Kolumny elek, spotkania w WORD-ach, naklejki i flagi na autach – tak świętowali wczoraj instruktorzy

Pomimo tego, że dzień instruktora nauki jazdy nie jest jeszcze oficjalnym świętem, część szkoleniowców z całej Polski postanowiło go wczoraj uczcić. W różny sposób.

W Warszawie odbyło się organizowane przez stołeczne Stowarzyszenie Ośrodków Szkolenia Kierowców spotkanie branżowe. Miejsce? Instytut Transportu Samochodowego. W jego trakcie Jan Szumiał – prezes stowarzyszenia odczytał adresowaną do marszałka Senatu petycję w sprawie ustanowienia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej dnia instruktora nauki jazdy, obchodzonego co roku 7 sierpnia. Podkreślono w niej rolę i znaczenie instruktorów nauki jazdy w kształtowaniu BRD oraz misyjny charakter tego zawodu. Zgodnie z jej treścią, ustanowienie dnia instruktora nauki jazdy istotnie podniesie rangę tej profesji oraz stanie się czynnikiem motywującym do jeszcze większego zaangażowania i wysiłku, a coroczne obchody święta pozwolą systematycznie przypominać, jak ważna i odpowiedzialna jest prac a instruktorów.

Petycja została podpisana przez wszystkich kilkunastu uczestników spotkania. Podczas dyskusji omówiono również problemy trapiące OSK i bieżącą działalność warszawskiego stowarzyszenia. Po zakończeniu części oficjalnej uczestnicy przejechali kolumną udekorowanych samochodów do podwarszawskich Starych Babic, gdzie miała miejsce mniej formalna integracja i poczęstunek.

W jaki sposób świętowali instruktorzy z innych części Polski? Niektórzy z nich przyjęli zaproszenie na spotkanie do WORD-u. Taką propozycję wysunęli m.in. dyrektorzy ośrodków w Zielonej Górze i Toruniu. Z kolei w Ostrowcu Świętokrzyskim odbył się przejazd aut szkoleniowych ulicami miasta i integracyjny grill. Część elek była wczoraj oklejona specjalnymi naklejkami i udekorowana flagami z logo. Stworzyli je instruktorzy, którzy skrzyknęli się w mediach społecznościowych. Ale nie wszyscy świętowali. Cześć szkoleniowców była rozczarowana postawą swoich kolegów po fachu, którzy nie mieli zamiaru przyłączyć się do obchodów dnia instruktora. Takie głosy pojawiały się m.in w Ostrołęce, Olsztynie i na Śląsku.

Dariusz Piorunkiewicz, Jakub Ziębka

Wasze komentarze (3)

  1. Hh Jak idziesz na imieniny do cioci Zosi to co wówczas chcesz "wydyskutować" z rodziną. Święto to święto a Ty chciałbyś z tego zrobić form dyskusyjne, szkolenie panelowe, jakąś burzę mózgów. Myślisz, że masz przewagę, bo nic nie robisz i przez tą bezczynność okazujesz swoją wyższość i tak .... do śmierci. Teraz mój wesoły i kpiący emotikon. Byli tacy na tym forum pisali bzdura, po co?, naiwni jesteście. My wypaleni 7 i 13 -letni instruktorzy, nic Nam się nie chce, a inni to jakieś sieroty, bo taki zawód uprawiają, dookoła ronda jeżdżą, kredyty na Clio spłacają i takie tam. A udało się Popatrz powyżej są tacy co nawet są dumni, że to święto wymyślili.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.