Opłaty za wydanie prawa jazdy niezgodne z konstytucją?

Adam Bodnar

Tak uważa rzecznik praw obywatelskich dr Adam Bodnar, który złożył w tej sprawie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Nie chodzi jednak o podważanie legalności pobierania od obywatela opłaty za wymianę prawa jazdy w jakichkolwiek okolicznościach.

Ustawa o kierujących pojazdami zobowiązuje kierowców do wymiany prawa jazdy między innymi, jeśli zmianie uległy dane w nim zawarte, w tym informacja o adresie zamieszkania kierowcy.

Jak jednak zauważa RPO, zmiana tych danych może wynikać z decyzji posiadacza prawa jazdy, ale zdarza się również, że jest ona skutkiem decyzji podjętych bez jego udziału przez władze gminy, a związanych ze zmianą nazwy ulicy, przy której mieszka kierowca, lub zmiany numeracji porządkowej na tej ulicy. Tymczasem przepisy ustawy o kierujących pojazdami nakazują pobieranie opłaty za wymianę prawa jazdy niezależnie od tego, czym spowodowana była zmiana adresu zamieszkania.

To właśnie takich sytuacji dotyczy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, bowiem zdaniem RPO, decyzje organów władzy publicznej, które zapadły bez udziału samych zainteresowanych, nie powinny skutkować dla obywateli konsekwencjami finansowymi. Rzecznik zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego art. 18 ust. 2 pkt 2 ustawy o kierujących pojazdami jako niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa. Zasada ta wyraża się m.in. w zakazie stanowienia takiego prawa, które staje się swoistą pułapką dla obywatela, którą jest, zdaniem rzecznika, regulacja przewidująca odpłatność za wymianę dokumentu prawa jazdy, gdy konieczność jego wymiany wynika z całkowicie niezależnych od woli jednostki działań organów władzy publicznej. Ewentualne stwierdzenie przez Trybunał niezgodności z ustawą zasadniczą w tym zakresie nie będzie miało wpływu na pozostałe przepisy ustawy.

rb

zdjęcie: Kluczek

Wasze komentarze (2)

  1. Zdaniem RPO, decyzje organów władzy publicznej, które zapadły bez udziału samych zainteresowanych, nie powinny skutkować dla obywateli konsekwencjami finansowymi. Czy również narzucanie w podobny sposób obowiązkowych szkoleń generujących dodatkowe koszty dla obywateli- bez ich udziału nie wpisuje sie w tę samą logikę działania?
  2. Pazerność Państwa nie ma granic a obywatel to tylko taka gęś którą należy tylko skubać byle jak i byle gdzie tak długo jak żyje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.