Często słyszymy, że z wyrokami niezawisłych sądów się nie dyskutuje. Niekiedy jednak trudno się z tym poglądem zgodzić i nie wyrazić odmiennego zdania. Przytoczę przykład budzących kontrowersje wyroków w sprawie z zakresu ruchu drogowego, a ściślej mówiąc – z zakresu uprawnień do kierowania pojazdami.

Każda osoba posiadająca uprawnienia do kierowania pojazdami w określonych prawem przypadkach może zostać ich pozbawiona. Zagadnienie to reguluje art. 140 ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz art. 182 Kodeksu karnego wykonawczego. Przepisy te określają, w jakich przypadkach starosta wydaje decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami. Natomiast art. 114 ustawy Prawo o ruchu drogowym mówi, kiedy dana osoba podlega kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji, czyli inaczej mówiąc – egzaminowi kontrolnemu.

Jedną z sytuacji, w której konieczne jest poddanie się takiemu egzaminowi, jest ubieganie się o przywrócenie uprawnień do kierowania pojazdami cofniętego na okres przekraczający rok, zgodnie z art. 114 ust. 1 punkt 2 litera a ustawy Prawo o ruchu drogowym. To właśnie interpretacja tego przepisu stała się źródłem przywołanych na początku tekstu kontrowersyjnych wyroków sądowych.

Zdaniem wojewódzkich sądów administracyjnych w Olsztynie (II SA/Ol 946/11) oraz w Białymstoku (II S/Bk 57/08), warunek cofnięcia prawa jazdy ma charakter normatywny (prawny), a nie faktyczny, a więc okres odebrania uprawnień przekraczający rok (po upływie którego trzeba poddać się egzaminowi kontrolnemu) powinien wyraźnie wynikać z treści decyzji. Osoba, której cofnięto prawo jazdy na okres krótszy lub równy rokowi, nie podlega kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji niezależnie od tego, jak długo była faktycznie pozbawiona uprawnień.

Moim zdaniem, trudno się zgodzić z taką wykładnią omawianego przepisu, zwłaszcza mając na uwadze jego cel, którym jest sprawdzenie kwalifikacji do kierowania pojazdami osób pozbawionych ich przez dłuższy czas (powyżej roku). Nie ulega wątpliwości, że osoba taka powinna zostać poddana egzaminowi, zanim ponownie wsiądzie za kierownicę i wyruszy na drogi.

Sądy administracyjne, których wyroki przytoczyłem, oparły się chyba tylko i wyłącznie na literalnym brzmieniu przepisu art. 114 ust. 1 punkt 2 litera a ustawy Prawo o ruchu drogowym, zapominając o tzw. duchu prawa, czyli tym, co za pomocą tego zapisu ustawodawca chciał osiągnąć. W tym językowym kontekście interpretacji omawianego przepisu należy zauważyć, że do osiągnięcia zamierzonego celu bardziej odpowiedni byłby zwrot „przez okres przekraczający jeden rok” niż „na okres przekraczający jeden rok”.

Przyjęcie wykładni proponowanej przez sądy w Olsztynie i Białymstoku doprowadziłoby także do rażącej niesprawiedliwości polegającej na tym, że np. osoba, wobec której orzeczono zakaz prowadzenia pojazdów na dwa lata, podlegałaby egzaminowi kontrolnemu, a już osoba z rocznym zakazem prowadzenia pojazdów uchylająca się przez dwa, pięć, czy dziesięć lat od badania lekarskiego i psychologicznego (na które kieruje policja np. w razie prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości) i przez ten okres pozbawiona uprawnień, takiemu egzaminowi nie podlegałaby! Po np. dziesięciu latach bez posiadania uprawnień i niekierowania pojazdem, donosząc tylko staroście stosowne orzeczenie lekarskie i psychologiczne, musiałaby z powrotem otrzymać uprawnienia i swoje prawo jazdy (o rozróżnieniu tych dwóch pojęć w kolejnym tekście). Ciekawe, czy któryś z sędziów orzekających w przywołanych wyżej sprawach, będąc na miejscu urzędnika danego starostwa, chętnie podpisałby decyzję o przywróceniu uprawnień i zwrocie prawa jazdy takiemu delikwentowi. I jaka byłaby mina takiego sędziego, gdyby ten delikwent, którego kwalifikacji nie sprawdzono, doprowadził do wypadku drogowego z poważnymi konsekwencjami.

Przyjęcie takiej interpretacji spowodowałoby też to, że przepis art. 114 ust. 1 punkt 2 litera a ustawy Prawo o ruchu drogowym, brzmiący: „Kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji podlega osoba ubiegająca się o przywrócenie uprawnienia do kierowania pojazdem cofniętego na okres przekraczający 1 rok”, stałby się martwy. A to dlatego, że wydając decyzję o cofnięciu uprawnień starosta może określić końcowy termin zakazu prowadzenia pojazdów tylko na podstawie art. 182 Kodeksu karnego wykonawczego (w razie orzeczonego przez sąd odebrania uprawnień). W przypadkach wymienionych w art. 140 ust. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym uprawnienia odbierane są do czasu ustania przyczyny, więc nie da się określić końcowej daty ich cofnięcia. Natomiast osoba, której cofnięto uprawnienia do kierowania pojazdem na mocy art. 182 Kodeksu karnego wykonawczego, nie będzie kwalifikowała się do egzaminu kontrolnego na podstawie art. 114 ust. 1 punkt 2 litera a ustawy Prawo o ruchu drogowym, ponieważ wraz z upływem zakazu odzyska je automatycznie i nie będzie „osobą ubiegająca się o przywrócenie uprawnienia na okres przekraczający jeden rok”.

 

Leszek Grzeczka,

specjalista ds. komunikacji

 

10 komentarzy do “Egzamin kontrolny. Kontrowersyjne wyroki sądów”

  1. Następny tępy urzedniczyna chce wysyłać ludzi po chorobie na egzaminy twierdząc że uchylają się od badań!!Cofniecie uprawnień może być również z powodu nadciśnienia a nie tylko za jazdę po pijaku panie specialisto!!Takich też bys wysyłał na egzaminy??!!Szukaj jeszcze takich co mają uprawnienia a nie jezdżą latami!!Pewnie takich znasz!!To już ich na egzamin!!Co prawda mają uprawnienia ale nie jeżdzili latami równiez z powodu chorób!Jeśli bedziesz głosił takie poglądy to ludzie będą odstępować od leczenia obawiając sie cofnięcia uprawnień z tej przyczyny i pożniejszych sankcji w postaci egzaminu!!Wtedy po ulicach bedą jeżdzić chorzy i wariaci na skutek twoich chorych poglądów!!powodzenia

    1. CDn.Panie specjalisto pominął pan jeszcze fakt że istnieją ludzie chorzy o których pan nie wie posiadający uprawnienia i nie jeżdżacy wiele lat .Kiedy zacznie ich pan szukać i wysyłać na egzaminy!!??Zgodnie z pana pseudo teza wszyscy którzy nie jeżdzili ponad rok powinni iść na egzamin!!Proponuję zacząć od skazanych i emerytów!powodzenia

      1. Urzędnik twierdzi że ludzie uchylają się od badań latami!???I za to ich na egzamin!!Robia sobie na złość czy jemu?Chyba tylko jemu, bo chce ich za to karać!!Urzędniczy łeb nie pojmuje że to lekarz decyduje czy ktoś może jeżdzić po iluś tam latach po cofnięciu a nie jego urzedniczy kwit.Ludzie nie jeżdzili bo byli chorzy np na cukrzycę a nie z powodu że stracili umiejętności!!!Kubica wobec tego na egzamin,bo nie jezdził ponad rok!!Urzędasowi pewnie sąd utarł nosa to szerzy swoje pseudo tezy!

        1. To zmień urzędasie jeszcze prawo tak, żeby mozna było po wydaniu decyzji o cofnięciu uprawnień z powodów zdrowotnych, istniała mozliwość przeprowadzania tych badan np co tydzień aby mozna było się w roku zmieścić.Twoja wyobrażnia jednak tak daleko nie sięga!I Wytłumacz mi jeszcze jak masz odwagę. jaka jest róznica między, nie jeżdżącym ponad rok chorym na np cukrzycę a posiadajacym nie cofnięte uprawnienia, a takim samym chorym mającym cofnięte uprawnienia z powodu cukrzycy też niejeżdżącym ponad rok!Różnica jest prosta. Ten pierwszy ma w dupie twoje tezy i jeżdzi jak chce i kiedy chce i olewa twoje egzaminy a ten drugi się leczy i każesz go egzaminem!Jesteś pan chory panie specjalisto!!

          1. Piłka jest prosta .Urzędniczyna chce karać ludzi za chorowanie i niejeżdzenie!!Chce robić za sąd i lekarza!

            1. A co z ludżmi którzy nie uchylają się od badań tylko dostają ze dwa razy negatywne orzeczenia zdrowotne!Też ich na egzamin?Pewnie że tak!! Nie trza było chorować!!Typowy urzędniczy gniot!!Pseudospecjalista pisze prawo pod siebie i swojej urzędniczej braci!!

            2. Jeżeli tak podchodzisz do wszystkich użytkowników posiadających prawo jazdy to jesteś bufonem.Jestem posiadaczem uprawnień od 40 lat a zacząłem jżdzić po 20 latach nie powodując żadnego wypadku ani kolizji .

          2. Treść artykułu żenująca. Zupełny brak logiki. Szkoda jeszcze, że autor nie posunął się do ilości kilometrów, jakie kierowca powinien każdego roku jeździć na każdej z kategorii, którą posiada. Ciekawe, czy sam prowadzi taki dziennik, żeby udowodnić, że nie miał przerwy ponad roku.

          3. art. 114 ust. 1 punkt 2 litera a ustawy Prawo o ruchu drogowym, brzmiący: „Kontrolnemu sprawdzeniu kwalifikacji podlega osoba ubiegająca się o przywrócenie uprawnienia do kierowania pojazdem cofniętego na okres przekraczający 1 rok” nie ma takiej treści tegoartykułu niech rzekomy specjalista nie komfabuluje

Dodaj komentarz