47-letni instruktor z Gdyni próbował zdawać egzamin za swojego kursanta. Grozi mu do dwóch lat więzienia.


We wtorek 28 lutego pracownicy WORD-u w Gdyni zawiadomili policję, że pewien mężczyzna, który próbował posłużyć się dowodem osobistym innej osoby. - Mieliśmy pewne podejrzenia - mówił dziennikarzom Dziennika Bałtyckiego Jerzy Rudziński, egzaminator nadzorujący Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego. - Te wątpliwości potwierdziły się po zadaniu kilku pytań, a także gdy okazało się, że podpis osoby egzaminowanej znacznie odbiega od wzoru.


Policja ustaliła wkrótce, że zdającym jest 47-letni instruktor nauki jazdy z Gdyni. Mężczyzna przyznał się do postawionego mu zarzutu posłużenia się czyimś dokumentem. Grozi mu do dwóch lat więzienia.


Kandydat na kierowcę, za którego we wtorek egzamin teoretyczny chciał zdać instruktor, do jazdy po mieście nie została już dopuszczona. Część teoretyczna egzaminu została unieważniona. Niebawem do sądu skierowany zostanie akt oskarżenia w tej sprawie.


Dzięki kamerom zainstalowanym w samochodach, policjanci chcą sprawdzić, czy był to jedyny przypadek, gdy mężczyzna zastępował na egzaminie swoich kursantów.


Źródło: Dziennik Bałtycki


 

redaktor felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0