Znany i szanowany obywatel Wadowic, właściciel jednej ze szkół jazdy z ul. Lwowskiej, trafił za kratki. Zatrzymali go policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Krakowie. Prócz niego wpadły jeszcze dwie osoby. O sprawie donosi dziennik Polska The Times.

- Wszystkim tym osobom zostały przedstawione zarzuty korupcyjne oraz podrabiania dokumentów i poświadczenia w tych dokumentach nieprawdy - mówi prokurator Piotr Kosmaty, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie.


Z ustaleń prokuratorów z Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji wynika, że niektóre osoby, które chciały zrobić prawo jazdy w Wadowicach, formalnie nawet nie musiały być uczestnikami kursu nauki jazdy. Wystarczyło, że zgłosiły się do szkoły i wręczyły łapówki instruktorom. Trzeba było mieć od kilkuset złotych do kilku tysięcy. W szkole wystawiano im dokumenty potrzebne do egzaminu. Z nimi szli do Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Nowym Sączu i tam zdawali ustawiony egzamin. Instruktorzy nauki jazdy z Wadowic dzielili się pieniędzmi z pracownikami nowosądeckiego ośrodka.


Aresztowania to część grubszej afery, na której trop wpadli śledczy. Wcześniej zatrzymano dyrektora MORD w Nowym Sączu, a na liście podejrzanych ośrodków jazdy są oprócz wadowickiego także krakowskie i nowosądeckie.


- Łącznie do tej pory - mówi prokurator Kosmaty, dodając, że sprawa jest rozwojowa i dotyczy całej Małopolski. Zaś takich osób, które w ten sposób uzyskały prawo jazdy jest przynajmniej kilkaset, a może ich być znacznie więcej.


Śledczy mają nadzieję, że osoby, które wręczały łapówki same zgłoszą się na policję lub do prokuratury. Co prawda stracą prawo jazdy, ale skorzystają wtedy z klauzuli bezkarności.


A co z tymi, którzy zapisali się na kurs prawa jazdy w dobrej wierze? W starostwie, które nadzoruje szkoły jazdy, zapewniają, że kursanci nie będą mieli problemów z kontynuowaniem nauki. Potwierdzają to również w ośrodku szkolenia kierowców przy ul. Lwowskiej, bo szkoła działa nadal, mimo że szef szkoły jazdy został tymczasowo aresztowany. Dwie pozostałe zatrzymane osoby wyszły z aresztu za poręczeniem majątkowym i pozostają pod dozorem policji.


źródło: www.polskatimes.pl

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0