OSK – działalność (nie)regulowana?

Starostwa powiatowe oraz urzędy miejskie otrzymały od wojewodów pismo z prośbą o wypełnienie dołączonego do niego kwestionariusza. Znajduje się tam m.in. prośba o ocenę możliwości rezygnacji z obowiązku wpisu do rejestru działalności regulowanej przez ośrodki szkolenia kierowców. Czy szykuje nam się kolejna rewolucja?

W kwestionariuszu poruszanych jest kilka kwestii. Na początku urzędnicy są pytani o to, jaka wartość konstytucyjna jest chroniona wpisem do rejestru działalności regulowanej. Następnie muszą dokonać oceny pomysłu rezygnacji z takiego obowiązku przez podmioty szkolące kandydatów na kierowców. “Czy takie działanie miałoby w praktyce istotne gospodarcze i społeczne konsekwencje? Jeśli tak, proszę wskazać jakie” – czytamy w kwestionariuszu.

Jeśli odpowiedź na pytanie brzmiałaby “nie”, urzędnik powinien musiałby m.in. wskazać wymogi, które można ograniczyć.

Pozostała część kwestionariusza to już prośba o udostępnienie przez starostwa powiatowe i urzędy miasta danych. Jakich? Chodzi m.in. o liczbę wniosków o dokonanie wpisu do rejestru działalności regulowanej, którą złożono w ciągu pięciu lat. Autorzy kwestionariusza chcą też wiedzieć ile z nich rozpatrzono negatywnie i dlaczego.

Urzędnicy są także proszeni o podanie rocznych wpływów budżetowych z tytułu opłat związanych z regulacją działalności gospodarczej oraz kosztów obsługi.

Wojewodowie rozesłali kwestionariusz na polecenie Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa.

Jakub Ziębka

Wasze komentarze (6)

    • jedynym komentarzem w tej sprawie byłoby chyba to: zlikwidować osk, WORD-y, dopuścić do kierowania samochodem na dowód osobisty (przecież każdy dorosły jest świadomy i odpowiedzialny?), powiększyć tereny cmentarzy i heja w imię Boże.
  1. I byłoby podobnie jak w UK, ale co zrobić z wszystkimi pieczątkami, drukami i urzędnikami?
  2. Podobno pierwsza jaskółka nie czyni wiosny ale przecież już starożytni rzymianie zauważyli ,że nawet najdłuższa podroż rozpoczyna się od pierwszego kroku. Być może jesteśmy świadkami początku powrotu do dobrych tradycji i wysokiego standardu polskiego szkolnictwa.
  3. Pójdźmy dalej! W Meksyku od 11 lat nie wymaga się żadnych praw jazdy, nie ma osk, wordów, instruktorów, egzaminatorów, itd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.