"Apeluję do prezesów: Jana Domasika (PIGOSK), Krzysztofa Szymańskiego (PFSSK), Romana Stencla (OIGOSK) oraz Włodzimierza Zientarskiego (KIEROWCA.PL) - doprowadźcie panowie do usunięcia z ustawy o kierujących pojazdami zapisów o Super OSK, których treść jest pomnikiem Aleksandra Wielkiego ufundowanym w dniu 21 Lipca 2010 r. Zdjęcie portretu niczego nie załatwia" - pisze Eugeniusz Kubiś, właściciel OSK Motorex z Zielonej Góry.

"W artykule „Historia zatoczyła koło” („Szkoła Jazdy” nr 6/2012) Zbigniew Popławski - wiceprezes OIGOSK - wspomina trudne czasy, gdy prezesem PIGOSK był Aleksander Igielski. Stwierdza, że pierwszy prezes PIGOSK przez swoją postawę i działania uniemożliwiał wypracowywania i artykułowanie jednym głosem stanowiska wszystkich organizacji środowiska. Niestety 21 Lipca 2010 r. w Warszawie, w ówczesnej siedzibie PIGOSK, Aleksander Igielski (PIGOSK), Krzysztof Szymański (PFSSK), Roman Stencel (OIGOSK) oraz przedstawiciel LOK przemówili jednym głosem podpisując się pod „społecznym” projektem art. 31 ustawy o kierujących pojazdami, wprowadzającym tzw. Super OSK. Zapis ten, z dokładnością do kropki i przecinka, został przez stronę rządową wprowadzony do ustawy. Przez ten „sukces” mamy rewolucyjny podział na ośrodki uprzywilejowane bez merytorycznego uzasadnienia i ośrodki peryferyjne. Autobus i ciężarówka okazują się obowiązkowe, żeby OSK mógł przygotować dzieci do uzyskania karty rowerowej. Także do uczenia w formie e-lerningu kandydatów na kierowców motocykli i osobówek, do szkolenia instruktorów, niezależnie od kategorii praw jazdy. Jaki jest związek tego rozwiązania z BRD i uczciwą konkurencją?" - czytamy w piśmie Kubisia.

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0