Od 1 stycznia 2013 r. zlikwidowanych zostanie 16 wojewódzkich inspektoratów transportu drogowego - takie rozwiązanie zakłada nowy projekt zmiany ustawy o transporcie drogowym.

Wszystkie dotychczasowe zadania i kompetencje ITD przejąć ma dziesięć już działających delegatur terenowych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Powodem zmian jest ograniczenie wydatków publicznych poprzez zmniejszenie rozbudowanych struktur administracyjnych. Wszystko zaczęło się w lipcu 2011 roku, kiedy inspekcji powierzono budowę Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, czyli tzw. centrum fotoradarowego. W trakcie prac parlamentarnych zdecydowano, w oparciu o analizę aktualnego i projektowanego układu sieci drogowej w Polsce, o utworzeniu dziesięciu delegatur terenowych Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, uznając, że struktury terenowe inspekcji w obecnym kształcie nie dają gwarancji efektownej realizacji nowych zadań.


Jak czytamy w uzasadnieniu projektu ustawy, w konsekwencji doszło do bardzo niekorzystnej sytuacji, w której główny inspektor transportu drogowego sprawuje nadzór merytoryczny na szczeblu terenowym nad dwoma istniejącymi równolegle strukturami. Skutkowało to licznymi problemami m.in. z zarządzaniem, wzrostem administracji, a w konsekwencji z efektywnością zadań kontrolnych.


Postulowane rozwiązanie tej sytuacji zakłada likwidację dualizmu struktur poprzez ich redukcję, tj. „wygaszenie” instytucji 16 wojewódzkich inspektoratów transportu drogowego i w konsekwencji przeniesienie wszystkich zadań i kompetencji kontrolnych do już funkcjonujących dziesięciu delegatur terenowych GITD - czytamy dalej w projekcie.


Skutkować ma to m.in. redukcją wydatków Skarbu Państwa na funkcjonowanie inspekcji o 6 mln zł, efektywnym i sprawnym zarządzaniem, a także zwiększeniem skuteczności w wypełnianiu powierzonych zadań. Jedną z konsekwencji jest również przewidywana redukcja zatrudnienia o ok. 10 proc. Nie zgadza się na to Związek Zawodowy Inspektorów Transportu Drogowego. W piśmie do Tomasza Połcia, głównego inspektora


transportu drogowego, związkowcy zaproponowali zmiany w art. 7 projektu, który w punkcie pierwszym mówi, że: „Stosunki pracy z pracownikami likwidowanych wojewódzkich inspektoratów transportu drogowego wygasają z dniem zakończenia likwidacji, najpóźniej z dniem 31 grudnia 2012 r., jeżeli na 30 dni przed terminem zakończenia likwidacji albo nie później niż z dniem 30 listopada 2012 r. nie zostaną im zaproponowane przez dyrektora generalnego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego nowe warunki pracy lub płacy na dalszy okres albo w razie ich nieprzyjęcia w terminie 15 dni od dnia złożenia propozycji”.


„W opinii ZZITD art. 7 proponowanego projektu ustawy jest nie do zaakceptowania z uwagi na niejasność zapisów dotyczących dalszego funkcjonowania na podstawie umowy o pracę inspektorów transportu drogowego” - argumentuje w piśmie przewodniczący RK ZZITD


Hubert Jóźwik. „Przedmiotowy artykuł daje nowemu pracodawcy mandat do niepodpisywania umowy o pracę z inspektorem dotychczas zatrudnionym w WITD, co skutkować będzie koniecznością zatrudnienia i przeszkolenia kolejnych inspektorów. Wyszkolenie kolejnych pracowników spowoduje wzrost kosztów transformacji. Poprzez wprowadzenie do zapisów ustawy pojęcia „wygaśnięcie stosunku pracy” ustawodawca wprowadza wobec pracowników (inspektorów) nieuzasadnione zróżnicowanie w prawie do dalszego zatrudnienia. Pozostaje to w sprzeczności z zasadą ciągłości zatrudnienia, co może oznaczać naruszenie wobec pracowników, którym nie zaproponuje się dalszego zatrudnienia lub też zaproponuje się niekorzystne warunki w celu ich nieprzyjęcia konstytucyjnej zasady równości” - czytamy dalej w liście.


W związku z tym zarząd ZZITD zaproponował, aby umowy o pracę z pracownikami likwidowanych Wojewódzkich Inspektoratów Transportu Drogowego były przekształcane w umowy o pracę z głównym inspektorem transportu drogowego na warunkach pracy i płacy nie gorszych od dotychczasowych. W wyniku tego, z dniem następującym po dniu zakończenia likwidacji, najpóźniej z 1 stycznia 2013 r., pracownicy likwidowanych wojewódzkich inspektoratów transportu drogowego staliby się pracownikami Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.


Czy uwagi związkowców będą uwzględnione? -Na razie przesłaliśmy uwagi i czekamy na reakcję - mówi Michał Niedźwiecki, zastępca przewodniczącego ZZITD. - Cały czas liczymy na to, że w toku prac nad projektem nasze uwagi zostaną uwzględnione.


Maciej Piaszczyński


 

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0