Kary za brak szkolenia kierowców

znak KONTROLA Inspekcja Transportu Drogowego

Zatrudnienie kierowcy który nie ukończył wymaganego szkolenia może grozić poważnymi konsekwencjami. Przewoźnicy muszą liczyć się z wnioskiem o cofnięciem licencji. W praktyce oznacza to zlikwidowanie przedsiębiorstwa.

Jednym z warunków akcesji Polski do Unii Europejskiej było przyjęcie pakietu ustaw regulujących działalność na rynku przewozów drogowych. W 2006 roku ukazała się zmiana ustawy o transporcie drogowym, w której ustawodawca wprowadził obowiązek ustawicznego kształcenia kierowców zawodowych, a dla rozpoczynających pracę w zawodzie kierowcy obowiązek zwany popularnie kwalifikacją wstępną. Dla wykonujących już przewozy określone zostały terminy dat granicznych, do których kierowcy zobowiązani są ukończyć szkolenie okresowe, wykonać badania lekarskie i psychologiczne oraz uzyskać wymagany wpis do prawa jazdy o spełnianiu warunków postawionych zawodowym kierowcom. Dla zawodowych kierowców autobusów, którzy uzyskali prawo jazdy (kategoria D) po 10 września 2008 r., oraz dla kierowców ciężarówek z uprawnieniami (kategoria C) zdobytymi po 10 września 2009 r. oznacza to konieczność odbycia dodatkowego specjalistycznego szkolenia (kwalifikacja wstępna) i uzyskania odpowiedniego wpisu do prawa jazdy. Z kolei ci, którzy mają starsze prawa jazdy, uzyskane przed 2008 (ciężarówki) lub 2009 r. (autobusy), muszą odbyć dodatkowe szkolenie okresowe w wyznaczonym przez ustawodawcę terminie (ostatnia grupa w 2014 r.). Oznacza to, że w roku 2014 prawa jazdy ze stosownym wpisem powinni mieć wszyscy kierowcy zawodowi. Przepisy dotyczą 600-800 tys. kierowców zawodowych zatrudnionych w 83 tys. firm przewozowych.

Szkolenie kierowców a życie

Sprawa wydaje się w miarę czytelna, jednak nie wszyscy kierowcy stosują się do przepisów prawa. NIK razem z policją sprawdził, jak przepisy wyglądają w praktyce. Jesienią 2009 r. skontrolowano 4128 autobusów i 4780 samochodów ciężarowych. Okazało się, że bez wpisu o odbyciu kwalifikacji wstępnej jeździło ponad 9 proc. zobowiązanych do tego kierowców autobusów oraz ponad 17 proc. kierowców samochodów ciężarowych. Szkolenia okresowego nie odbyło ponad 5 proc. kierowców autobusów i blisko 11 proc. kierowców ciężarówek. Zdaniem NIK-u winę za taki stan rzeczy ponosi administracja rządowa, która nie stworzyła na czas kierowcom warunków prawnych i organizacyjnych do odbycia obowiązkowych szkoleń. Ministerstwo Infrastruktury prawie o dwa lata opóźniło przygotowywanie przepisów wprowadzających nowy system szkoleń. W efekcie zamiast w roku 2006 odpowiednie zmiany w prawie wprowadzono w roku 2008. Skutkiem tego w ciągu dziewięciu miesięcy kwalifikację wstępną odbyło zaledwie 78 kierowców autobusów (na 8 tys. potrzebujących jej w pierwszym roku).

Prawo nie jest martwe

Prawne ramy odpowiedzialności za brak odpowiednich uprawnień reguluje ustawa o transporcie drogowym. Zgodnie z ustawą, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 15 tys. zł. Wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy. Art. 921 ust. 1 mówi o tym, że w przypadku gdy podczas kontroli drogowej zostaną stwierdzone naruszenia dotyczące obowiązku posiadania w pojeździe wymaganych dokumentów, karze grzywny podlega kierowca pojazdu.

Jeżeli ktoś nie stosuje się do przepisów prawa, czeka go niechybnie kara wymierzona przez właściwe organa kontrolne. W tym przypadku sprawa jest jednak bardzo zawiła i skomplikowana. Uprawnieniem do kierowania ciężarówką lub autobusem jest posiadanie właściwej kategorii prawa jazdy. Te kierowcy posiadają. Nie można więc ukarać kierowcy za brak uprawnień. Chyba nie znajdzie się również nikt, kto kierowcy bez odpowiedniego przeszkolenia zakaże dalszej jazdy. Czyżby była zatem bezkarność? Otóż nie. Organa uprawnione do kontroli na podstawie zapisów ustawy o transporcie drogowym zobowiązane są między innymi do kontroli wykonywania uprawnień wynikających z licencji. Każdy przedsiębiorca ubiegający się o wydanie licencji zobowiązuje się między innymi do zatrudnienia kierowców, którzy spełniają wymagania określone w ustawie Prawo o ruchu drogowym oraz w innych przepisach określających wymagania w stosunku do kierowców. Zatrudnienie kierowcy niespełniającego wymagań nałożonych przez przepisy ustawy o transporcie drogowym jest naruszeniem jednego z warunków uzasadniających uzyskanie licencji. Dlatego podmioty przeprowadzające kontrole po ujawnieniu przypadku wykonywania przewozu drogowego przez kierowcę, który nie ukończył wymaganego szkolenia, wnioskują do właściwych organów o cofnięcie przewoźnikowi licencji, a to oznacza zlikwidowanie przedsiębiorstwa.

Mikołaj Radomski

 

Wasze komentarze (4)

  1. Co za szit! złodziejskie państwo pełne złodziejskich instytucji w której pracują złodzieje! prawko na C- 2000zł Kwalifikacja wstępna 3000zł badania srania ponad 5500zł! Niedobrze mi ja sobie pomyślę ,że głosuję na tych złodziei!
  2. obecnie przechodzę kurs okresowy koszt 550zł,mam 5 modułów po około 200 pytań,połowa z nich mysle że powinna dotyczyc mechaników a nie kierowców.Odnosze wrażenie ze chcą z nas zrobić inżynierów
  3. To jest tylko możliwe w naszym jeb...m kraju. Mam prawko bez terminu,tak samo jak kurs na przewóz rzeczy a i tak trzeba to gówno odnawiać! Czy prawo w Polsce działa wstecz?! Paranoja i złodziejstwo! Czas chyba zmienić zawód to przynajmniej częściej w domu będę!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.