Dyrektor szczecińskiego WORD-u chce zostać radnym. Przy okazji prezentacji symulatora dachowania zakupionego za publiczne pieniądze promuje swoje hasło wyborcze "Budujemy bezpieczeństwo", a kierowcom rozdaje swoje wizytówki.

Cezary Tkaczyk kandyduje do Sejmiku Zachodniopomorskiego z ramienia Platformy Obywatelskiej. Na liście wyborczej dostał 6. miejsce. Na miesiąc przed wyborami (do urn pójdziemy 21 listopada), postanowił przypomnieć o swoim istnieniu. Pretekstem stał się zakup przez szczeciński WORD symulatora dachowania (to obracająca się wokół własnej osi kabina volvo umieszczona na lawecie). Pierwsza prezentacja symulatora zorganizowana dla dziennikarzy szczecińskich mediów (połączona z poczęstunkiem) odbyła się 18 października. Pozując przed symulatorem Tkaczyk, dyrektor WORD-u i jednocześnie kandydat do sejmiku, zapewniał, że bezpieczeństwo na drogach leży mu bardzo na sercu. Dziennikarce „Gazety Wyborczej” powiedział: „ Za pomocą tego urządzenia chcemy propagować wśród kierowców bezpieczną jazdę. Uświadomić im, że trzeba jeździć w pasach, zdjąć nogę z gazu i pochować rzeczy, które luźno leżą na siedzeniach czy podłodze. Mamy nadzieję, że chętnych do skorzystania z symulatora będzie jak najwięcej i, że uda nam się choć trochę zmniejszyć liczbę tragedii na drogach”. Każdy z dziennikarzy otrzymał od dyrektora torebkę z „giftami”. Dzięki temu, że WORD kupił symulator - za bagatela 53 tys. zł! - dyrektorowi Tkaczykowi udało się zaistnieć w kilku lokalnych dziennikach i rozgłośniach radiowych.


Dyrektor Tkaczyk chętnie osobiście opowiada o edukacyjnych walorach symulatora dachowania. 27 października  pojawił się podczas akcji bezpłatnej kontroli stanu technicznego samochodów, która odbywała się w Zespole Szkół Samochodowych w Szczecinie. WORD podstawił symulator. Dyrektor WORD-u przyjechał samochodem oklejonym swoimi plakatami wyborczymi z hasłem „Budujemy bezpieczeństwo”. Auto zaparkował kilka metrów od symulatora. A każdy z kierowców, który wziął udział w badaniu technicznym, oprócz ulotek na temat bezpieczeństwa na drodze i skrobaczki do szyb, otrzymał wizytówkę dyrektora WORD-u! Następnego dnia Tkaczyk prezentował nowy nabytek WORD-u w jednostce wojskowej przy ul. Zalewskiego i klubie garnizonowym przy ul. Wawrzyniaka (tu już stały dwa oplakatowane auta). I jak zapowiada - „są zaplanowane kolejne akcje”.


Dyrektor Tkaczyk uważa zarzuty o łączeniu prezentacji symulatora z kampanią wyborczą za wyssane z palca.


- Symulatora był zaplanowany na początku roku przez Zachodniopomorską Wojewódzką Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego [Tkaczyk pełni funkcję jej sekretarza - przyp. red]. I tyle. Ja nawet nie wiedziałem, czy będę kandydował, czy nie. To nie ma nic z tym wspólnego - tłumaczy dyrektor. - Ja nie będę stał z tym symulatorem i czekał, aż się kampania wyborcza skończy, i dopiero wtedy zaczynał. Bo to wtedy trzeba by się nie pokazywać.


Jeżeli Tkaczyk zostanie wybrany do sejmiku, będzie musiał zrezygnować z kierowania ośrodkiem egzaminacyjnym. WORD jest jednostką podległą samorządowi województwa i radny samorządu nie może w nim pełnić kierowniczych funkcji - pod groźbą utraty mandatu. Kariera Cezarego Tkaczyka nabrała tempa w 2007 roku, gdy został dyrektorem WORD-u w Szczecinie. Wcześniej był instruktorem nauki jazdy w Koszalinie (w 2006 roku zdobył nawet nagrodę w ogólnopolskim konkursie Instruktor Roku).


Mikołaj Radomski


 


Komentarz


Dziwnym zbiegiem okoliczności, całkiem przypadkowo, WORD kupił symulator tuż przed wyborami, w których wystartuje jego szef. Kasa ośrodka uszczupliła się o 53 tys. zł, ale za to dyrektor Tkaczyk jawi się wyborcom jako strażnik bezpieczeństwa ruchu drogowego. A jak tu nie głosować na człowieka, który zrobi wszystko, by ofiar na drodze było mniej? Tylko przyklasnąć i pogratulować pomysłu, bo szczeciński WORD jako pierwszy w Polsce kupił volvo, które koziołkuje. Być może dyrektorzy innych ośrodków w kraju nie startują w wyborach. A pomysł zastąpienia ulotek wyborczych wizytówkami to szczyt cynizmu.


Zadziwia jednak fakt, że WORD kupuje symulator choć jego sytuacja finansowa nie jest najlepsza. W wakacyjnym numerze miesięcznika „Szkoła Jazdy” pisaliśmy o zwolnieniach egzaminatorów w szczecińskim ośrodku. Zaledwie trzy miesiące temu dyrektor tłumaczył restrukturyzację koniecznością cięcia kosztów w związku z mniejszymi wpływami z egzaminów.


I uwaga ostatnia. Szczeciński WORD, wyrokiem sądu pracy, wypłacił egzaminatorom zwolnionym z pracy przez dyrektora Tkaczyka kilkadziesiąt tysięcy złotych w ramach odszkodowania. Cieszy, że tak pomysłowy i zaradny menadżer będzie mógł służyć swoimi talentami całemu województwu.


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0