Kłopotliwe skrzyżowanie

kłopotliwe skrzyżowanie

Na prośbę jednego z czytelników „Szkoły Jazdy” tym razem postanowiłem omówić kłopotliwe skrzyżowanie we Włocławku. Chodzi o zbieg ulic Cyganka i 3 Maja.

Otrzymałem szczegółowy opis oznakowania na tym skrzyżowaniu oraz sytuacji, do których tam dochodzi. Nie znam tego miejsca osobiście, ale obejrzałem je sobie, korzystając z ogólnie dostępnych narzędzi internetowych. Na tej podstawie pozwolę sobie udzielić odpowiedzi na zadane mi pytania. Chciałbym wyraźnie podkreślić, że moje rozważania będą dotyczyły sytuacji, którą mogłem zobaczyć na mapach Google. Jeżeli w ostatnim czasie zostały wprowadzone zmiany oznakowania, to opis może być nieaktualny. Z relacji czytelnika „Szkoły Jazdy” wynika jednak, że dostępne w sieci fotografie tego miejsca są zgodne z sytuacją rzeczywistą.

W czym problem?

Jest to skrzyżowanie dwóch dróg jednokierunkowych. Przy czym na jednej z nich (drodze podporządkowanej) wyznaczona została droga rowerowa, przebiegająca równolegle do jezdni. Droga rowerowa została wydzielona z jezdni odpowiednimi znakami poziomymi i oznakowana jako dwukierunkowa. Dopuszcza się zatem na niej ruch rowerów również w kierunku przeciwnym do ruchu pojazdów poruszających się po jezdni.

W powyższej sytuacji nie ma nic dziwnego. Przecież w polskich miejscowościach znajduje się wiele takich miejsc. Problem polega jednak na tym, że skrzyżowanie zostało oznakowane niekompletnie. Na zdjęciach pochodzących z Google Maps widać wyraźnie, że jedna z ulic (Cyganka) jest drogą z pierwszeństwem (zgodnie z umieszczonym przed skrzyżowaniem znakiem D-1), zaś ulica 3 Maja – drogą podporządkowaną, oznakowaną przed skrzyżowaniem znakiem A7 (patrząc zgodnie z kierunkiem ruchu). Organ zarządzający drogami w danym miejscu nie zastosował jednak oznakowania dla rowerzystów nadjeżdżających do skrzyżowania ulicą 3 Maja w kierunku przeciwnym do ruchu pozostałych pojazdów na tej drodze. Tym samym rowerzysta nadjeżdżający do skrzyżowania z kierunku przeciwnego do obowiązującego na całej drodze może pomyśleć, że zbliża się do skrzyżowania równorzędnego.

Jak ustalić pierwszeństwo przejazdu?

Obowiązujące przepisy wyraźnie wskazują na to, że pierwszeństwo przejazdu kierujący pojazdem ustala dojeżdżając do skrzyżowania. Należy również wyraźnie podkreślić, że obowiązuje hierarchia znaków i sygnałów drogowych. Zatem w sytuacji, kiedy na skrzyżowaniu zostają zastosowane znaki drogowe ustalające pierwszeństwo przejazdu, nie można jednocześnie stosować zasad ogólnych z pierwszeństwem dla nadjeżdżających z prawej strony. Takie zasady wymagają od zarządcy drogi, żeby skrzyżowania były oznakowane logicznie i kompletnie. Nie ma tu miejsca na domysły dla kierujących, gdyż ich interpretacja może być błędna i prowadzić do przykrych w skutkach zdarzeń drogowych.

Należy wyraźnie podkreślić, że w przedstawianej sytuacji mamy do czynienia ze skrzyżowaniem dwóch dróg, z których jedna została oznakowana jako droga z pierwszeństwem przejazdu, zaś druga stanowi drogę podporządkowaną. Tym samym brak odpowiedniego znaku dla rowerzystów należy traktować jednoznacznie jako niedopatrzenie ze strony organu zarządzającego drogą.

Wyraźnie należy również wskazać, że kierujący, którzy poruszają się drogą z pierwszeństwem (ul. Cyganka), nie są informowani o zbliżaniu się do przejazdu dla rowerzystów. Tym samym należy uznać, że droga rowerowa przebiegająca wzdłuż ulicy 3 Maja jest drogą podporządkowaną w obu kierunkach i poruszający się po niej rowerzysta ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdom nadjeżdżającym drogą oznakowaną jako droga z pierwszeństwem przejazdu (znak D-1 na ul. Cyganka, umieszczony zgodnie z kierunkiem jazdy).

A gdyby doszło do kolizji lub wypadku?

Można wyobrazić sobie takie zdarzenie drogowe: do skrzyżowania dojeżdżają: pojazd poruszający się ul. Cyganka zgodnie z kierunkiem jazdy i rowerzysta, ul. 3 Maja – przeciwnie do kierunku ruchu obowiązującego na jezdni. Tym samym rowerzysta nadjeżdża do skrzyżowania z prawej strony, z punktu widzenia kierującego pojazdem jadącym ul. Cyganka. Na skrzyżowaniu dochodzi do zderzenia i:

– Kierujący rowerem podkreśla, że nie został ostrzeżony o konieczności ustąpienia pierwszeństwa znakiem A-7 lub STOP ani w żaden inny sposób zgodny z przepisami, uznał zatem, że jest to skrzyżowanie dróg równorzędnych i postanowił przejechać przed nadjeżdżającym samochodem, który zauważył w ostatniej chwili z powodu zabudowań.

– Kierujący samochodem twierdzi, że miał pierwszeństwo na skrzyżowaniu, co wynikało ze znaku D-1 ustawionego przed skrzyżowaniem, ponadto spoglądając w lewo zauważył znak A-7 ustawiony dla pojazdów jadących ul. 3 Maja zgodnie z kierunkiem jazdy.

Obaj mają rację, zachowali się zgodnie z obowiązującymi ich przepisami.

Kogo ukarać?

Uważam, że gdyby doszło do sytuacji opisanej powyżej, obaj uczestnicy zderzenia powinni dochodzić odszkodowania od organu zarządzającego drogą w danym miejscu. Powinno się to stać ze względu na niedopełnienie obowiązków i zastosowanie niekompletnego oznakowania na skrzyżowaniu, wprowadzającego w błąd kierujących pojazdami dojeżdżającymi do omawianego skrzyżowania.

mgr inż. Marcin Kukawka, instruktor techniki jazdy, rzeczoznawca samochodowy

Wasze komentarze (3)

  1. Eh..... 1) przejazd dla rowerzystów – powierzchnię jezdni lub torowiska przeznaczoną do przejeżdżania przez rowerzystów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi 2)Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi znajdującemu się na przejeździe. 3)Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić Pozdrawiam
  2. Bardzo przepraszam, ale co to za autorytet i ekspert w tej dziedzinie - Szanowny Pan Kukawka? Można się spytać o kompetencje do wydawania publicznych osądów w takich sprawach?
    • Andrzej, Pan Kukawka jest instruktorem nauki jazdy. Zatem należy przyjąć, że tak jak każdy z instruktorów, którzy posiadają ważne uprawnienia jest ekspertem z dziedziny nauczania prawa o ruchu drogowym i wydawania opinii w danej kwestii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.