Na wieczornym posiedzeniu 6 maja komisja Infrastruktury zajęła się poprawkami zgłoszonymi przez posłów w drugim czytaniu. Już 9 maja projektem ponownie zajmie się sejm i tym razem zostanie prawdopodobnie przegłosowany.

Poprawki PO, w większości rozpatrywane łącznie, rozwiązują przede wszystkim wątpliwość, która powstała przy likwidacji obowiązku szkolenia teoretycznego. Chodzi o to, że przepisy w kształcie opracowanym w komisji nie tylko likwidowały obowiązek szkolenia teoretycznego, ale można było je interpretować również tak, że wręcz uniemożliwiają prowadzenie tego szkolenia w ogóle, stawiając uzyskanie pozytywnego wyniku egzaminu teoretycznego jako warunek rozpoczęcia szkolenia. Złożone poprawki nie stanowią wycofania zmian (jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać) a jedynie takie ich przekonstruowanie, by z jednej strony szkolenie teoretyczne nie było obligatoryjne, ale z drugiej strony by możliwe było jego realizowanie bez problemów i wątpliwości interpretacyjnych. Zatem część przepisów wyrzuconych przez komisję została przywrócona przy jednoczesnym wprowadzeniu przepisu stanowiącego, że osoby z pozytywnym wynikiem państwowego egzaminu teoretycznego są zwolnione ze szkolenia teoretycznego i teoretycznej części egzaminu wewnętrznego.


Poprawka zgłoszona przez PiS wprowadzała wymóg by baza pytań egzaminacyjnych zawierała co najmniej 2 tys. pytań. PO w trakcie debaty sejmowej poparło ten postulat, wspominając nawet o zwiększeniu tego progu do poziomu 3 tys. pytań, zgodnie z poprawką zgłaszaną przez Stowarzyszenie KIEROWCA.PL od początku prac nad projektem. Wcześniej ten postulat nie spotkał się z uznaniem komisji, jednak w obliczu nadania szkoleniu teoretycznemu fakultatywnego charakteru nabrał on zupełnie nowego znaczenia. Wprowadzenie takiego rozwiązania miałoby uniemożliwić powrót do metody przygotowywania się do egzaminu polegającej na pamięciowym opanowaniu bazy pytań egzaminacyjnych. Wyniku głosowania poprawka została jednak odrzucona, choć obecny na posiedzeniu przedstawiciel PWPW zapewniał o tym, że pytania są gotowe i jest ich obecnie 2300. Inna poprawka PiS, również zarekomendowana negatywnie, miała znieść półtoraprocentową opłatę, którą mają płacić WORD-y za przeprowadzanie egzaminów teoretycznych.


PSL zgłosiło dwie poprawki. Jedna z nich wywołała najwięcej kontrowersji i ostatecznie została odrzucona. Chodzi mianowicie o poprawkę, zgodnie z którą w ustawie znalazłby się wymóg by osoby wymieniające kartę motorowerową na prawo jazdy kategorii AM, oprócz spełnienia wymogu wiekowego, musiały jeszcze uzyskać orzeczenie lekarskie o braku przeciwskazań do prowadzenia pojazdów. Zwrócono uwagę, że stanowiłoby to dopasowanie ustawy do regulacji rozporządzenia. Inna poprawka Ludowców nie wzbudziła już takich zastrzeżeń komisji, a dotyczyła jedynie okresu przejściowego na dostosowanie przez OSK pojazdów egzaminacyjnych (dotychczas w zmienianym przepisie była jedynie mowa o infrastrukturze). Wydaje się, że to regulacja słuszna, lecz znacznie spóźniona.


Warto zwrócić uwagę, że w członkowie komisji pomimo wątpliwości co do ostatecznego brzmienia poszczególnych poprawek uznali, że lepiej będzie je skorygować na dalszym etapie procesu legislacyjnego i niewywoływanie opóźnień na obecnym etapie.


Na koniec posednienia głos zabrał Roman Stencel, prezes OIGOSK-u, który zaapelował do posłów, aby wejście w życie ustawy miało miejsce 3 miesiące po jej ogłoszeniu, a nie w styczniu 2015 r. Stencel argumentował, że tak późne wejście w życie poprawki, która ma znieść obowiązkowe szkolenie teoretyczne sprawi, że przez kolejne miesiące drastycznie spadnie liczba kursantów, którzy będą chcieli uniknąć obowiązkowego uczęszczania na zajęcia teoretyczne.


 rb,mp

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0