Igielski nie jest już prezesem PIGOSK

Swoją rezygnację Aleksander Igielski złożył podczas Walnego Zgromadzenia Polskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szklenia Kierowców. Nastąpiło zaraz przed rozpatrzeniem pięciu wniosków o jego odwołanie.

Rozpatrzenie wniosków o odwołanie Aleksandra Igielskiego z funkcji prezesa miało być jednym z głównych punktów Walnego Zgromadzenia Członków Izby, które odbyło się 30 marca w siedzibie PIGOSK. Nie doszło jednak do tego, bo – jak dowiedzieliśmy się od jednego członków izby – Igielski wyprzedzając ten punkt porządku obrad, już na samym otwarciu zebrania oświadczył, że rezygnuje z funkcji prezesa. Jako powód podał utrudnioną współpracę z zarządem izby.

To nie koniec zmian w zarządzie. Swoje wnioski o rezygnację z funkcji już miesiąc temu złożyli sekretarz zarządu Jan Domasik i skarbnik Czesław Swaryczewski. W związku z rezygnacją prezesa i dwóch członków zarządu, odbyły się wybory uzupełniające do władz PIGOSK.

Nowym prezesem został Jan Domasik, wiceprezesami Wojciech Góra i Marek Gawroński, sekretarzem Czesław Swaryczewski, natomiast skarbnikiem Marek Stasiak.

Podczas zebrania głosowano również nad wnioskami: o zakończenie przez PIGOSK formalnej działalności szkoleniowej oraz o pozyskanie dla organizacji partnera technologicznego z platformą e-learningową. Żaden z tych wniosków nie został jednak przegłosowany. 

mp

Fot. PIGOSK

Wasze komentarze (14)

  1. To, że go już nie ma to fakt. Szkoda, że tyle to trwało. Narobił tyle bigosu we współpracy z Bogdanowiczem, Piętką i Jarmuziewiczem........Cała nadzieja w tym, ze nowy zarząd pójdzie inną drogą i tego im życzę! Powodzenia chłopaki w drodze do normalności!
  2. Igielskiego nie ma, ale zarząd ten sam... Słyszałem, że ludzie chcą odchodzić z PIGOSK, bo panuje tam marazm i brak pomysłow na wzrost dochodów
    • Zarząd ten sam i jest to jedyna organizacja środowiskowa dysponująca majątkiem w granicach kilku mln zł. Jak widać po ostatnim Walnym Członkowie mają tego świadomość i niech Ci co nic nie posiadają nie martwią się o przyszłość tej organizacji.
  3. Pan Igielski był głównym pomysłodawcą i promotorem super OSK . Ciekawe jaki jest pogląd PIGOSK na ten temat pod nowym zarządem? Pan minister Jarmuziewicz może teraz powołać Pana Igielskiego na pełnomocnika d/s przygotowania rozporządzeń do Ustawy o kierujących.... Czasu niewiele a robota w lesie.
  4. Pan były prezes A. Igielski, pozbywał się kolegów z którymi mógłby wiele zrobić dla dobra OSK, ale on widzi tylko swój interes osobisty. " Woził wilk razy kilka, aż powieźli wilka" Jak wyczuł, że go odwołają, podał się do dymisji. Ciekawe, ilu ma jeszcze kolegów? No chyba tylko Tadzia Piotrowskiego z Białegostoku, który z racji przekazania firmy synowi, nie ma już nic do powiedzenia.
  5. Ten człowiek zawsze spadnie na cztery łapy. Pewnie zaraz się okaże, że jest konsultantem w ministerstwie i gra nam na nosie. No ale brawo chłopcy z PIGOSK za męską decyzję o wnioskach
  6. Widzę, że niektórzy mało się nie posikają z radości, że Igielski prezesem nie jest już i co jak im majtki z sików wyschną......... ano nic. Nowy prezes nieudacznik, członkowie bez pomysłów i wiedzy za to pełni zawiści, ze jest ktoś komu wychodzi i kto się rozwija. Są w PIGOSK ludzie mądrzy ale Oni po władzę się nie pchają mają dość zajęć w swoich ośrodkach. Najbardziej krzykliwe Panie jakoś pomysłów realnych i konstruktywnych nie zgłąszały tylko taki, że się na nie Prezes Igielski krzywo popatrzył.
  7. W tym miejscu warto jest przypomnieć zasługi prezesa Igielskiego dla środowiska OSK. Warto przeczytać: http://wyborcza.pl/1,76842,9082125,Kto_wrzucil_autobus_do_ustawy.html
  8. Panie rozsadny widać ,że nie zna Pan prawdy na temat odwołań , które były wniesione ze strony Pań . Były to wnioski ściśle związane z "pracą na boku" prezesa m.in. pwstanie sieci ośrodków prezesa z wybranych członków PIGOSK, założenie przez prezesa OS w Warszawie w tym samym miejscu w którym pracuje jeden z większych ośrodków , który wniósł znaczny wkład dla Izby i inne. Tak więc jeśli Pan pisze to proszę o prawdę, Proszę również zastanowić się dlaczego prezes wchodząc na salę złożył rezygnację? Dzień wcześniej zapoznał się z wnioskami (było ich 4) i doskonale wiedział, że z tymi argumentami we wnioskach jego sytuacja jest bez szans na bycie prezesem. A głosowanie dopełniło argumenty we wnioskach. Pzdr.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Brak produktów w koszyku.