Podczas rutynowej kontroli, którą pod koniec ubiegłego tygodnia przeprowadzała konińska drogówka okazało się, że zatrzymany instruktor nauki jazdy nie ma pozwolenia do prowadzenia zajęć na samochodach ciężarowych.

Co wzmożyło czujność policjantów? Funkcjonariusze poprosili kursanta prowadzącego auto, żeby pojechał za nimi w miejsce, gdzie będą mogli bezpiecznie przeprowadzić kontrolę. Dojechali w pobliże komendy policji. Kiedy jeden z policjantów podszedł do kontrolowanej ciężarówki, ze zdziwieniem stwierdził, że za kierownicą siedzi już ktoś inny, niż jeszcze chwilę temu. Okazało się, że jadący szkoleniową ciężarówką panowie przesiedli się w okolicy ronda, wykorzystując chwilowy korek.


Po krótkiej chwili policjanci zorientowali się, że pracujący jako instruktor 24-letni mieszkaniec Rzeszowa nie ma uprawnień do szkolenia kandydatów na kierowców. Mało tego, egzamin uprawniający go do prowadzenia samochodów ciężarowych zdał tak niedawno, że w systemie informatycznym nie ma jeszcze o tym wzmianki.


Informacja o zatrudnianiu przez właściciela OSK osoby bez odpowiednich uprawnień otrzyma starostwo powiatowe w Turku, gdzie zarejestrowana jest szkoła. Co do „lewego” instruktora - wkrótce zajmie się nim sąd.


jaz

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0