Mariusz Pierzynka, najlepszy instruktor nauki jazdy w dwóch poprzednich latach, nie obronił w Warszawie tytułu mistrzowskiego i musiał zadowolić się drugim miejscem. Tym razem lepszy okazał się Zbigniew Hyży. Na najniższym stopniu podium, po raz drugi z rzędu, stanął Karol Waluśkiewicz.

W tym roku ogólnopolski konkurs „Instruktor Roku” odbywał się od 16 do 17 września w Warszawie. Uczestniczyło w nim trzydziestu zawodników i zawodniczek, którzy mierzyli się w sześciu konkurencjach. Byli to przedstawiciele kilkunastu lokalnych stowarzyszeń, działających pod egidą Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców, startowało także trzech zawodników niezrzeszonych. Imprezę zorganizowało Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia Kierowców w Warszawie.


Pierwszą z konkurencji był test sprawdzający znajomość przepisów ruchu drogowego. To jedyna konkurencja odbywająca się pierwszego dnia zawodów. Dzień później, na terenie Automobilklubu Polskiego, przy ul. Powstańców Śląskich, miała miejsce praktyczna część konkursu.


Zawodnicy musieli pokazać swoje umiejętności m.in. z udzielania pierwszej pomocy oraz prowadzenia resuscytacji krążeniowo-oddechowej z wykorzystywaniem defibrylatora. Instruktorzy startowali także w takich konkurencjach jak stabilność stewarda, jazda na trolejach i próba sir Lancelota. Szczególnie duże problemy napotkały na zawodników podczas wykonywania tego ostatniego zadania, polegającego na przejeździe samochodem z lancą zamontowaną po jego lewej stronie i zbieraniu kółek zawieszonych na statywach. Wszystko przez wiatr, który uniemożliwiał prawidłowe wykonanie próby. Dlatego też sędziowie postanowili anulować wyniki tej konkurencji, a w zamian zaproponowali slalom.


- Koledzy i koleżanki radzą mi, żebym lepiej nie wygrał zawodów po raz trzeci, bo to już byłaby przesada - żartował podczas zawodów wałbrzyszanin Mariusz Pierzynka, zwycięzca dwóch poprzednich edycji imprezy.


Okazało się, że Pierzynka zastosował się do rad swoich konkurentów. Po zliczeniu wszystkich wyników okazało się, że zwycięzcą w klasyfikacji generalnej konkursu został bełchatowianin Zbigniew Hyży. Obrońca tytułu „Instruktora Roku” uplasował się tuż za nim. Trzecie miejsce, po raz drugi z rzędu, zajął Karol Waluśkiewicz z Olkusza.


Organizatorzy konkursu nagrodzili także zwycięzców poszczególnych konkurencji. Największą wiedzą ze znajomości przepisów ruchu drogowego wykazał się Tomasz Tymiński ze Skierniewic. Właśnie w tej konkurencji nagrodę ufundował wydawca miesięcznika „Szkoła Jazdy”, firma e-kierowca. W jej imieniu, wręczył ją Krzysztof Ledzion. Drugie miejsce zajął Zbigniew Hyży, trzecie - warszawianka Edyta Jasińska-Beń.


Z kolei najlepiej z konkurencją stabilności stewarda poradził sobie Karol Waluśkiewicz. Tuż za nim uplasowali się Jarosław Kliś z Katowic oraz Robert Nieznański z Wałbrzycha. Jazda na trolejach najlepiej poszła Jarosławowi Klisiowi, Adamowi Pańczykowi (Łódź) oraz Tomaszowi Zimnochowi (Białystok). Zaś konkurencję slalomową wygrał Mariusz Pierzynka, wyprzedzając Bartłomieja Krajewskiego (Łódź) oraz Zbigniewa Hyżego.


Pierwsze miejsce w zadaniu polegającym na udzieleniu pierwszej pomocy poszkodowanemu motocykliście zajęła Edyta Jasińska-Bień, drugi był Mariusz Pierzynka, trzeci - Tomasz Kowalczyk (Lublin). Jeżeli chodzi o resuscytację z wykorzystaniem defibrylatora, najlepszy okazał się Karol Waluśkiewicz, który wyprzedził Zbigniewa Hyżego oraz Jacka Manieckiego (Warszawa).


Wyłoniono także najlepszego zawodnika wśród pań. Instruktorką roku została Anna Kowalska-Kliś z Katowic. Drugie miejsce zajęła Edyta Jasińska-Bień, trzecie - olecczanka Katarzyna Miliszewska.


Tegoroczny konkurs „Instruktor Roku” był już 17 edycją imprezy organizowanej przez Polską Federację Stowarzyszeń Szkół Kierowców.


Jakub Ziębka


 

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0