Już oficjalnie wiadomo, że przyszłoroczna edycja konkursu „Instruktor Roku” odbędzie się w Krakowie. Organizatorzy, oprócz wielu atrakcji towarzyszących, zapowiadają również zmiany w regulaminie.

Ledwo opadły emocje po tegorocznym konkursie „Instruktor Roku”, który odbywał się 10-11 czerwca br. w Pile, a już trwają przygotowania do przyszłorocznej edycji, która odbędzie się w Krakowie i zbiegnie się z 20-leciem Małopolskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Kształcących Kierowców.


Zmiana formuły


Jak wspominają przedstawiciele Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców, czyli głównego organizatora konkursu, obecna formuła zbyt mocno sprzyja przedstawicielom gospodarzy. - Istotnie, przeważnie wygrywają zawodnicy z miejsca, gdzie zawody się organizuje, ale zawsze jest tak, że tam gdzie się organizuje mecz, to i murawę, i kibiców ma się za sobą - mówi również Tadeusz Szewczyk, prezes MSNKK w Krakowie, gdzie odbywać się będzie przyszłoroczny finał „Instruktora Roku”. Przypomnijmy, że w roku bieżącym całe podium należało do Piły, w roku poprzednim dwa pierwsze miejsca zdobyli instruktorzy z organizującego finał Białegostoku. W związku z tym organizatorzy zdecydowali, że niezbędne są modyfikacje. Jak wspomina Krzysztof Szymański, prezes PFSSK, zmianom mają ulec same konkurencje, tam aby były bardziej wyrównane, a zawodnicy nie mogli ich wcześniej wyćwiczyć.


O kolejnej istotnej zmianie informuje nas Jerzy Kociszewski, wiceprezes PFSSK. - Ponieważ głównym organizatorem konkursu zawsze jest PFSSK, to chcemy, aby każdego roku był wydelegowany jeden z członków zarządu, który będzie sprawował nadzór nad organizacją imprezy. Jeżeli chodzi o szczegóły, to jest jeszcze za wcześnie, by o nich mówić. Więcej na temat zmian będzie wiadomo po zebraniu zarządu, które odbędzie się we wrześniu br.


Czy będą goście z zagranicy?


Autorem obowiązujących regulaminów jest Tadeusz Szewczyk. - Regulaminy wymyślałem ja, zarząd federacji zmienia je teraz, jednak nie we wszystkim się z tymi zmianami zgadzamy. Federacja chce, żeby konkurs był tylko dla jej członków. Ja uważam, że impreza powinna być dla wszystkich instruktorów. Ja w Małopolsce robię konkurs nie tylko dla członków stowarzyszenia, ale dla wszystkich instruktorów z regionu. Na przyszłoroczny konkurs instruktora roku chciałbym zaprosić również instruktorów z zagranicy, którzy mogliby wziąć udział w konkurencjach. Różnica dla nich będzie taka, że zapłacą nieco więcej niż członkowie PFSSK.


Zdaniem Krzysztofa Szymańskeigo rodzą się tu pewne problemy. - Proszę sobie wyobrazić, że zgłosi się przykładowo stu zawodników. Nie przeszli oni żadnych eliminacji. Już i tak w tym roku założyliśmy, zresztą słusznie, że w konkursie brać może udział po dwóch zawodników reprezentujących inne organizacje niż federacja. Tego zmieniać nie będziemy, jednak problem może być z instruktorami z zagranicy. Oni przeważnie nie mieli styczności z konkurencjami i mogą się poczuć urażeni, że przykładowo zdobywają największą ilość punktów karnych. Trzeba by też przygotować obcojęzyczne wersje testów teoretycznych. Jeżeli to będzie dwóch czy trzech, to oczywiście nie będzie problemu. Jak to będzie wyglądało w Krakowie, to będziemy ustalać podczas zebrania Komitetu Doradczego Zarządu we wrześniu. Myślę, że tłoku ze strony obcokrajowców nie będzie, więc dopuścimy możliwość ich uczestnictwa.


Finał pełen atrakcji


Jak dowiedzieliśmy się od organizatorów, oprócz zmiany regulaminu będzie również zmiana terminu imprezy, która w przyszłym roku odbyć się ma w dniach 16-17 maja. - Zdecydowaliśmy się przenieść imprezę na maj ze względu na Euro 2012 - tłumaczy Szewczyk. - Biorąc pod uwagę, że większość z nas w czerwcu będzie chciała śledzić mistrzostwa w piłce nożnej, maj wydawał się najlepszym terminem. Mamy już dograny prawie cały program imprezy, która przypominam, łączy się z jubileuszem dwudziestolecia naszego stowarzyszenia.


Sam konkurs, ze wstępnych ustaleń, ma tym razem być podzielony na dwa dni. Pierwszego, czyli w środę 16 maja, mają odbywać się chyba dwie najtrudniejsze konkurencje, czyli test z przepisów i pierwsza pomoc przedlekarska. Reszta planowanych konkurencji, czyli „perfekcja poleceń”, „żonglowanie zderzakiem”, „stabilność stewarda”, „celność Lancelota”, „zwinność łosia”, „szybkość Zawiszy Czarnego” mają odbyć się 17 maja w czwartek, chyba że zgodnie z zapowiedziami zarząd PFSSK podejmie decyzję o zmianie konkurencji.


Konkursowi jak co roku towarzyszyć będzie mnóstwo imprez towarzyszących. Najważniejszą będzie oczywiście dwudziestolecie MSNKK. Jak przy każdej tego typu uroczystości, wręczone zostaną medale i wyróżnienia, będzie również seminarium, gdzie oprócz przedstawienia osiągnięć stowarzyszenia będą poruszane tematy z zakresu szkolenia i egzaminowania kandydatów na kierowców. Sam konkurs będzie odbywać się na terenie Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego, jednak, jak zapewnia prezes MSNKK, przybyli goście będą mieli również szansę m.in. na zwiedzanie Krakowa nocą. Wszystko będzie okraszone występami artystów scen krakowskich oraz pokazami jazdy sprawnościowej i ratownictwa drogowego.


Chociaż do maja jeszcze sporo czasu, to z niecierpliwością czekamy, aby przekonać się, jak zmieni się forma konkursu i jak wypadnie on w krakowskiej odsłonie.


Maciej Piaszczyński


 


 


 


 


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0