Nawet niewielka ilość alkoholu w organizmie kierowcy wydłuża czas reakcji i zaburza ocenę sytuacji, jak również zwiększa skłonność do ryzykownych zachowań. ETSC przekonuje, że optymalnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie zerowego limitu zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu.





  • Większość przepisów ruchu drogowego jest spójna we wszystkich krajach członkowskich Unii Europejskiej, by uniknąć nieporozumień czy błędnych interpretacji.
  • Nie dotyczy to jednak dozwolonej zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu.
  • W tym zakresie państwa należące do Unii Europejskiej mogą swobodnie kształtować swoją politykę prewencyjną.




W efekcie niedozwolone w Polsce 0,3 promila w Niemczech czy Francji jest zupełnie legalne, natomiast 0,5 promila, które u nas rozgranicza wykroczenie od przestępstwa zagrożonego więzieniem, nie robi najmniejszego wrażenia na kierowcach z Wielkiej Brytanii, którzy bez łamania prawa mogą prowadzić z 0,8 promila!





Badania wykazały, że taka sama zawartość alkoholu ma różny wpływ na zmotoryzowanych – np. młodsi przy takim samym stężeniu alkoholu w wydychanym powietrzu są większym zagrożeniem od starszych osób. Dochodzą do tego dodatkowe obostrzenia – dla świeżo upieczonych kierujących czy kierowców zawodowych. Jadąc za granicę można zupełnie nieświadomie popaść w poważny konflikt z prawem.





Europejska Rada Bezpieczeństwa Transportu (ETSC) proponuje rozwiązane problemu poprzez ustanowienie zerowego limitu alkoholu dla kierowców. Sugeruje, że rozwiąże to odwieczne pytanie „ile jeszcze mogę wypić”, próby przeliczania spożytego alkoholu na masę ciała. Tego typu kalkulacje są obarczone dużym ryzykiem błędu. Wpływ na tempo rozkładu alkoholu ma wiele czynników – w tym stopień zapełnienia żołądka, a nawet stresu. 





W kampanii podkreślono, że obniżając limit dozwolonej zawartości alkoholu wcale nie rozwiązuje się problemu nietrzeźwych kierowców na drogach. Kluczowe jest zbudowanie świadomości wśród zmotoryzowanych – o co trzeba zadbać od początku ich szkolenia, a także egzekwować prawo przez kontrole trzeźwości





W ocenie ETSC dopuszczone mogą być jedynie symboliczne ilości alkoholu, które pojawiają się w wydychanym powietrzu po spożyciu niektórych słodyczy, piw bezalkoholowych czy leków lub użyciu odświeżaczy oddechu.






Łukasz Szewczyk felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0