51-latek miał w wydychanym powietrzu około 1,4 promila alkoholu. Instruktor twierdził, że... nic podejrzanego nie zauważył - donosi portal nto.pl.

Do rutynowego zatrzymania doszło około godz. 11.00 na ul. Pużaka w Opolu. Według naszych informacji policjantowi podejrzany wydał się mętny wzrok kursanta. Uczeń jednej z opolskich szkół jazdy wkrótce miał przystąpić do egzaminu - samochodem przez najbliższy czas jednak nie pojeździ.


- Kierowcy za jazdę pod wpływem alkoholu grozi zakaz prowadzenia pojazdów oraz do dwóch lat więzienia - informuje Marzena Grzegorczyk z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.


Instruktorowi za dopuszczenie do prowadzenia samochodu przez pijanego grozi grzywna, kara ograniczenia albo pozbawienia wolności do lat 2.


red


źródło: nto.pl


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0