Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie obowiązku zapewnienia przez osoby niepełnosprawne, na potrzeby egzaminu na prawo jazdy, pojazdu przystosowanego do posiadanej niepełnosprawności skierowała Ewa Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich.

 Zdaniem RPO, zapis, że osoba z dysfunkcjami przystępująca do praktycznego egzaminu na prawo jazdy kategorii B nie powinna być zobligowana do dostarczenia samochodu dostosowanego do rodzaju jej schorzenia. Ustawodawca, wprowadzając taki obowiązek, łamie konstytucję.


- Na tle skarg nadsyłanych do Rzecznika Praw Obywatelskich wyłonił się problem nierównego traktowania osób niepełnosprawnych, ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami kategorii B - czytamy na stronie RPO. - Wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego, organizując część praktyczną państwowego egzaminu na prawo jazdy, zostały zwolnione z obowiązku zapewnienia pojazdu przystosowanego do egzaminowania osób niepełnosprawnych. To osoby niepełnosprawne zostały zobowiązane do dostarczenia pojazdu na państwowy egzamin praktyczny. Należy podkreślić, że osoba niepełnosprawna odbywa kurs nauki jazdy na pojeździe ośrodka szkolenia kierowców, podmiotu prywatnego, który jest zobowiązany posiadać pojazdy przystosowane do rodzaju niepełnosprawności, jeżeli szkoli osoby niepełnosprawne.


Zdaniem Lipowicz, zaskarżona regulacja narusza konstytucyjną zasadę równości oraz niedyskryminacji osób niepełnosprawnych, jest także sprzeczna z zasadą sprawiedliwości społecznej oraz nakazem tworzenia przez ustawodawcę takich przepisów, które zapewniają efektywne wsparcie osób niepełnosprawnych w różnych dziedzinach życia społecznego. -Ustawa o kierujących pojazdami, nakładając na osoby niepełnosprawne obowiązek zapewnienia pojazdu na egzamin, narusza ponadto przepisy Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych, przede wszystkim prawo do mobilności - wyjaśnia biuro RPO. - Przepisy regulujące zasady egzaminowania na kierowców osób niepełnosprawnych ograniczają prawo tych osób do samodzielnego prowadzenia życia i swobodnego przemieszczania się. Stawiają osoby niepełnosprawne w gorszej pozycji na rynku pracy, utrudniając możliwość stałego polepszania warunków życia tych osób oraz ich rodzin.


Zasadność wniosku widzą również konstytucjonaliści. - Rzecznik, formułując wniosek do trybunału, miał rację. Zwrócić uwagę należy w szczególności na art. 32 konstytucji, który nakazuje równe traktowanie, zakazując dyskryminacji. W tym zaś przypadku następuje rażąca dyskryminacja osób niepełnosprawnych względem pełnosprawnych. Kwestionowany przepis powinien zniknąć z systemu prawa - twierdzi na łamach Dziennika „Gazeta Prawna” profesor Marek Chmaj, konstytucjonalista ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.


 Maciej Piaszczyński

felietonista z działu
Shopping Cart
Brak produktów w Twoim koszyku.
Razem
0,00 
0