

Kilka dni później taką samą akcję przeprowadzono w Elblągu. W ciągu kilku godzin na dwóch skrzyżowaniach na czerwonym świetle wjechało dziewiętnastu kierowców.

Jak podsumowują policjanci, akcja „Późne zielone” spotkała się ze zrozumieniem ze strony kierowców. Zmotoryzowani użytkownicy dróg sami przyznali, że takie działania są potrzebne i powinny być systematycznie realizowane na wszystkich większych skrzyżowaniach.

Anita Urszula Małecka

Groźne skrzyżowanie

Jedno ze skrzyżowań, które wybrała policja na miejsce akcji, cieszy się złą sławą. Kierowcy skręcający w prawo z jednego z kierunków mają zielone światło, ale jadący na wprost i w lewo – czerwone. Kilku zagapiło się i dochodziło tam do wypadków. W zdarzeniu na zdjęciu (ford c-max uderzył w nissana micrę) ucierpiało aż pięć osób.

Co mówią policyjne statystyki?

W okresie od 1 stycznia do 30 września 2013 r. na terenie Warmii i Mazur odnotowano:

949 przypadków niezastosowania się do sygnałów świetlnych

828 przypadków niezastosowania się do znaku „stop”

419 naruszeń zakazu wyprzedzania na skrzyżowaniach

295 przypadków wyprzedzania na przejściach dla pieszych lub bezpośrednio przed nimi

126 przypadków nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu dla pieszych

119 przypadków nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu oznaczonym znakami określającymi pierwszeństwo przejazdu.

Mała komenda na kołach

Tak policjanci określają supernowoczesny Ambulans Monitoringu Wizyjnego mercedes sprinter, który pomagał im w ich działaniach. AMW służy głównie do monitoringu imprez masowych, protestów społecznych, jest wykorzystywany przy zabezpieczaniu poważnych zdarzeń drogowych i do monitoringu ruchu. Pełni wówczas rolę ruchomego stanowiska kierowania. Ambulans ma łączność telefoniczną łącznie z satelitarną, internetową, faksową i radiową, czyli naszpikowany jest nowoczesnym sprzętem komputerowym, radiowym i kamerami. Pojazd ma możliwość rejestrowania obrazu i dźwięku i niezależne zasilanie. Ambulans może nagrywać obraz bezprzewodowo. Wartość pojazdu z wyposażeniem to 1,5 mln złotych. Został zakupiony w ramach projektu „Zwiększenie bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez doposażenie jednostek policji w sprzęt transportowy i kontrolno-pomiarowy”, dofinansowanego ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007 – 2013.

Anita Urszula Małecka

 

Wasze komentarze (1)

  1. Mądre lekarstwo na to widziałem w Budapeszcie: Na skrzyżowaniu włącza się czerwone światło, ale droga poprzeczna też nadal ma czerwone. Ulicą dla której włączyło się czerwone skacze jedno auto, drugie, piąte, a ulica poprzeczna wciąż ma czerwone. Mniej więcej po 5s na drodze poprzecznej włącza się zielone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.