Sławomir Lewandowski, zastępca dyrektora departamentu transportu drogowego w resorcie infrastruktury i rozwoju uważa, że wynagrodzenia dla członków komisji egzaminacyjnej na kwalifikację wstępną i przewóz materiałów niebezpiecznych (ADR) powinien wypłacać wojewoda i marszałek. Niestety, praktyka jest na razie zupełnie inna.

Wszystkiemu winne są nieprecyzyjne przepisy. Nie jest w nich określone kto powinien zawierać umowy z członkami komisji. Praktyka jest taka, że marszałek (w przypadku egzaminu na przewóz materiałów niebezpiecznych) i wojewoda (kwalifikacja wstępna) powołują komisję, ale płaci jej firma, która organizuje dany kurs. Wywołuje to duże niezadowolenie wśród wielu ośrodków, które ponoszą koszty umów (np. składki ZUS) oraz muszą rozliczać się z urzędami skarbowymi. Z ich punktu widzenia lepiej byłoby wpłacać pieniądze na konto urzędu, ten z kolei zawierałby umowy z członkami komisji. 


W sprawie wypowiedziało się w końcu Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Sławomir Lewandowski, zastępca dyrektora departamentu transportu drogowego uważa, że "za uzasadnione należałoby uznać wypłatę wynagrodzeń przez wojewodę/marszałka województwa". Dlaczego? Jego zdaniem zwiększa to przejrzystość dokonywanych rozliczeń i pozwoli na sprawniejszą weryfikację, czy wysokość wpłaty, którą uiszcza podmiot prowadzący kursy jest zgodna ze stawkami obowiązującymi w rozporządzeniu.


Jak na taką interpretację zareagowały urzędy? Kto rozpoczął batalię o zmianę niekorzystnej dla ośrodków praktyki? - o tym można będzie można się dowiedzieć już w marcowym numerze "Szkoły Jazdy".


Jakub Ziębka

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0