Adam Bodnar (RPO) zwrócił się do Ministra Infrastruktury o zmianę Ustawy Prawo O Ruchu Drogowym. 

Po zmianie ustawy pieszy miałby pierwszeństwo zanim wejdzie na przejście dla pieszych. RPO twierdzi, że staniem i czekaniem na możliwość przejścia pieszy sygnalizowałby kierowcom, że chce przejść przez pasy.
Zgodnie z aktualnymi przepisami pieszy ma pierwszeństwo dopiero ,,na pasach" - tylko wtedy gdy już się na nich znajduje. W praktyce oznacza to, że dopóki pieszy nie postawi nogi na zebrze to tylko od kultury kierowcy zależy czy ustąpi mu pierwszeństwa i pozwoli przejść na drugą stronę jezdni czy też nie.

Czy nowy przepis poprawiłby bezpieczeństwo?

W dłuższej perspektywie pewnie tak, w krótszej z pewnością nie. Dając pierwszeństwo pieszemu zanim wejdzie na pasy sprawimy, że ci już bez opamiętania będą wchodzić pod koła samochodów myśląc, że skoro mają bezwzględne pierwszeństwo to mogą więcej. Poza tym nie każdy kierowca z dnia na dzień dowie się o tak ważnej zmianie w przepisach co może prowadzić do wielu wypadków.

Na zachodzie Europy, w Norwegii, Danii, Francji, Belgii, Holandii pieszy ma pierwszeństwo jeszcze zanim wejdzie na przejście dla pieszych. Tam takie prawo obowiązuje już od dawna, a zmiana tak istotnego dla życia pieszego pierwszeństwa mogłaby mieć początkowo odwrotne skutki od zamierzonych.

  • Rok 2017 w Polsce to 32 760 wypadków drogowych, a w tym 25% to wypadki z udziałem pieszych. Zginęło 873 pieszych. Rannych zostało 7587. Śmierć pieszego to średnio co piąte potrącenie przez auto. Główna przyczyna potrąceń to nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, kiedy ten był już na popularnej ,,zebrze".


Albin Sieczkowski, bloger motoryzacyjny.
Albin Sieczkowski felietonista z działu Felietony
Shopping Cart
Koszyk jest pusty
Razem
0,00 
0